Mentionsy
Po drodze zabrał pasażerów - do celu nie dojechał! | Wyjaśnione
4 kwietnia 2016 roku Taras Poznyakov wyruszył z Lwowa do Kijowa.Do celu brakowało zaledwie kilkudziesięciu kilometrów.
O wykonał ostatni telefon.Chwilę później zjechał z trasy.
Jego samochód odnaleziono.Jego – nie.Co wydarzyło się na odcinku między Buzową a Bobrycią?Dlaczego ślad urwał się tuż przed stolicą?I kim byli ludzie, którzy wsiedli do jego auta?Jeśli słuchasz Kryminalnych Szeptów i czujesz, że to, co tworzę, ma dla Ciebie wartość — możesz wesprzeć rozwój kanału.
Twoje wsparcie pomaga rozwijać kanał, inwestować w sprzęt i tworzyć jeszcze bardziej dopracowane reportaże.
Dziękuję, że jesteś częścią tej społeczności. 🤍
👉 Link do wsparcia: https://tipply.pl/@kryminalneszepty
Szukaj w treści odcinka
Było to pierwsze poważne stanowisko Tarasa na drodze prawniczej kariery.
Dla Tarasa i tysięcy innych użytkowników serwisu wspólne podróżowanie wydawało się bezpieczne i wygodne.
Schodzące słońce zastało Tarasa przygotowującego swoje Audi do drogi.
We Lwowie do Tarasa dołączyło dwóch pasażerów, którzy zgłosili się na wspólny przejazd przez BlaBlaCar.
Samochód Tarasa sunął na wschód, mijając kolejne miejscowości i punkty kontrolne.
Około godziny 11.50 kamera monitoringu w miejscowości Biełochorodka zarejestrowała przejeżdżający w stronę Kijowa samochód Tarasa.
Faktem jest, że niespełna pół godziny po Buzowej, w okolicach wsi Bobrycia, 23 km od Kijowa, Audi Tarasa zjechało z głównej trasy i podążyło w głąb lokalnych dróg.
Od tego momentu żadne kamery nie zarejestrowały już Tarasa ani jego pasażerów.
Tego samego dnia 4 kwietnia 2016 roku w Kijowie ktoś czekał na Tarasa.
Do krewnych w Kijowie, do znajomych Tarasa, do wszystkich, którzy mogli coś wiedzieć.
Przyjaciele i rodzina Tarasa opublikowali apele na Facebooku prosząc o pomoc w poszukiwaniach i jakiekolwiek informacje.
To on jako jeden z pierwszych udostępnił w sieci komunikat o zniknięciu Tarasa podając markę i numery rejestracyjne jego samochodu.
Rodzice Tarasa pojawili się w mediach, błagając o pomoc.
Ojciec Tarasa z trudem panował nad emocjami.
Mówił z przekonaniem, podkreślając, że rodzina wierzy w powrót Tarasa.
Matka Tarasa zwróciła się bezpośrednio do mieszkańców okolic Kijowa.
Sprawą Tarasa zainteresowały się media ogólnokrajowe.
W komunikacie podano pełne dane Tarasa, rysopis i opis samochodu.
Lwowska policja ustala miejsce pobytu zaginionego Poznyakowa Tarasa Ołeksandrowicza.
Przyjaciele Tarasa, koledzy z pracy i zupełnie obcy ludzie, wszystkich poruszyła ta historia.
Już w pierwszych dniach śledztwa pojawiły się też teorie próbujące wyjaśnić zaginięcie Tarasa.
Wreszcie trzecia teoria wiązała zniknięcie z pracą Tarasa.
Na jednym z nich widać było Tarasa obok swojego auta na wspomnianej stacji benzynowej, a obok niego tajemniczego brodatego mężczyznę w kaszkiecie.
Dzięki informacjom z kamer i logowaniom telefonu Tarasa ustalono ostatni obszar, gdzie można go było szukać fizycznie.
W Bobrycy i okolicach rozklejono plakaty ze zdjęciem Tarasa, uśmiechniętego młodego mężczyzny o ciemnych włosach, z prośbą o informację.
O godzinie 11.52 kamera nagrała przejazd Audi Tarasa w sąsiedniej Biełochorodce, zaś około 12.20 zarejestrowano zjazd pojazdu z drogi w Bobrycy.
Jeżeli to była prawda, oznaczało to, że auto Tarasa przetrwało gdzieś w ukryciu prawie tydzień i zostało użyte lub przetransportowane w inne miejsce.
12 kwietnia, 8 dni od zaginięcia, policja oficjalnie poinformowała o odnalezieniu samochodu Tarasa.
Oficjalnie nadal traktowano Tarasa jako osobę zaginioną.
Gdy odnalezienie samochodu nie doprowadziło od razu do znalezienia Tarasa, postanowiono wrócić do przeczesania obszarów, które wcześniej już sprawdzano.
17 kwietnia ogłoszono, że akcja poszukiwawcza Tarasa będzie dalej prowadzona wyłącznie przez policję.
Rodzina Tarasa przeżywała trudne chwile.
Ojciec Tarasa zdecydował się publicznie zaoferować nagrodę pieniężną za informację.
walki z przestępczością zorganizowaną Valery Kour przedstawił własną hipotezę dotyczącą zniknięcia Tarasa.
Według niego podejrzani poszukiwani w związku ze sprawą Tarasa są powiązani z organizacją Prawy Sektor.
Równocześnie brat zaginionego Tarasa, który również zaangażował się w poszukiwania, publicznie wskazał, że za zniknięciem może stać pewien obywatel Rosji imieniem Luan Kingisep.
Jak to się stało, że rodzina Tarasa już wtedy o nim słyszała?
22 kwietnia 2016 roku policja oficjalnie ogłosiła, że poszukuje dwóch konkretnych podejrzanych w związku z zaginięciem Tarasa.
Prawdopodobnie podejrzani mieli upozorować rolę pasażerów BlaBlaCar, by zabić Tarasa i ukraść jego Audi.
Według materiału dowodowego do zdarzenia doszło na odcinku autostrady między Buzową a Górowszczyzną, czyli dokładnie tam, gdzie zniknął sygnał od Tarasa.
Sprawa zaginięcia Tarasa przestała być tylko zagadką, stała się polowaniem na niebezpiecznych przestępców.
Pierwszy przełom w poszukiwaniach nastąpił latem, 5 sierpnia 2016 roku, dokładnie 4 miesiące od zniknięcia Tarasa.
Miał obciążać winą swojego kompana, Kingi Seppa, utrzymując, że jeśli ktoś zabił Tarasa, to tylko Luan, a on sam nic złego nie zrobił poza zabraniem auta.
Mimo zatrzymania jednego z podejrzanych, los Tarasa nadal pozostawał nieznany.
Gdzie porzucili Tarasa?
Ekspertyzy balistyczne, pocisków znalezionych w samochodzie czy w garażu, analizy krwi zabezpieczonej w Audi, czy DNA zgadza się z profilem Tarasa, zapisy logowań telefonów Hołuba i Kingi Seppa w rejonie Buzowej i Bobrycy tego dnia.
Rodzina Tarasa załamana i pogrążona w bólu zaczęła powoli oswajać się z najgorszym scenariuszem, choć dopóki nie odnaleziono ciała, w głębi serca tliła się iskierka nadziei.
osób, którym chwalił się wcześniej planem zdobycia samochodu, czy właściciela garażu, który opisywał kto i kiedy przeprowadził tą Audi Tarasa, wyniki badań krwi, prochu, strzelniczego, wszystko to złożyło się na obraz obciążający oskarżonego.
Dla rodziny Tarasa ta wiadomość była jak cios o podwójnym ostrzu.
Dosłownie kilka tygodni po tych wydarzeniach, 28 maja 2019 roku, Sąd Rejonowy w rejonie kijowsko-światoszyńskim wydał wyrok w sprawie Dmytro Hołba za zabójstwo Tarasa.
Choć ciała Tarasa wciąż nie odnaleziono, wymiar sprawiedliwości nie miał wątpliwości, że młody lwowianin nie żyje, a dowody pośrednie były wystarczająco mocne, by orzec co do losu ofiary.
Mimo skazania winnego, w sercach rodziny Tarasa wciąż tlił się żal i ogromna pustka.
W grudniu 2021 roku, ponad 5,5 roku od dnia zaginięcia Tarasa, do mediów trafiła niezwykła wiadomość.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ogłosiła, że wreszcie odnalazła szczątki Tarasa Poznyakowa.
Okazało się, że nawet po prawomocnym skazaniu Dmytro Hołuba sprawa Tarasa nie została odłożona na półkę.
Były to zwłoki Tarasa.
Rodzina Tarasa wreszcie mogła go odzyskać, choć była to odzyskana bolesna prawda.
Hołub i Kingi Sepp po zabójstwie przenieśli ciało Tarasa kilkanaście metrów w głąb zarośli i pospiesznie zakopali, maskując grób gałęziami.
Dopiero dzięki nowym informacjom i zastosowaniu wojskowego georadaru udało się namierzyć grób Tarasa.
Odnalezione ciało pozwoliło rodzinie Tarasa urządzić mu godny pochówek.
Pogrzeb Tarasa zgromadził nie tylko krewnych i przyjaciół, ale także wiele osób poruszonych jego historią.
Zniknięcie Tarasa na zawsze pozostanie smutną lekcją o zaufaniu, ryzyku i cenie, jaką czasem przychodzi zapłacić za spotkanie nieodpowiednich ludzi na swojej drodze.
Ostatnie odcinki
-
Jeśli on cię zabije, to przyjedziemy i opiszemy...
19.04.2026 09:58
-
Wyjechał do pracy - potem zaginął | Wyjaśnione
16.04.2026 13:56
-
Wyszła z pracy i zniknęła… Co stało się z Iwoną...
14.04.2026 18:07
-
CIĘŻARÓWKA ŚMIERCI – HISTORIA MANIAKA Z ORSKA |...
11.04.2026 17:45
-
WIELKANOCNE ZAGINIĘCIA – historie, które mrożą ...
08.04.2026 13:03
-
BABKA ZAKOPAŁA WNUKA ŻYWCEM… Szokująca zbrodnia...
04.04.2026 11:04
-
POZWOLILI JEJ UMRZEĆ… Tragiczna Historia Noelii...
01.04.2026 14:48
-
KOSZMAR W KŁODZKU. Co działo się za zamkniętymi...
29.03.2026 17:25
-
"Mamo! Na polu leży noga! | Seryjni
21.03.2026 18:24
-
Pomagał Babuszkom z zakupami - gdy wszedł do ic...
15.03.2026 10:44