Mentionsy

Leszek Moczulski
Leszek Moczulski
12.07.2025 08:00

207. O konspiracji w nn, a potem jeszcze o sytuacji politycznej przed okrągłym stołem

Fragmenty rozmowy z Leszkiem Moczulskim z 28 grudnia 2018 roku nt. nurtu niepodległościowego.

Wstęp.

Nurt niepodległościowy to była bardzo głęboka konspiracja.

Powodem tej głębokiej konspiracji był fakt, że wywiad sowiecki na ziemiach polskich w czasie II wojny światowej (na jego czele najpierw stał Bolesław Mołojec, a potem - Marian Spychalski), który korzystał z Polaków, Żydów itd, był dużo groźniejszy niż niemiecki.

Dygresja - tzw. "archiwum Kedywu" ("archiwum Komendy Głównej AK"), które w rzeczywistości było archiwum podziemnego sądu - bezpieka przejęła te dokumenty.

Wywiad sowiecki penetrował polskie podziemie dużo głębiej, niż wywiad niemiecki. Dowodem - wpadka I Komendy WiN-u, która powstała we wrześniu 1945 roku, a już w grudniu tego roku została aresztowana

Stąd bardzo ostre rygory, które przyjęto w nn. Leszek Moczulski podaje szereg przykładów ilustrujących surowe reguły konspiracji w nn i porównuje je z mniej surowymi zasadami stosowanymi w Konfederacji Polski Niepodległej na początku jej działalności, czy też przed jej utworzeniem.

W drugiej części rozmowy Leszek Moczulski wrócił do sytuacji poprzedzającej okrągły stół (co było tematem poprzedniej rozmowy).

Leszek Moczulski skorygował to, co mówił, nt. wizyty Gorbaczowa w PRL latem 1988 roku (było to w lipcu, a nie w sierpniu) i podkreślił kluczowe znaczenie tej wizyty.

Strajki sierpniowo-wrześniowe w PRL w 1988 roku miały charakter ekonomiczny, a nie polityczny, dlatego nie interesowały Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. Natomiast działacze KPN na Śląsku (np. Adam Słomka) byli w nie mocno zaangażowani. Zaczęły także wybuchać strajki solidarnościowe (przede wszystkim w Stoczni im. Lenina w Gdańsku).

Opozycja była już zrezygnowana. Kościół był ugodowy i dogadywał się nie tylko z władzą, ale i z MSW.

Solidarność była bardzo bogata, bo otrzymywała pieniądze z Zachodu...

Solidarność nie zdawała sobie sprawy z dwóch rzeczy: że władza leży na łopatkach oraz że Sowieci się cofają.

Dygresja na temat przyczyn upadku Chruszczowa w 1964 roku.

Polityka Kiszczaka i Jaruzelskiego była początkowo polityką konfrontacji z opozycją, która wyszła z więzień. Była to polityka, która szkodziła Gorbaczowowi. To z obawy przed Gorbaczowem zrobili okrągły stół. To nie była polityka prosolidarnościowa, ale polityka prosowiecka.

Krótka charakterystyka kolejnych etapów polityki wewnętrznej władz PRL-u po 13 Grudnia (Jaruzelski-Rakowski; Messner-Sadowski; Rakowski-Wilczek). Wierchuszka władzy była kompletnie oderwana od życia

Także wierchuszka opozycji była kompletnie oderwana od życia. Na przykład - pod koniec lat 80. nadal obawiała się interwencji sowieckiej w Polsce. To była walka ślepych ludzi.

Omówienie fragmentów dziennika Krzysztofa Skubiszewskiego z początków lat 90.

Na koniec fragment rozmowy z 17 listopada 2018 roku, w czasie której Leszek Moczulski nawiązał do kilku epizodów poprzedzającego okrągły stół.

Okrągły stół osiągnął znacznie mniej niż mógł osiągnąć, ale w stosunku do oczekiwań Mazowieckiego i Geremka z grudnia 1988 roku, to osiągnął bardzo dużo.

W grudniu 1988 roku KPN zobowiązała się nie torpedować rozmów okrągłego stołu pod kilkoma warunkami, z których najważniejszy dotyczył tego, że strona solidarnościowa zażąda przyspieszonych wyborów pięćdziesięcioprocentowych.

Pod koniec 1988 roku pojawił się u Wałęsy Jarosław Kaczyński.

W tym czasie opozycja już działała jawnie - nawet Solidarność Walcząca (aczkolwiek miała szefa, który jeszcze przez rok się ukrywał).

.Projekt współfinansowany przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Solidarności"

Nie było to, że Gorbaczow sprzyjał rozwojowi opozycji czy coś, ponieważ pojawiają się takie najprzewyższe sugestie, że Gorbaczow właściwie był życzliwy dla Solidarności i tak dalej.

Ekonomiczne właściwie nie interesowały ani Solidarności, ani Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie.

Oczywiście nie płacili ludziom, kiedy to były strajki spontaniczne poza Solidarnością.

Ale te strajki takie solidarnościowe, no to one były podejrzane moralnie po prostu.

Te strajki solidarnościowe po prostu były niby spontaniczne, ale po prostu tutaj te pieniądze jakąś rolę grały.

Oni bardzo protestowali przeciwko takiej polityce, którą uważali, że jest polityką prosolidarnościową.

Ona nie była prosolidarnościowa, ona była prosowiecka.

Ale przekazano, Kiszczak musiał je prowadzić, ponieważ Kiszczak musiał być ten dobry, który chce porozumienia z Solidarnością.

To był dowód tak zrozumiały w nasz błąd i będę aktywistą w stosunku do Solidarności, żeby niczym nie zaszkodzić.

To jest sytuacja, którą warto utrzymać, ale dla dołów Solidarności, dla dołów PZPR-u, dla ludzi, którzy są po żadnej stronie politycznej, to ta sytuacja staje się po prostu tragiczna.

Są ci tacy najbardziej umiarkowani z Solidarności.

To znaczy, że oni się dodadują z solidarnością.

Między rozmaitymi grupami opozycyjnymi dotycząca programów, bo w tej czerwci już było kilka co najmniej poważniejszych ugrupowań opozycyjnych w Polsce, a w Solidarności, w Poza Komitetem Rewolucyjnym.