Mentionsy

Nie-winna Sztuka
Nie-winna Sztuka
28.08.2025 13:15

124. Największa wystawa DAVIDA HOCKNEY'a w Paryżu!

Jak zapowiedzieli tak zrobili! Największa wystawa Hockney'a, to był mój powód, by wybrać się do Paryża, więc dzisiaj zabieram i Was! Zobaczymy czy BIGGER faktycznie jest BETTER? I opowiem Wam nie tylko o kilku smaczkach związanych z jego dziełami, ale i jego ulubionych mistrzach, ciekawostkach z życia prywatnego i dlaczego jego sztuka stworzona na IPAD'zie jest taka kontrowersyjna i nielubiana przez wielu?

Miłego słuchania, Marika Szwal.


POST PODCASTOWY na instagramie:

https://www.instagram.com/p/DN5y_SSiNKL/?img_index=1

INSTAGRAM:

https://www.instagram.com/marika_szwal_niewinnasztuka/

Zostań Patronką/Patronem: https://patronite.pl/niewinnasztuka

SKLEP: ⁠⁠⁠⁠https://www.szwalmarika.com⁠⁠⁠⁠



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Louis Vuitton"

Był też pełny odcinek o jego twórczości, o jego życiu numer 55, ale dzisiaj opowiem Wam o moich przemyśleniach o wystawie w Fundacji Louis Vuitton i o kilku ciekawostkach, bo jeżeli jeszcze wybieracie się na tę wystawę, która jest do końca sierpnia, to myślę, że będzie to przydatna wiedza.

W każdym razie, ta wystawa w Fundacji Louis Vuitton była powodem, dla którego ja wybrałam się do Paryża.

Kiedy spośród drzew wyłonił się budynek Fundacji Louis Vuitton, no to powiem Wam, że robił wrażenie wielgachny, oszklony, obły i okazało się, że architekt, który go zaprojektował to Frank Gehry, który zresztą był jednym z kandydatów, który miał zaprojektować również nasze Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

A z tego, co się potem też dowiedziałam, to generalnie Fundacja Louis Vuitton zawsze leci na grubo z tymi wystawami, a to było moje takie pierwsze doświadczenie z tą przestrzenią galeryjną.

Wiecie, no są plusy, bo nie będziecie zmęczeni po tych kilku godzinach łażenia po przestrzeni Fundacji Louis Vuitton.

I jakie było moje zdziwienie, kiedy kilka dni temu, kiedy zaczynałam pisać ten podcast, okazało się, że nie ma ich już na stronie Louis Vuitton.

Zjadłam kanapeczkę, którą kupiłam rano w piekarni na Montmartre i jeszcze poszłam sobie na spacer, no bo tam w ogrodzie stoi wielgachna złota rzeźba Murakamiego w kolaboracji z Louis Vuitton.

Fundacja Louis Vuitton ma rozmach.

Jednak wiecie, to te miejsca, a nie wystawa w Louis Vuitton sprawiły, że ja się zakochałam w tym Paryżu i poczułam pewną więź z artystami, których tak uwielbiam, że znalazłam ten rozpustny, dwudziestowieczny Paryż.

Jak teraz o tym myślę, to nie powiedziałam Wam o dwóch pracach, o kolażach, które wisiały w fundacji Louis Vuitton.