#6#47 O tym co nurogęsi mają do przywództwa
Czy pomyśleliście kiedyś, że urząd może być jak start- up? Monika Gołębiewska- Kozakiewicz, Dyrektorka Zarządu Zieleni Warszawskiej przekonuje, że jej urząd właśnie tak powstawał.I choć dziś ma już 10 lat to tamta atmosfera wciąż jest w powietrzu.W tym odcinku mierzymy się głównie ze stereotypem przywództwa w instytucjach państwowych. I idzie nam to nieźle bo Monika z wielką swadą i energią mówi, że:- tam gdzie są ludzie, tam jest potrzeba przywództwa, czyli tak, ona się czuje liderką swojego 300- osobowego zespołu- rolą lidera jest otaczać się ludźmi mądrzejszymi od siebie w wieli kwestiach i pozwalać im z tej merytoryki korzystać- kiedy ona sama zaczynała w ZZW wiedziała, że "zielonym do góry" :_) a reszty nauczyła się właśnie od zespołu- w urzędzie paradoksalnie łatwiej jest ci zobaczyć, że twoja praca przekłada się na realne efekty dla ludzi, na przykład w postaci fantastycznych klombów kwitnących kwiatów ( wiedzieliście, że w Warszawie zakwitło w tym roku 6,5 mln cebul????)- w świecie w którym rządzą szaleńcy to poczucie osobistego wpływu jest szczególnie kojące, nawet jeśli to oznacza przeniesienie przez ulicę 7 żab- o tym gdzie znaleźć balans między wolnością a stawianiem granicA dodatkowo usłyszycie wzruszające historie o opiece nad ptasimi rodzinami, ratowaniu gęsich dzieci i zatrzymywaniu ruchu na Czerniakowskiej żeby mogły bezpiecznie przejść.Ten odcinek to dawka serotoniny i dopaminy w zdrowym koktajlu.Posłuchajcie, skomentujcie zostańcie z tym podcastem!
Ale na przykład w Urzędzie Miasta u nas w Legionowie naprawdę nawet jest wdrożona, z tego co widzę, jesteś, już nie pamiętam, ale są nawet takie informacje, że tutaj prosty język, czy przyjazność dla, już też nie mówi się petenta, tylko chyba, nie wiem, klienta, tak?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kinga Zachariasz przedstawia swojego gościa, Monikę Gołębiewska-Kozakiewicz, dyrektorkę Zarządu Zieleni Miasta Stołecznego Warszawy.
Monika opowiada o zielonych nasadzeniach roślin i o nurogęsiach, które zaczęły przebywać przez ulice Warszawy.
Monika opowiada o swojej roli w zarządzaniu zielonymi obszarami i o programie Zielony Wolontariat.
Komentarze na temat dojrzałości i przywództwa w urzędzie, przykłady z doświadczeń.
Opis zadań Zarządu Zieleni i jego roli w zarządzaniu zielenią i ochronie przeciwpowodziową.
Wspomnienia na temat komunikacji i przywództwa, przykłady z doświadczeń.
Opis procesu zmiany tożsamości organizacji i wpływu na pracowników.
Wspomnienia na temat poczucia wpływu na rzeczywistość i motywacji pracowników.
Komentarze na temat strategii przywództwa i zrealizowania idei.
Rozmowa o znaczeniu wizji i jej realizacji, podkreślając potrzebę zrealizowania wizji poprzez praktyczne działania i przywództwo.
Diskussja o zarządzaniu różnymi pokoleniami w organizacji, podkreślając potrzebę dostosowania się do różnorodności w eksploatacji doświadczeń i perspektyw.
Rozmowa o strategii wprowadzania zmian poprzez tworzenie sojuszników i zaczynanie od małych działań.
Refleksja na własny styl liderstwa i propozycja podzielenia doświadczeń z innymi.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy pomyśleliście kiedyś, że urząd może być jak start- up? Monika Gołębiewska- Kozakiewicz, Dyrektorka Zarządu Zieleni Warszawskiej przekonuje, że jej urząd właśnie tak powstawał.
I choć dziś ma już 10 lat to tamta atmosfera wciąż jest w powietrzu.
W tym odcinku mierzymy się głównie ze stereotypem przywództwa w instytucjach państwowych. I idzie nam to nieźle bo Monika z wielką swadą i energią mówi, że:
- tam gdzie są ludzie, tam jest potrzeba przywództwa, czyli tak, ona się czuje liderką swojego 300- osobowego zespołu
- rolą lidera jest otaczać się ludźmi mądrzejszymi od siebie w wieli kwestiach i pozwalać im z tej merytoryki korzystać
- kiedy ona sama zaczynała w ZZW wiedziała, że "zielonym do góry" :_) a reszty nauczyła się właśnie od zespołu
- w urzędzie paradoksalnie łatwiej jest ci zobaczyć, że twoja praca przekłada się na realne efekty dla ludzi, na przykład w postaci fantastycznych klombów kwitnących kwiatów ( wiedzieliście, że w Warszawie zakwitło w tym roku 6,5 mln cebul????)
- w świecie w którym rządzą szaleńcy to poczucie osobistego wpływu jest szczególnie kojące, nawet jeśli to oznacza przeniesienie przez ulicę 7 żab
- o tym gdzie znaleźć balans między wolnością a stawianiem granic
A dodatkowo usłyszycie wzruszające historie o opiece nad ptasimi rodzinami, ratowaniu gęsich dzieci i zatrzymywaniu ruchu na Czerniakowskiej żeby mogły bezpiecznie przejść.
Ten odcinek to dawka serotoniny i dopaminy w zdrowym koktajlu.
Posłuchajcie, skomentujcie zostańcie z tym podcastem!