Mentionsy
Po co nam były zwierzęta? | Tomasz Helbik | Zwierzęta łódzkie
Czy wiecie, czym łódzcy fabrykanci chwalili się 100 lat temu zamiast drogich samochodów? I dlaczego koty rzadko gościły na salonowych kanapach?
Zapraszam do wysłuchania rozmowy z Tomaszem Helbikiem, muzealnikiem i pasjonatem historii Łodzi z Muzeum Herbsta!
W nowym odcinku podcastu rozmawiamy o:
Menażeriach i Zwierzyńcach: Jakie egzotyczne (i nie tylko) zwierzęta trzymali Scheiblerowie i inni przemysłowcy, by podnieść swój status społeczny?
Psi Arystokratach: Od buldożków francuskich u Herbstów po psy myśliwskie – jakie rasy towarzyszyły elicie Łodzi i dlaczego?
Zwierzętach Użytkowych: Kury, króliki, gołębie... Dlaczego niższe warstwy społeczne trzymały te zwierzęta na podwórkach i jaką rolę pełniły w miejskim krajobrazie?
Pionierach Opieki: Kto założył pierwsze w Łodzi Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami i dlaczego w ogóle powstała potrzeba tworzenia azylów?
Z tego podcastu dowiecie się jak w Łodzi zmieniało się postrzeganie zwierząt – od "rzeczy" do "towarzyszy życia".
Zapraszam do słuchania, Marta Pokorska-Jurek
Projekt "Zwierzęta łódzkie" realizowany jest dzięki środkom otrzymanym w ramach stypendium artystycznego Miasta Łodzi.
Więcej na www.formyprzekazu.art
fot. Jarosław Popczyk (to z panem Tomaszem)
fot. Wacław Łukaszewicz (to z pieskiem, dzięki uprzejmości miastograf.pl)
Szukaj w treści odcinka
Oczywiście również tutaj odnajdziemy elementy użytkowości zwierząt, chociażby psy myśliwskie, które przecież towarzyszyły, jeżeli sobie pomyślimy o naszych łódzkich fabrykantach, chociażby Karol Wilhelm Scheibler II czy jego szwagier Edward Herbst.
Należy się domyślać, że skoro zarówno Edward, jak i Karol Wilhelm Scheibler byli miłośnikami polowań, to jakieś psy myśliwskie też się pojawiały i to znowu jest kalka szlachty, szlachty polskiej, która przecież chociażby możemy sobie przywodzić na myśl malarstwo.
Inicjatorem założenia w Łodzi Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, pierwszej organizacji, która miała zajmować się właśnie tego typu kwestiami, był wspomniany Karol Wilhelm Scheibler, który przeznaczył również odpowiednie sumy pieniędzy
Jak chociażby Juliusz Heinzel, który przecież zakupił baronostwo i już tytułował się baronem von Hohenfels, czy właśnie Karol Wilhelm Scheibler II wspomniany, który również nabył tytuł barona i przysługujący mu z nim przedrostek szlachecki von, i od tego czasu ta rodzina właśnie nazywa się von Scheibler, także zamawiali u heraldyków herby, które wykorzystywały motywy zwierzęce, więc tych zwierząt jakby
Ostatnie odcinki
-
Kryminalna historia i pierwszy pies w śledztwi...
28.01.2026 08:27
-
121 szczeniaków pod jednym dachem! | Kamila Bas...
21.01.2026 06:57
-
W Łodzi są niebieskie żaby | Jarosław Brodecki ...
14.01.2026 07:38
-
Historie z Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierz...
06.01.2026 11:16
-
Na tropie olbrzyma. Co się stało z sumem Franki...
31.12.2025 11:42
-
Szkielety i duchy. Muzeum Przyrodnicze UŁ | dr ...
23.12.2025 09:56
-
Dlaczego słonie w Łódzkim Zoo mają problemy z z...
17.12.2025 20:23
-
Po co nam były zwierzęta? | Tomasz Helbik | Zwi...
11.12.2025 09:28
-
O pierwszej lecznicy weterynaryjnej w Polsce | ...
04.12.2025 05:11
-
Te, co fruwają i pływają | dr hab. Tomasz Jani...
27.11.2025 05:00