Mentionsy

Koroluk
Koroluk
03.09.2025 10:51

Wzlot i upadek Szymona Hołowni

👉 Wesprzyj podcast: ⁠https://patronite.pl/koroluk⁠ ⁠⁠⁠⁠📖 Spis źródeł: https://justpaste.it/dpbgd

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 123 wyników dla "Hołownia"

Szymon Hołownia urodził się w roku 76 w Białymstoku.

A poza tym Hołownia był bardzo płodnym pisarzem.

W rzeczywistości Hołownia to kawał chłopa, ma 188 cm wzrostu i na zdjęciach nie odbiega specjalnie wzrostem od Sandberga.

W grudniu roku 19 Hołownia ogłosił swój start w wyborach prezydenckich, które się miały odbyć w roku 20.

W lutym roku 20 Hołownia wypuścił spot inaugurujący kampanię wyborczą.

W spocie, poza standardowym blabla o wojnie polsko-polskiej i potrzebie budowania zgody, pojawił się fragment, w którym Hołownia mówił, że będzie dbać o każde drzewo, a nie tylko o jedno.

Szanowny Szymonie Hołownia, usuń proszę ten film.

Panie Hołownia, pan poważnie sprowadza tragiczną śmierć 96 osób do papierowego samolociku i walki o jedno drzewo?

Hołownia odniósł się do sprawy i zwalił winę na sztab.

Dwa dni po feralnym spocie Hołownia przedstawił swój program wyborczy.

Hołownia między innymi chciał odejść od węgla w roku 2050,

Wzlot i upadek Szymona Hołownia.

W maju Hołownia zrobił coś, z czym będzie już kojarzony do końca życia.

Na początku kampanii Hołownia miało słabe sondaże.

Skorzystał na tym Hołownia i w maju miał już kilkanaście procent.

Panuje mit, wedle którego Hołownia przed drugą turą zachował się egoistycznie i nie poparł Trzaskowskiego.

Mimo wszystko Hołownia nie miał powodu do rozpaczy.

Hołownia chciał stworzyć z Kosiniakiem Kamyszem oraz Trzaskowskim partię 40-latków, która wyśle dziadków Tuska i Kaczyńskiego na emeryturę.

Sam Hołownia wspomina to tak.

Hołownia opowiedział się po stronie kobiet.

Hołownia w przeszłości pozycjonował się jako zdecydowany wróg aborcji.

Rok 21 Hołownia przywitał z nadzieją.

Widać było, że entuzjazm o wyborach prezydenckich nie opada i Hołownia ma szansę być czymś więcej niż polityczną efemerydą.

Hołownia nieca reagował entuzjastycznie na ten pomysł.

Jednak głównie Hołownia czerpał z centrum.

Ja mam takie poczucie, że Szymon Hołownia szedł do polityki po to, żeby ją zmieniać, a to niestety polityka zmienia Szymona Hołownię, powiedział Trzaskowski.

W kwietniu Hołownia miał małą aferę.

Gdy 1 kwietnia Michał Dworczyk poinformował o tej awarii, Hołownia zapłonął oburzeniem.

Hołownia podbierał jej posłów i wyprzedzał ją w sondażach.

Hołownia próbował ratować sytuację, ale nie miał dobrego pomysłu.

Tmuchał w ten balonik Hołownia.

Rok 22 Hołownia przywitał zatem z gorszym humorem.

W sierpniu 1922 roku Hołownia pojawił się na kampusie Polska Przyszłości.

Rok 23 Hołownia przywitał zatem z obawą.

Hołownia wniósł w Wianie nazwisko znanego lidera, który świetnie sobie radzi w kontaktach z mediami.

Hołownia, który od zawsze krytykował stare partie i dążył do odpartynienia spółek Skarbu Państwa, o to spiknął się z najbardziej obrotową i przesiąkniętą nepotyzmem formacją.

Hołownia, który tak pięknie mówił o prawach zwierząt,

Hołowniarz na tym czasie starał się maksymalnie odkleić od Tuska i iść trzecią drogą.

Kiedy jednak pod koniec maja Duda zadeklarował podpisanie tej ustawy, to Hołownia zmienił stanie.

Hołownia, pytano o to zdarzenie we wrześniu, hamletyzował.

15 października Hołownia miał powody dla euforii.

Wedle umowy koalicyjnej Hołownia miał być przez pierwsze dwa lata marszałkiem sejmu.

Marszałkowanie Hołownia rozpoczął 13 listopada.

