Mentionsy

Kultura Liberalna
Kultura Liberalna
27.03.2026 15:27

Dlaczego Rosja boi się Polski? | Gajos, Bodziony

Gościem odcinka jest Bartłomiej Gajos, starszy specjalista ds. badań w Centrum Mieroszewskiego i autor książki „Historia, która zabija. Polityka historyczna putinowskiej Rosji”.

W rozmowie z Jakubem Bodzionym omawiamy, jak rosyjska elita polityczna kształtuje własną narrację historyczną, uzasadniając agresję i imperializm. Rozmawiamy o tym, co Rosjanie myślą o Polsce, co Rosjanie sądzą o Polakach, a także o możliwych scenariuszach związanych z wojną w Ukrainie, rosyjską agresją na Polskę i przyszłości Rosji. Analizujemy również wpływ polityki historycznej na wydarzenia międzynarodowe, w tym na Bliskim Wschodzie i w relacjach z NATO.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Kreml"

Myślę, że tak, ale wiesz co, ja bym zaczął w ogóle od tego, żeby nie zbudować wśród naszych słuchaczy czy widzów takiego wyobrażenia, że ten Kreml orbituje wokół Polski.

Ja wiem, że to nie jest narzędzie, które jednoznacznie rozstrzyga jaka jest ważność Polski w tym wszystkim, ale myślę, że to dobrze pokazuje kto, znaczy jakie kraje są w tej mentalności z punktu widzenia ważności Kremla.

Ale to kiedyś raczej nie cofa się do czasów I Rzeczypospolitej, właśnie tak, jak ty mówiłeś, ponieważ to uderza w serce interesów Kremla, które uderzałoby.

Tak, to uderza w serce interesów Kremla i jakbyśmy mieli, bo to jest w zasadzie pytanie, które pojawia się bardzo często w mediach, to znaczy gdzie sięgają ambicje Putina i to jest słuszne pytanie i zazwyczaj często sięgamy po historię, no bo historia jest tutaj powiedziałbym takim zamkniętym laboratorium, wiemy co się wydarzyło, wiemy w którą stronę zmierzamy.

I co więcej, jak pisał Surkow, czyli taki doradca Kremla, on jeszcze w okresie, zaraz po aneksji Krymu był głównym przedstawicielem Kremla, jak negocjowano porozumienia mińskie i w ogóle te negocjacje ukraińsko-rosyjskie też w tym segmencie, w części z Europą.

Gleb Rahr, człowiek właśnie o monarchistycznych poglądach, którego syn potem zrobił niesamowitą karierę już po 1991 roku w samej Rosji, będąc lobbystą kremlowskim w kierunku Gazpromu.

Tak, myślę, że to na pewno dowodzi słuchu społecznego Putina, bo to, wiesz, to nie jest tak, że oni przyszli, w sensie elity kremlowskiej, i wymyśliły sobie, że teraz będziemy robić propagandę historyczną i jakoś sobie, nie wiem, plastycznie ukształtujemy to społeczeństwo.

Najpierw wejdę w buty Kremla.