Mentionsy
Sierakowski: PO-PiS się kończy, nadchodzi nowy duopol
Sierakowski: PO-PiS się kończy, nadchodzi nowy duopol
Szukaj w treści odcinka
Trudno mi powiedzieć, dlatego że rzeczywiście, szczególnie w tej części związanej z Koalicją Obywatelską, tam bardzo silne przywiązanie raczej było do intuicji Donalda Tuska bardziej niż do jakichkolwiek badań, chociaż badania oczywiście są tam prowadzone, ale powiedziałbym, że raczej te suche bardziej niż te takie pogłębione.
No tak, ale wracając do analizy tego rezultatu wyborczego ostatniego, no to w odniesieniu do tego, co my w grudniu publikowaliśmy, czy tam na rocznicę po prostu rządu, powołania rządu Donalda Tuska, no to widać, że niestety wiele rzeczy się sprawdziło, to znaczy...
Żeby to był Tuska pomysł, żeby Trzaskowskiego trzymać za daleko.
Może to Tusk powinien się trzymać trochę z daleka, jak Kaczyński.
Ale Tusk się bardzo długo trzymał z daleka, aż się wszyscy zorientowali, że rzeczywiście może być już bardzo źle.
Powiedz mi, bo dużo ekspertów było przekonanych, ty również, Przemysław Sadur również, ja również i wielu innych dziennikarzy, że czerwona kartka, którą Polacy dali PiS w 2023 roku w wyborach wciąż obowiązuje, wciąż jest w mocy, że byłoby za wcześnie, żeby wygrał kandydat PiS, nawet jeżeli ludzie są rozczarowani rządami Tuska.
Ludzie właściwie demokrację skleili z Tuskiem i Kaczyńskiem.
Jak im się Tuski i Kaczyńskie przestają podobać, to automatycznie na tym traci także wizerunek demokracji jako pożądanego ustroju.
Do pewnego momentu Tusk też taki był.
Tusk też był kandydatem ludowym, szczególnie przed daniem się do Brukseli, która tak go na pewno pozłociła trochę jako takiego lidera europejskiego.
Ale Tusk też był kandydatem ludowym.
Z kolei Tusk pokazał, że nie jest w stanie właściwie uporządkować tej polityki po stronie demokratycznej.
Z klucza partyjnego, nagle znowu dla Tuska ta kultura się okazuje taka, że można ją po prostu przehandlować za coś, dać jakiemuś nieznaczącemu politykowi.
Podobnie też się mówi o pozbawieniu funkcji ministerialnej Katarzyny Kotuli, że została zdegradowana do roli pełnomocniczki, do spraw równości, że to też niby pokazuje, że Donald Tusk...
Młodzież i młode kobiety, no to były te grupy, które wreszcie się naprawdę zmobilizowały, poszły do urni i dały władzę Tuskowi.
I teraz oczywiście po półtora roku przepychanek wokół każdej światopoglądowej sprawy, no Tusk mógł założyć, ja i tak ty już nic nie wywalczę.
Nie wierzę, żeby Tusk był takim politykiem, który by czekał aż, który by tak po prostu chciał tylko dojechać do końca, bo on walczy o swoją biografię całkowicie.
Nie, no to też, ale sytuacja, w której Tusk wraca i jest politykiem o takich sukcesach jak wygranych, nie wiem, 8-10 wyborów z PiS-em.
pięć lat na najwyższym stanowisku w Unii Europejskiej, po czym wraca i taki capuchon się okazuje, że ludzie się zmobilizowali, doszło do jakiejś historycznej frekwencji w wyborach, a potem przyszedł Tusk i to wszystko zmarnował, no to to nie jest coś, czego bym chciał.
Tusk i Kaczyński świetnie wiedzieli, że jak jest problem, to trzeba wzmocnić polaryzację.
Ostatnie odcinki
-
W marcu raport, który wstrząśnie Polską? Poseł ...
20.02.2026 19:15
-
Cała prawda o relacjach z USA. Chwedoruk: to ta...
12.02.2026 19:20
-
Polskie wątki w aktach Epsteina. Afera zatopi T...
05.02.2026 19:00
-
Polska na kolanach przed Trumpem? "Po Nawrockim...
29.01.2026 18:09
-
Rozłam w Polsce 2050? Romowicz ostro o Petru: n...
15.01.2026 14:00
-
Koniec NATO? Piotrowski: "Nie mam złudzeń". Tru...
08.01.2026 19:00
-
Co się wydarzy w 2026? Braun jeszcze urośnie? "...
01.01.2026 19:06
-
Ukraina? Krajewska: słyszymy, że nie ma już woj...
25.12.2025 14:42
-
Braun rośnie, ale to nie koniec? Pawłowski: nie...
18.12.2025 14:39
-
Polska częścią planu Donalda Trumpa? Szulc: wie...
11.12.2025 19:38