Hołownia nie dawał sobie wejść na głowę krnobrym pisowcom, cytował z pamięci regulamin Sejmu i ponował nad salą.

Hołownia zaś stał się pozytywnym symbolem nowej ekipy.

I choć nie była to wyłącznie sprawka Hołowniarzy, to najbardziej oberwało się ministrzy klimatu Paulinie Henik-Klossce, bo to ona była twarzą tego projektu.

W trakcie świąt Hołownia postanowił zorganizować, pierwszą w historii Sejmu, Wigilię dla osób w potrzebie.

Pod koniec grudnia Hołownia stanął przed pierwszym poważnym politycznym testem i stał go raczej na truje.

Hołownia zatem to stwierdził, ale nie wyegzekwował swojej decyzji.

Jeśli Hołownia stwierdzi wygaśnięcie mandatów, to powinny zatem pójść odpowiednie kroki.

Hołownia jednak chciał być dobroduszny i dezaktywować im karty dopiero po tym, jak Sąd Najwyższy rozpatrzy ich odwołanie.

Hołownia nie uznał tej decyzji i dopiero wtedy zablokował im karty, tłumacząc to zabezpieczeniem praworządności.

I choć za burdel prawny w Sądzie Najwyższym odpowiada PiS, to Hołownia niespójnym działaniem dołożył się do tego galimatiasu.

W roku 24 powoli wyczerpiało się efekt świeżości, działał już rząd Tuska, więc Hołownia przestał być głównotwarzą złycięskiej koalicji, a popularność Semiflixa malała.

W kampanijnym ferworze Hołownia wypowiedział słowa, które, zwykle z rozbawieniem, są mu wypominane do dzisiaj.

W związku z wyborami samorządowymi Hołownia zrobił także coś, co rozsierdziło sporą część progresywnych wyborców.

Hołownia jednak przesunął głosowanie na 11 kwietnia, czyli już po pierwszej turze wyborów samorządowych.

Hołownia próbowała łagodzić nastroje.

Wypier z tym spokojem Hołownia napisała do niego.

A teraz PSL razem z Hołowniarzami dostał 14%.

Szczególnie nie miał powodów do radości Hołownia, bo PSL wprowadził do Semików Wojewódzkich 58 radnych, a Polska 2050 zaledwie 20.

Lider Hołownia jest tam jedną z większych konserw, choć i tak jest bardziej liberalny od chłopów.

13 listopada Hołownia ogłosił swój start w wyborach prezydenckich.

Hołownia świetnie sobie radzi w debatach.

Pod koniec listopada Newsweek napisał, że Hołownia studiował na skompromitowanej uczelni Collegium Humanum, gdzie dochodziło do handlu dyplomami.

Hołownia zaprzeczył, aby był studentem, zapewniał, że tylko złożył wniosek o przyjęcie na studia, ale ich nie podjął.

Rok 25 Hołownia rozpoczął bez większej nadziei.

W styczniu Hołownia miał 7%, był czwarty, Sławomir Mencen wyraźnie mu odjechał.

Pewnym przełomem w kampanii Hołownia okazała się debata w Końskich.

Hołownia uznał ten pomysł za niedemokratyczny.

Hołownia w tej debacie brylował, przy okazji smagał też Trzaskowskiego za pomysł dwójkowego starcia.

Potem były kolejne debaty i w nich także Hołownia w zgodnej opinii komentatorów wygrywał lub przynajmniej wypadał nieźle.

Wydawało się, że dzięki niezwykłym końcówce kampanii Hołownia uniknie kompromitacji i dostanie te 7-8%.

Hołownia dostał 4,99% głosów.

Hołownia był największym przegranym pierwszej tury.

Hołownia jako pierwszy jeszcze w dniu ogłoszenia wyników przekazał swoje poparcie Trzaskowskiemu.

Ale poza tym Hołownia grzecznie Nawrockiemu pogratulował.

W reakcji na przegraną Trzaskowskiego Hołownia zaganiał koalicję do wyteżonej pracy.

A potem Hołownia się chyba pogubił.

Sam Hołownia sugerował, że o zbliżającym się zaprzysiężeniu Nawrockiego i o tym, jak będzie wyglądała współpraca z nowym prezydentem.

A według nieoficjalnych ustaleń TVN-u, panowie rozmawiali o powołaniu rządu technicznego, w którym Hołownia zachowałby stanowisko marszałka.

Hołownia nie przekona nawet wszystkich członków swojego klubu.

