Mentionsy

Nikt nas nie pytał, ale i tak się wypowiemy!
Nikt nas nie pytał, ale i tak się wypowiemy!
18.02.2026 06:00

Wichrowe wzgórza

Co zostało „Wichrowych wzgórz" po najeździe Emerald Fennell? No naszym zdaniem niewiele. Rozmawiamy o jednej z najgorętszych premier tego roku. Czy warto obejrzeć? Czy rozstrzygniemy klasyczny dylemat: książka, czy film? Wiadomo, że tak.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Emerald Fennell"

Emerald Fennell.

No dobra, ale internet internetem, a my chcemy zaproponować wam taką strukturę, że najpierw powiemy o książce samej, potem powiemy o tym, co zrobiła z tym tekstem Emerald Fennell i na koniec jeszcze zrobimy takie podsumowanie właśnie, dyskusja wokół.

I też kiedy reżyserka, Emerald Fennell, opowiadała skąd jakby u niej ten choice związany z Heathcliffem, no to ona powiedziała, że ona też pamięta ze swojego dzieciństwa książkę, w której były te ryciny i był ten Heathcliff biały.

Jak nie przeczytacie tej książki, to jakby nie odnajdziecie się w tym gąszczu zdarzeń i na pewno też adaptacja Emerald Fennell wam nie pomoże, bo Emerald Fennell w ogóle wycięła bardzo dużo postaci w swojej wersji filmowej.

I ta kwestia tego whitewashingu, czyli tego, że jednak tego castingu, że w roli Heathcliffa w Wichrowych wzgórzach, w cudzysłowie Emerald Fennell, widzimy jednak Jacoba Elordi, białego australijskiego bożyszcza.

Ale potem, ta druga część, jak okazuje się, że Emerald Fennell po prostu popuściła wodze swojej własnej chyba nastoletniej fantazji i po prostu zrobiła wymyśloną drugą część filmu, gdzie Heathcliff i Catherine po prostu

Tak jak mówisz, Emerald Fennell robi taką wersję bardzo uproszczoną, nie?

Ale co jest dla mnie bardzo nie okej, co Emerald Fennell robi też z samą postacią Heathcliffa, bo już wiele razy powiedziałyśmy, że zostaje wybielony rasowo, że prędzej ten Shahzad Latif, który gra Lintona powinien grać Heathcliffa, ale reżyserka go też wybiera w takim sensie, że odbiera mu takie najgorsze cechy Heathcliffa książkowego,

Przykre, no i dla mnie właśnie to, że Emerald Fennell wybiera na Catherine i na Heathcliffa takie no topowe postaci popkultury z takim no niebywałym przywilejem piękna, no jednak pokazuje takie przyzwolenie i romantyzowanie relacji toksycznych i takich, które są po prostu no przerabialiśmy i nie po to jakby wyzwalamy się z tych popkulturowych opowieści, żeby powiedzieć, że

Ostatnie odcinki