Mentionsy
#013 Paniczny strach przed dyskusją, czyli czym wkurza Szwecja
Trzynasty odcinek Morza możliwości musi mieć w sobie coś, co odpędzi pecha, dlatego jest to odcinek przekorny - pełen narzekań na Szwecję. A narzekają i to straszliwie ludzie znani i powszechnie szanowani: wybitna intelektualistka z Nowego Jorku i jeden z najsłynniejszych współczesnych pisarzy.
Co w 1969 roku doprowadziło Susan Sontag w Sztokholmie do takiej frustracji, że napisała esej, w którym nazywa szwedzki lęk przed konfliktami patologicznym? I dlaczego według Knausgårda, który spędził w Szwecji wiele lat Szwedzi są jak jednoocy cyklopi?
Co może wkurzać w przemiłym przecież prawie Bullerbyn? I czy irytacja nie jest zawsze częścią miłości? A już na pewno częścią chęci poznania kogoś, kto jest inny niż my?
Uściski!
Kasia
-----
Podcast Morze możliwości możesz wesprzeć na Patronite:
(podcast będzie istniał tylko dzięki Słuchaczom)
-----
Montaż podcastu: Alicja Siarkiewicz
Szukaj w treści odcinka
A potem opowiem Wam, jak na Szwecję złościł się nie kto inny, tylko właściwie można powiedzieć, że jeden z najsłynniejszych dzisiaj pisarzy, czyli sam Carl Uwe Knausgård.
No i teraz Carl Uwe Knausgård, autor słynnej na cały świat mojej walki, ale też innych książek, które rzeczywiście świat czyta.
Carl Uwe Knausgård mieszka dzisiaj w Londynie, ma drugą żonę, która jest
Ale w pewnym momencie, to było w roku 2015, Knausgård po tym jak w szwedzkiej prasie pojawiło się kilka takich bardzo dziwnych, ostrych recenzji jego książki, w której gdzieś tam sugerowano, że on promuje pedofilię, bo jeden z jego bohaterów był osobą zachwycającą się
Knausgård z tego powodu w końcu dostał szału i napisał w Dagens Nyheter tekst o Szwedach jako jednookich cyklopach, którzy w ogóle nie rozumieją niuansów.
Kawałków z tego artykułu, które stały się tematem debaty na miesiące i do dzisiaj ten artykuł jest w Szwecji cytowany, wspominany, często z goryczą, także no coś w tym jest, że nikt nie lubi Szwedzi także, jak ich krytykuje ktoś z zewnątrz, a Knausgård pamiętajmy jednak Norwek.
No i następnie Knausgård zastanawia się, skąd ten szwedzki strach, wyrażający się także w lęku przed dyskusją.
Knausgård potem pastwie się nad tym, że w Szwecji w ogóle nadużywa się słowa faszyzm i
No i potem Knausgård twierdzi, że właśnie cyklopi, czyli Szwedzi, nie radzą sobie z wszelką ambiwalencją, dlatego nie rozumieją prawdziwej literatury, której istotą jest niejednoznaczność, a nie czarno-białość.
I według Knausgårda to wśród Szwedów wywołuje jakieś niesamowite napięcia.
No i tak sobie używał i używał Karl Uwe Knausgård na Szwedach.
Ostatnie odcinki
-
#048 Moda na to, co prawdziwe. Skąd się wzię...
22.04.2026 06:42
-
#047 Wyrwać się z odrętwienia
09.04.2026 07:59
-
#046 Płciowy apartheid i mentalny zaścianek w ...
25.03.2026 06:00
-
#045 Cała nadzieja w wątpliwościach
11.03.2026 06:00
-
#044 Obraz Polski na świecie, siła soft power ...
25.02.2026 06:00
-
#043 Nowy feudalizm, niebezpieczne tradycje i j...
11.02.2026 06:00
-
#042 Zmiana paradygmatu, czyli bądź dojrzałą...
28.01.2026 05:00
-
#041 Prawdziwa moc kultury, czyli katharsis zam...
14.01.2026 06:00
-
#040 Odcinek przekorny i pełny wątpliwości - id...
27.12.2025 06:00
-
#039 Migranci, inteligenckie kompleksy i szwedz...
10.12.2025 06:00