Mentionsy
Bez Celibatu #178 Każdy ma w sobie coś z Epsteina. Teologiczna prawda o człowieku.
Sprawa Jeffreya Epsteina wstrząsnęła światem. Miliony dokumentów, nazwiska najpotężniejszych ludzi, system wykorzystywania i poczucie absolutnej bezkarności.
Ale czy to tylko kolejny „skandal elit”? A może Biblia mówi o takich historiach od tysięcy lat?
W tym odcinku audycji „Bez Celibatu” przyglądamy się sprawie Epsteina z perspektywy teologii i Biblii. Porównujemy ją z biblijną historią króla Dawida, pytamy o naturę grzechu, rolę władzy, pieniędzy i społecznego przyzwolenia na zło.
Czy człowiek rodzi się dobry czy zły?Dlaczego władza tak często nie prowadzi do dobra, ale do moralnej katastrofy?
I co Biblia mówi o świecie, w którym „nikt nie patrzy”?To rozmowa o grzechu, sumieniu, bezkarności i duchowych mechanizmach zła — bez sensacji, ale bez ucieczki od trudnych pytań.
Szukaj w treści odcinka
Potrzebują ratunku, które jest w Ewangelii, w Chrystusie.
A teraz wy hipokryci, którzy macie Republikanie, macie imię Chrystusa na ustach, a głosujecie na seryjnego cudzołożnika, którym jest Donald Trump oczywiście.
No i to właśnie Ewangelia przynosi, tę moc, która zmienia nas od środka, która płynie z tego, co Chrystus uczynił, kiedy właśnie On
Chrystus tymczasem jest tym, który jest na samym szczycie, bo jest Synem Bożym, ale on dobrowolnie schodzi na sam dół, idzie w dokładnie przeciwnym kierunku.
Ten wątek, o którym wspomniałem jakiś czas temu, który też, myślę warto to tak dopełnić w kontekście śmierci Chrystusa, znaczy ten wątek świata duchowego, sił, demonicznych sił, które też tym światem rządzą.
Taki wymiar śmierci Chrystusa, o którym Nowy Testament mówi dużo, a my często to pomijamy, no bo właśnie to jest jakieś dla nas dziwne, nieintuicyjne.
To jest też ta prawda, że Chrystus na krzyżu i przez swoje zmartwychwstanie właśnie zwycięża te siły, że one już są pokonane.
Paweł pisze do Kolosan, że Chrystus powiódł
W triumfalnym pochodzie te moce ciemności, tak jak wtedy, kiedy cesarz właśnie pokonanych wrogów prowadził w takim korowodzie przez miasto, kiedy wkraczał zwycięski, to Paweł mówi, Chrystus tego dokonał.
Dokładnie właśnie przez to zmartwychwstanie, to znaczy Chrystus
I naprawdę Chrystus jest tym, który przychodzi i pokonuje siły, wobec których ja jako człowiek byłem bezradny.
Ciekawe, bo w tej śmierci Chrystusa można powiedzieć, że w pewnym sensie wyraża się cała historia ludzkości.
Kiedy Chrystus Zmartwychwstaje
Ostatnie odcinki
-
Bez Celibatu #180 Jak social media manipulują l...
20.02.2026 21:25
-
Bez Celibatu #179 Chrześcijańska odpowiedź na „...
13.02.2026 20:36
-
Bez Celibatu #178 Każdy ma w sobie coś z Epstei...
06.02.2026 21:39
-
Bez Celibatu #177 Katolicy mówią: TAK! Protesta...
30.01.2026 21:12
-
Fundamenty Chrześcijaństwa #26 Co to znaczy, że...
24.01.2026 18:43
-
Bez Celibatu #176 Czy piękno może kłamać?
16.01.2026 21:08
-
"Życie jest nie tylko darem, ale zadaniem" – bł...
11.01.2026 19:41
-
Bez Celibatu #175 Trump łamie prawo i nic mu ni...
09.01.2026 21:53
-
Bez Celibatu #174 Determinizm w świecie nauki i...
02.01.2026 22:02
-
Bez Celibatu #173 Głoszenie Ewangelii na kredyt...
26.12.2025 19:55