Mentionsy

Leszek Moczulski
Leszek Moczulski
19.07.2025 08:10

208. O perspektywach dla Europy do 2050 roku oraz jeszcze o nn-ie (4.01.2019)

Początkowy fragment rozmowy z Leszkiem Moczulskim z 4 stycznia 2019 roku dotyczył prognoz dla Polski na rok 2050. Było to związane z planowanym tekstem dla "Rzeczpospolitej" (z którego ostatecznie nic nie wyszło).

Europa stanie w obliczu potężnego zagrożenia od południa. Będą tam zdeterminowane. głodne ludy kultury islamskiej, których będzie dwukrotnie więcej niż Europejczyków.

Skończy się ekonomia, bo liczba ludności w krajach wysoko rozwiniętych będzie się kurczyć i skończy się gospodarka oparta na rozwoju. Już dzisiaj 1/3 mocy produkcyjnych jest niewykorzystana.

Następnie rozmowa wróciła do zagadnień związanych z działalnością nurtu niepodległościowego przed powstaniem jawnej opozycji (co było tematem ostatniej rozmowy w roku 2018).

Wewnątrz nn-u toczyła się dyskusja nt. form walki o niepodległość i - jeszcze w połowie lat 60. - odrzucona została walka zbrojna - ale tej dyskusji nie ujawniano.

Dygresja: krakowska wiosna 1989 (rozruchy w Krakowie przed wyborami 4 czerwca), jako przykład tego, że w 1989 roku było możliwe krwawe rozwiązanie, które byłoby szkodliwe dla działań niepodległościowych.

Istniało niebezpieczeństwo, że wybuch społeczny w Polsce w 1980 roku doprowadzi do demokratyzacji PRL-u.

Dwufazowy plan odzyskania niepodległości przez Polskę nn przyjął już w połowie lat 60., ale nie zostało to ujawnione. Zakładał on nie jeden, a dwa wybuchy społeczne, przy czym dopiero drugi wybuch miał być decydujący.

Po konferencji Helsinkach w 1975 roku uznano w nn-ie, że najlepiej będzie rozpocząć jawną działalność opozycyjną od wdania się w obronę praw człowieka.

"Program 44", którego Moczulski był głównym autorem, był programem dla Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela w Polsce. Jego umiarkowany charakter wywołał kontrowersje w środowisku Moczulskiego i Czumy, stąd Moczulski napisał wyjaśnienie ("egzegezę") do tego dokumentu, która szybko wpadła w ręce SB w mieszkaniu Ziembińskiego.

Początkiem rozłamu w Ruchu Obrony był spór o wystawienie kandydatów w wyborach do rad narodowych. Wystawienie niezależnych kandydatów w wyborach to byłpomysł, który się narodził w 1945 roku, jako reakcja napostanowienia konferencji w Jałcie.

Dygresje, m.in. na temat referendum w 1946 roku.

Gruba w maju 1992 roku w Krakowie mógł w godzinę krwawo rozbić demonstracje młodzieżowe, gdyby pozwolił mu Jaruzelski, ale Jaruzelski nie mógł pozwolić, bo jemu Gorbaczow nie pozwalał.

Pytanie o to, czy pomysł, aby działalność opozycyjną oprzeć na haśle obrony praw człowieka nie wyszedł w 1975 roku od Józefa Rybickiego.

Dygresja na temat przedwojennej Ligi Obrony Praw Człowieka, założonej przez komunistów oraz przypomnienie, że KPP była przeciwko przyznaniu Polsce ziem, które przed I wojną światową należały do Niemiec (działała tam KPD a nie KPP; podobnie, jak nie było KPP na ziemiach wschodnich). Po wojnie komuniści przedstawiali swoje prześladowania przedwojenne, jako obronę praw człowieka.

Dygresja o rozmowie Kuronia z Kępą (obaj byli wiceministrami w resorcie oświaty w końcu lat 50.) - Kępa miał poprzeć powstanie KOR-u (relacja Adama Wojciechowskiego). Przyznał to Kępa w czasie dyskusji na drugiej części Plenum KC PZPR pod koniec września 1980 roku.

Końcowa pochwała Kuronia.

Projekt dofinansowany przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych