Mentionsy

Kryminalne Szepty
Kryminalne Szepty
25.02.2026 13:38

Po drodze zabrał pasażerów - do celu nie dojechał! | Wyjaśnione

4 kwietnia 2016 roku Taras Poznyakov wyruszył z Lwowa do Kijowa.Do celu brakowało zaledwie kilkudziesięciu kilometrów.

O wykonał ostatni telefon.Chwilę później zjechał z trasy.

Jego samochód odnaleziono.Jego – nie.Co wydarzyło się na odcinku między Buzową a Bobrycią?Dlaczego ślad urwał się tuż przed stolicą?I kim byli ludzie, którzy wsiedli do jego auta?Jeśli słuchasz Kryminalnych Szeptów i czujesz, że to, co tworzę, ma dla Ciebie wartość — możesz wesprzeć rozwój kanału.

Twoje wsparcie pomaga rozwijać kanał, inwestować w sprzęt i tworzyć jeszcze bardziej dopracowane reportaże.

Dziękuję, że jesteś częścią tej społeczności. 🤍

👉 Link do wsparcia: https://tipply.pl/@kryminalneszepty

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Hołub"

Byli to właśnie Dmytro Hołub i Luan Kingi Sepp.

Dmytro Hołub okazał się 36-letnim Ukraińcem, byłym żołnierzem Ochotniczego Batalionu Prawego Sektora o pseudonimie Tov.

Zamiast nich do auta wsiedli Hołub i Kingi Sepp.

Hołub i Kingi Sepp doskonale wiedzieli, że są tropieni.

Dmytro Hołub wpadł w ręce funkcjonariuszy podczas obławy w obwodzie chmielnickim.

Wiadomo tylko, że Hołub został zaskoczony i nie zdążył nawet stawiać oporu.

Jeszcze tego samego dnia wydano postanowienie o tymczasowym aresztowaniu Hołuba na 60 dni.

Hołub usłyszał formalnie zarzuty, w tym artykuł 115 Kodeksu Karnego oraz artykuł 289 Kradzież pojazdu i 263 Nielegalne posiadanie broni.

Była to linia obrony, której hołub kurczowo trzymał się przez kolejne lata.

Rodzina miała nadzieję, że może hołub zdradzi jakiekolwiek informacje.

Hołub konsekwentnie odmawiał odpowiedzi na pytania o miejsce ukrycia ciała i okoliczności zbrodni.

Ekspertyzy balistyczne, pocisków znalezionych w samochodzie czy w garażu, analizy krwi zabezpieczonej w Audi, czy DNA zgadza się z profilem Tarasa, zapisy logowań telefonów Hołuba i Kingi Seppa w rejonie Buzowej i Bobrycy tego dnia.

To wszystko miało utkać sieć, z której Hołub nie zdoła się wyplątać.

Po zatrzymaniu hołuba i braku nowych rewelacji temat stopniowo znikał z czołówek portali informacyjnych.

Proces sądowy Dmytro Hołuba ruszył w kolejnym roku.

Hołub, początkowo próbujący wybielać swoją rolę, z czasem zaczął stosować uniki i kluczyć.

Rodzice uczestniczyli w rozprawach, każdorazowo patrząc w twarz hołubowi, z nadzieją, że wreszcie pęknie i zdradzi im miejsce, gdzie porzucił ich syna.

Hołub pozostawał niewzruszony.

Okazało się, że nawet po prawomocnym skazaniu Dmytro Hołuba sprawa Tarasa nie została odłożona na półkę.

Być może jeden z dawnych znajomych Hołuba zdecydował się przemówić, a może analiza geologiczna terenu na podstawie danych z telefonu komórkowego przyniosła wynik.

Hołub i Kingi Sepp po zabójstwie przenieśli ciało Tarasa kilkanaście metrów w głąb zarośli i pospiesznie zakopali, maskując grób gałęziami.

Czyżby za zbrodnią stał ktoś jeszcze, kto wynajął hołuba i Kingi Szepa?