Mentionsy

Kościół EXE - Bez Celibatu i inne
Kościół EXE - Bez Celibatu i inne
03.10.2025 20:57

Bez Celibatu #161 Wyznanie wiary? Na co to komu?

Dziś Robert rozmawia z Filipem o jednym z najważniejszych momentów w historii Kościoła – Sobór w Nicei w 325 roku.

Jeżeli mamy Biblię, czy wyznania wiary w ogóle są potrzebne? Czy dopiero w 325 roku ustalono, że Jezus jest prawdziwym Bogiem?Jak heretycy przyczynili się do rozwoju Kościoła?


To odcinek o fundamentach chrześcijaństwa, sporach i decyzjach, które ukształtowały Kościół na kolejne wieki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Boga"

że jest najwyższym autorytetem, ponieważ jest słowem Boga.

jedność Jezusa jako Boga z Ojcem, że w zasadzie nam z tego wyjdzie jedna osoba, jedna boska osoba, która raz się ukazuje jako ojciec, raz jako syn, ale to jest właściwie jedno i to samo.

No bo to było jakieś takie napięcie od początku w chrześcijaństwie, że religia monoteistyczna, czyli wierzymy w jednego Boga, a jednocześnie ten nasz nauczyciel, on jest Bogiem.

I jest synem Boga.

Czy wierzysz w Boga Ojca Wszechmogącego?

W Kościele mówi się o tym, tak jak wspomnieliśmy od początku, że Jezus jest Bogiem, jednocześnie, że Jezus jest Synem Boga, że pojawia się to słowo w Nowym Testamencie, jednorodzony.

Więc kiedy w Kościele, któremu Konstantyn już sprzyja od paru dobrych lat, kiedy w Kościele się rozpętuje wielka kontrowersja na temat tego właśnie nie jak należy czcić Boga, tylko w co należy wierzyć na temat Boga,

Że owszem, to jak żyjemy, jak czcimy Boga, jest też bardzo ważne, ale to wypływa z tego, w co wierzymy.

Najpierw musimy ustalić, w co wierzymy i dopiero potem z tego wypłynie to, jak będziemy żyć, jak będziemy Boga czcić.

To ja jestem, to jest, wiemy, imię Boga ze Starego Testamentu.

Gdyby ojciec posłał jakiegoś archanioła, jakąś potężną istotę, ale Boga przez małe B, na przykład tak jak to opisują właśnie Świadkowie Jehowy czy Świadkowie Strażnicy, archanioł nie mógłby nas zbawić.

On staje się tylko jakimś człowiekiem, który jest dobry dla Pana Boga i wypełnia Jego przykazania i jest w jakimś tam stopniu ideałem, powiedzmy, z którego możemy brać przykład.

Więc nie mamy tej idei zejścia samego Boga po nas na dół.

Jeszcze jedna myśl, która przyjdzie mi do głowy właśnie w kontekście tego, jeżeli Jezus jest tylko człowiekiem, to w tym momencie my nie mamy takiego namacalnego obrazu Boga.

Chrystus nie jest obrazem Boga, który jest w niebie, tylko jest obrazem doskonałego człowieka, tego ideału, do którego zmierzamy.

Że tak naprawdę nie ma tego Boga, który staje się Emanuelem, czy Bogiem pośród nas, który składa swoje życie w wierze po to, żeby nas osłonić przed sprawiedliwym i świętym Bożym gniewem.

Wątek trójcy, bo ponieważ jeżeli Jezus jest w swojej naturze, jest Bogiem, to znaczy, że Bóg nie jest monadą, jakbyśmy to mogli powiedzieć, tylko mamy Boga, który jest wieloistotny i wieloistny.