Mentionsy

Mroczne Wieki
Mroczne Wieki
30.03.2026 12:37

Wyprawy Kolumba, odkrycie Ameryki i zagłada Indian

[Reklama] Kup książkę "Królowie Wysp Kanaryjskich" na https://sklep.mrocznewieki.pl/


W połowie lat 90. XV wieku, podczas drugiej wyprawy Kolumba misjonarz Ramon Pane rozmawiał z jednym z Tainów, który przekazywał mu wiedzę o religii i zwyczajach swojego ludu. Rozmówca Ramona wspomniał, że jeden z kacyków jego ludu rozmawiał kiedyś z duchem Giocauuaghama, który przepowiedział mu przyszłość jego rodaków. Duch ostrzegł kacyka, że jego potomkowie krótko będą panami ziemi na której on teraz żyje. Zbliża się bowiem dzień, w którym do brzegów ich wyspy dotrą obcy ludzie noszący dziwne stroje, którzy zgładzą członków jego ludu.


Wesprzyj mnie na:

https://patronite.pl/mrocznewieki

https://buycoffee.to/mrocznewieki

https://suppi.pl/mrocznewieki


Mroczne Wieki to podcast historyczny prowadzony przez Michała Kuźniara w całości oparty na publikacjach (naukowych i popularnonaukowych), tekstach źródłowych oraz własnych wnioskach.


Okładka: "Kolumb na San Salvador", Jean Leon Gerome Ferris, ok. 1892, domena publiczna


Źródła:

Casas, Bartolomé de Las, Krótka relacja o wyniszczeniu Indian, tłum. K. Niklewiczówna, “W drodze”, Poznań 1988.

Colon, Hernando, Dzieje żywota i znamienitych spraw admirała Krzysztofa Kolumba, tłum. Alija Dukanović, Wyd. MON 1965.

Michele de Cuneo's Letter on the Second Voyage, 28 October 1495


Opracowania:

Bergreen, Laurence, Columbus. The Four Voyages, Viking 2011.

Swiet, Jakow, Kolumb, PIW, Warszawa 1979.


Artykuły:

Kubś, Jakub. (2025). The Anthropophagic Antilles: The Origins of the Term “Cannibal” – An Invention of Christopher Columbus. Academic Journal of Modern Philology. 23. 10.34616/ajmp.2025.23.16.

Sponsorzy odcinka (1)

Kup książkę 'Królowie Wysp Kanaryjskich' post-roll

"Kronikarz, niejaki Michał Kuźniar. [336s] Kolumb pojawia się w paru rozdziałach tej książki jako bohater drugoplanowy."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "La Navidad"

Między 26 a 31 grudnia 1492 roku jego załogi rozebrały wszystko, co tylko dało się odzyskać z wraku Santa Marie, a z pozyskanego w ten sposób drewna wzniosły nowy fort, który świątobliwy admirał nazwał La Navidad .

W jego umyśle zrodził się pomysł pozostawienia w La Navidad grupy kolonistów, którzy mieliby gromadzić złoto i przygotować grunt pod dalszą ekspansję, jaką planował dalekowzroczny gen Łęczyk.

Ludzie pozostawieni w La Navidad podejmowali się olbrzymiego ryzyka.

Położenie zakładanego właśnie fortu znał jedynie Kolumb i paru bardziej doświadczonych pilotów ekspedycji, chociaż jak się później przekonamy, ich wiedza nie była zbyt precyzyjna i podczas kolejnej wyprawy trochę czasu upłynęło zanim karavele Kolumba zdołały dotrzeć do La Navidad.

4 stycznia admirał pożegnał 39 żeglarzy, jacy zostali w La Navidad, tym kastylijskim przyczółku w Nowym Świecie.

Zaraz po opuszczeniu Gomery, Kolumb wręczył kapitanom pozostałych okrętów zapieczętowane listy z dokładnymi współrzędnymi fortu La Navidad.

Celem Kolumba była w końcu Hispaniola i La Navidad.

Podejrzenia admirała, przeczuwającego zły los, jaki spotkał załogę La Navidad, wzrosły jeszcze bardziej na widok miejscowych tajnów, którzy jak tylko mogli unikali przybyszy.

Fort La Navidad admirał znalazł w Zgliszczach.

Z indiańskich relacji udało się odtworzyć ostatnie miesiące załogi La Navidad.

Penetrujący Hispaniolę hiszpańscy renegaci z Fortu La Navidad bardzo prędko wdali się w konflikty z miejscowymi kacykami, których siły najwyraźniej nie docenili.

Wypytywany przez Kolumba Guacanagari zapewniał go, że on i jego ludzie nie tylko nie uczynili awanturniczym Hiszpanom z Lanavidad nic złego, ale wręcz bronili ich przed kacykiem Caonabo.

Hiszpanie nabrali przekonania, że Guacanagari mógł brać jakiś udział w masakrze La Navidad.

Admirał postanowił założyć nową osadę na Hispanioli, ale z dala od pechowego La Navidad.

Zły wybór miejsca był efektem pośpiechu admirała, który chciał jak najprędzej ulokować setki kolonistów w wyczerpanych po morskiej wyprawie i wstrząśniętych losem załogi La Navidad.

Opór miejscowych ogniskował się także wokół Caonabo, oskarżonego o zniszczenie La Navidad.

Po bitwie pojmano kacyka Kaonabo, który w trakcie przesłuchań, jakim zapewne towarzyszyły tortury, przyznał się do zniszczenia fortu La Navidad i wszystkiego, o co go oskarżano.

Nie liczę pozostawionych na Hispanioli 39 członków załogi La Navidad oraz indiańskich jeńców transportowanych do Kastylii.

W jego oczach tak teraz, jak wcześniej w przypadku La Navidad, niezdyscyplinowani Iberyjczycy zbierali konsekwencje swojej lekkomyślności.