W krótkim czasie zatem Hołownia stracił dwoje posłów.

W badaniu CBO Suhołownia zaliczył spadek o 4 punkty procentowe względne poprzedniej edycji.

W sondażu Ibrisu Hołownia zajął ostatnie miejsce wśród badanych polityków.

Nie straciła za to posady i pewnie nie straci, jednak spekulowało się, że w listopadzie, kiedy Hołownia przestanie być marszałkiem, może ona dostać stanowisko wicepremierki.

Podobnie jak to, że Hołownia może coś jeszcze znaczyć w wielkiej polityce.

Otóż Hołownia jest politycznym świeżakiem.

Hołownia lobbybował za obniżką składki zdrowotnej dla przedsiębiorców.

Takie zatem poglądy Hołownia ma dzisiaj.

Szymon Hołownia także wielokrotnie mówił, że należy zwiększyć publiczne nakłady na ochronę zdrowia do 7%.

Hołownia z roku 1924 wydaje się mieć jednak inne zdanie.

W roku 24 Hołownia także oświadczył, że idzie do Europarlamentu po to, aby zatrzymać dyrektywę budynkową.

Hołownia zmienił zdanie także w sprawie atomu.

Hołownia nie widział atomu w polskim miksie energetycznym za 30 lat.

No dobra, tyle Hołownia sprzed paru lat.

Obecnie Hołownia żarliwie atom popiera, cieszy się z nawrócenia polityków na atom, choć przemilcze, że sam niedawno się nawrócił i wytyka popisowi, że mało robił w tym temacie, choć przecież zarzuca partię Kaczyńskiego, że z uporem maniaka dąży do budowy elektrowni.

Szymon Hołownia.

W czerwcu roku 23 Hołownia sprzeciwiał się tej waloryzacji.

Szymon Hołownia odniósł się w tej rozmowie do zarzutu.

W książce Bóg, Kasa i Rock'n'Roll, napisanej wspólnie z Prokopem w roku 11, Marcin Prokop zdradził, że Hołownia chodzi do kościoła codziennie.

Swoje trzy grosze w temacie dodał wówczas publicysta Hołownia.

Hołownia zaczerwienił się ze złości i nie odpuszczał.

Hołownia przełknął i wyszedł z kościoła.

Dość już jednak o tym, co myśli Hołownia i co chciałby zrobić.

Hołownia już na pierwszym posiedzeniu sejmu złożył jako marszałek 15 obietnic dotyczących uzdrowienia polskiego parlamentaryzmu.

Sam Hołownia twierdzi, że mają one braki formalne, ale nie skazają się z nim posłowie opozycji.

Spójrzmy teraz na to, kogo Hołownia wprowadził do parlamentu lub rządu.

Hołownia próbowała narzucić wyższe standardy swoim ludziom.

Hołownia broni się jednak, że to nie są spółki Skarbu Państwa, tylko państwowe osoby prawne zarządzające jakimś sektorem delegowanym przez ministerstwo.

Hołownia się od niego odciął, a Gniatkowski ogłosił, że w związku ze swoją funkcją zaprzestaje aktywności partyjnej.

Anna Maria Żegowska nazywała te dwie ustawy syjamskimi, a Hołowniarze od początku byli przeciwko.

Wzlot i upadek Szymona Hołownia.

Hołowniarze jednak złożyli poprawkę, która zrobiła wyjątek dla miast poniżej 100 000 mieszkańców.

Tak wygląda urobek Hołowniarzy w obszarze mieszkalnictwa.

Co gorsza, hołowniarze na swojej stronie pisali, że ta ustawa ma także chronić, cytat, przedsiębiorców przed anonimowym hejtem w internecie uderzającym w renomę firmy.

Hołownia miał parę idei, które nie zmaterializowały się w postaci żadnego projektu, jednak pobudziły debatę publiczną.

Hołownia wpadł na pomysł, aby każdy z nas miał lekarza, który będzie do nas dzwonił, a nie na odwrót.

Hołownia mówił, że należy zamknąć lub ograniczyć Twittera, bo szerzy nienawiść.

Hołownia zaproponował również dodatkowy dzień urlopu dla osób, które planują dziecko, aby mogły pójść na szkolenia z bezpieczeństwa cyfrowego.

Na początku filmu zadałem pytanie, dlaczego właściwie Hołownia spadł z Wysokiego Konia.

Będąc już posłem Hołownia, padł ofiarą własnej retoryki.

Jednak nie po to Hołownia szedł do polityki.