Mentionsy

Koroluk
Koroluk
03.09.2025 10:51

Wzlot i upadek Szymona Hołowni

👉 Wesprzyj podcast: ⁠https://patronite.pl/koroluk⁠ ⁠⁠⁠⁠📖 Spis źródeł: https://justpaste.it/dpbgd

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PO"

Jeszcze rok temu wygrywał w rankingach zaufania polityków.

W roku 21 jego partia swobodnie przekraczała 20%, a w pojedynczych sondażach była nawet pierwsza.

Obecnie poparcie Polski 2050 nie pozwala na przekroczenie progu wyborczego.

Co się stało, że tak jak wcześniej pelikot Kukiz i Petru chciał rozbić Duopol, ale to Duopol rozbił jego?

O tym powiemy sobie w tym odcinku.

Przybliżę dziś biografię i polityczną drogę Szymona Hołowni.

Prześledzę ewolucję jego poglądów i podejmę z nimi polemikę.

A na koniec powiem co, mimo przeciwności, udało mu się w polityce dokonać.

Zacznijmy jednak od początku, czyli od narodzin.

Dwukrotnie byłem w nowicjacie u dominikanów i dwukrotnie z niego występowałem.

Raz przez dość poważną chorobę, drugi raz, bo zrozumiałem, że to nie miejsce dla mnie, że nie nadaje się do życia w strukturze, w której wszystko jest nad dzwonek, a rytm dnia wyznacza seria sygnałów, po których trzeba precyzyjnie wykonać pewne czynności.

Opisuje to w książce pod tytułem Pół na pół.

Chyba chciał mnie objąć na pożegnanie, a może nie tylko to, w każdym razie dostał mordę.

Z tak zwanego plaskacza, po czym odepchnąłem go na tyle mocno, że się przywrócił na tapczan czy wersalkę, przy której stał.

Przez 5 lat studiował psychologię w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Nie było mu to do niczego potrzebne.

Przepracował tam kilka lat, potem poszedł do Newsweeka, a potem pisał dla Ozonu, Rzeczpospolitej, Machiny, Przewodnika Katolickiego, Tygodnika Powszechnego, Więzi, Wprost.

Jak można tłuc na okładce, że księża to hipokryci, bo mają dzieci?

Tyle tym wprawdy, co w stwierdzeniu, że dziennikarze kłamią, politycy to złodzieje, a artyści to prostytutki.

Redaktorem naczelnym Newsweeka był wówczas, od kilku miesięcy, Tomasz Lis i pożegnał pracownika w swoim stylu.

To znaczy nazwał go świętoszkiem, hipokrytą i załganym, pseudoliberalnym, pseudodoktrynalnym, dwie piersi sądzym, liberalnym katolikiem.

A poza tym Hołownia był bardzo płodnym pisarzem.

Książki głównie o tematyce religijnej, co widać już po samych tytułach.

Nie były to jednak połajanki purytanina.

Szymon starał się pokazać ludzką stronę religii.