Mentionsy
Dlaczego nie potrafię zaufać Smarzowskiemu. Po seansie Domu Dobrego - Michał Gołębiowski
Choćbym chciał, na przykład ze względu na ważny społecznie problem, a przede wszystkim na współodczuwanie z ludzką krzywdą – to po prostu nie potrafię. Nie ufam Wojciechowi Smarzowskiemu, głęboko i od dawna, nie tylko ostatnio, po seansie „Domu dobrego”. Nie ufam, tak jak nie ufam Magdalenie Środzie, ilekroć usiłuje wcielić się w chłopkę albo Janowi Hartmanowi wmawiającemu sobie sprawiedliwy gniew z powodu nieetycznych postaw w sferze publicznej.
Szukaj w treści odcinka
Wbrew ugruntowanej opinii Smażowski nie jest drugim wyspiańskim.
on sam występuje najczęściej jako wyniosły moralista bez trzeźwego morału pozbawiony umiejętności zniuansowanego widzenia rzeczywistości operujący na naiwnych i tendencyjnie konstruowanych schematach wyspiański był artystą subtelnym głębokim i niejednoznacznym
Skoro tak, to skąd bierze się porównanie Smarzowskiego do Wyspiańskiego?
Wyspiański jest wielkim diagnostą polskości, podobnie jak w zamyśle filmy Smarzowskiego, które też chcą mówić coś ważnego o Polakach.
Ostatnie odcinki
-
Hiszpania zalegalizuje ponad pół miliona nieleg...
21.04.2026 08:10
-
Postprawda walcząca. Polska polityka karykaturą...
21.04.2026 04:00
-
Izrael jak III Rzesza? Berkowicz ma rację - Mic...
20.04.2026 15:00
-
Kacper Kita: Orbán, Trump - wnioski dla polskie...
20.04.2026 12:05
-
Rewolucji nie będzie. Co czeka Węgry po wyborac...
20.04.2026 09:35
-
Mi Hazánk - nowa prawica po Orbánie? Kim są węg...
20.04.2026 08:03
-
Dr Krzysztof Rak: AfD na szczycie sondaży. Merz...
19.04.2026 21:07
-
Kto chce zniszczyć chrześcijańską cywilizację? ...
19.04.2026 20:57
-
Ewolucja poglądów Stanisława Brzozowskiego na k...
19.04.2026 20:43
-
Jak rodził się narodowy egoizm? U źródeł niemie...
16.04.2026 04:00