Mentionsy

Kościół EXE - Bez Celibatu i inne
Kościół EXE - Bez Celibatu i inne
03.10.2025 20:57

Bez Celibatu #161 Wyznanie wiary? Na co to komu?

Dziś Robert rozmawia z Filipem o jednym z najważniejszych momentów w historii Kościoła – Sobór w Nicei w 325 roku.

Jeżeli mamy Biblię, czy wyznania wiary w ogóle są potrzebne? Czy dopiero w 325 roku ustalono, że Jezus jest prawdziwym Bogiem?Jak heretycy przyczynili się do rozwoju Kościoła?


To odcinek o fundamentach chrześcijaństwa, sporach i decyzjach, które ukształtowały Kościół na kolejne wieki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Bogiem"

Czy to czasem nie jest tak, bo tam właśnie odbywa się ta dyskusja poświęcona Chrystusowi, Jego naturze, czy On jest Bogiem, czy nie jest Bogiem, czy człowiekiem, czy ta natura jest taka, czy inna, homoousios, homoousios, heteroousios, albo usios.

Czy to oznacza, że Kościół doszedł do przekonania, że dopiero w 325 roku Jezus został ustanowiony Bogiem?

To przekonanie, że Jezus jest Bogiem, to było w Kościele obecne od początku.

W jakim sensie Jezus jest Bogiem?

I zaczęto ich odróżniać do tego stopnia, że zaczęło z tego wychodzić, no tak, syn jest Bogiem, ale nie w tym samym znaczeniu, co ojciec.

Jest takim Bogiem...

No bo to było jakieś takie napięcie od początku w chrześcijaństwie, że religia monoteistyczna, czyli wierzymy w jednego Boga, a jednocześnie ten nasz nauczyciel, on jest Bogiem.

W Kościele mówi się o tym, tak jak wspomnieliśmy od początku, że Jezus jest Bogiem, jednocześnie, że Jezus jest Synem Boga, że pojawia się to słowo w Nowym Testamencie, jednorodzony.

No więc jeżeli ma początek, no to nie można stwierdzić, że jest Bogiem w takim samym sensie jak ojciec.

No więc skoro tak, no to nie można powiedzieć, że Jezus jest Bogiem w takim samym sensie jak Ojciec, no bo Bóg w tym sensie najwyższym, no nie ma początku.

Nie może w Nim zajść jakakolwiek zmiana, bo by nie był Bogiem.

Więc pojawiało się to twierdzenie Ariusza, że syn miał początek, że syn jest Bogiem, ale nie w tym samym sensie, co ojciec.

Raczej, żeby pozostać w wiernym przesłaniu chrześcijaństwa temu, które było od początku, należy stwierdzić, że Syn jest Bogiem w takim samym sensie, jak Bogiem jest Ojciec.

Jesteśmy zbawieni, ponieważ umarł za nas Jezus Chrystus, który jest prawdziwym Bogiem.

Ojciec posyła swojego syna i ten syn jest Bogiem w pełnym tego słowa znaczeniu, nie jest nikim podrzędnym, ponieważ jedynie Bóg mógł zejść do nas na samo dno

Bo jest prawdziwym Bogiem.

a który Ariusz gdzieś zgubił przez to, że mówi, że Syn jest Bogiem w niższym sensie.

Że tak naprawdę nie ma tego Boga, który staje się Emanuelem, czy Bogiem pośród nas, który składa swoje życie w wierze po to, żeby nas osłonić przed sprawiedliwym i świętym Bożym gniewem.

Ta piękna historia jest wtedy, kiedy właśnie widzimy tę boskość Chrystusa, który zniża się do nas, ale właśnie ponieważ jest Bogiem, pokonuje śmierć, tak jak opowiadałeś.

Wątek trójcy, bo ponieważ jeżeli Jezus jest w swojej naturze, jest Bogiem, to znaczy, że Bóg nie jest monadą, jakbyśmy to mogli powiedzieć, tylko mamy Boga, który jest wieloistotny i wieloistny.