Mentionsy
Spór o Jezusa i Petersona. PILAWA vs KĘDZIERSKI
Chesterton pisał, że chrześcijaństwo nigdy nie było czymś bezpiecznym i przewidywalnym – przeciwnie, jest pełne napięcia i ryzyka. To napięcie widać szczególnie w tradycyjnym obrazie Boga chrześcijańskiego: z jednej strony miłosiernego i czułego, a z drugiej – wymagającego, wystawiającego człowieka na próbę.Konstanty Pilawa polemizuje z Marcinem Kędzierskim, który podważa taki obraz Boga. Kto ma rację? Oceńcie sami i podzielcie się swoją opinią w komentarzu.Chciałbyś współtworzyć naszą społeczność? Dyskutować o kulturze, polityce i Kościele na naszym „poświęconym” Discordzie? Otrzymywać co tydzień „newsletter poświęcony” z zestawem kulturowo-społecznych „polecajek”? Zostań naszym darczyńcą w serwisie Patronite! Link do zbiórki: https://patronite.pl/kulturaposwieconaPolemika w formie tekstowej dostępna tutaj:Konstanty Pilawa, https://klubjagiellonski.pl/2025/08/12/bog-musi-byc-wymagajacy-kim-jest-absolut-wedlug-jordana-petersona/Marcin Kędzierski, https://wiez.pl/2025/08/27/bog-przygody-czy-codziennych-trosk-slowo-o-chrzescijanstwie-jordana-petersona/
Szukaj w treści odcinka
Bo jest to, jest, moją ulubioną kategorią jest pojęcie Bożej Sprawiedliwości.
Kiedy miałbym szukać najlepszego wyjaśnienia Bożej Sprawiedliwości, to najlepszym dla mnie przykładem Bożej Sprawiedliwości, która się nie mieściła słuchaczom Jezusa w głowie, jest przypowieść o robotnikach ostatniej godziny.
wyniknie z takiej koncentracji na dobru, na tym, co ja mogę zrobić, właśnie na przekazaniu miłości, niż na tym szukaniu, o Boże, popełniłem zło, muszę wyplenić zło, bo Bóg mnie ukaże.
potępiania zła, które jest po prostu złe, ze sprawiedliwości Bożej, a zauważasz tylko tego grzeszącego grzesznika.
po to, żeby myśleć po Bożemu i żeby być Bożymi rękami w świecie.
Ta narracyjna, narracyjny aspekt Ewangelii, że ja jestem powołany jako stworzony na obraz i podobieństwo Boże do tego naśladownictwa, że jest to powołanie, że moje życie może układać się w pewną opowieść, też retrospektywnie na to patrząc, nie?
Moim zdaniem zagrożenia z jednej strony, o których mówisz, które być może istnieją, żebyśmy nie uciekali w świat marzeń i wyobrażeń, że kiedyś zawsze każdy będzie gwiazdą roka i tak dalej, tak to rozumiem, są mniejsze niż to, co pokazuje Tolkien, że skoro my jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże,
I to niezależnie od tego, czy rzeczywiście będziesz kimś wielkim w oczach świata, ale Bóg daje ci powołanie, żebyś był w oczach Jego, żebyś dostąpił tej godności, doszedł do tej godności dziecka Bożego.
Ostatnie odcinki
-
Apostazja i odejścia z kapłaństwa. Czy winę pon...
21.02.2026 17:54
-
Horror - duchowe zwierciadło współczesności | #...
14.02.2026 09:00
-
Duchowość lat 90. Chaos, głód sensu i sekta NIE...
07.02.2026 09:00
-
Antydepresanty, psychodeliki i diagnozy z TikTo...
31.01.2026 09:00
-
GRZEGORZ BRAUN DRUGIM MUSSOLINIM? IDEOWA ANALIZ...
24.01.2026 09:00
-
MITOLOGIA I PSYCHOANALIZA STRANGER THINGS | #Ku...
17.01.2026 09:00
-
Grzegorz Ryś pod lupą. Komisja ds. rozliczeń w ...
10.01.2026 09:00
-
RELACYJNE ZŁOMOWISKA. Socjologia, Taco Hemingwa...
03.01.2026 09:00
-
Boże Narodzenie inaczej: Chesterton, Bracia Gol...
20.12.2025 09:00
-
Tischner, Jan Paweł II i kryzys pracy. Rojek i ...
13.12.2025 09:00