Mentionsy
Samuel Chu, podczas Forum "Europa z widokiem na przyszłość. Parlament Słowa". Audycja Michała Nogasia
Międzynarodowe Forum "Europa z widokiem na przyszłość. Parlament Słowa", odbywa się w dniach które 3-4 czerwca w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Podczas Forum Michał Nogaś rozmawia z Samuelem Chu, urodzonym w Hongkongu amerykańskim obrońcą praw człowieka. To działacz, który od lat walczy o demokratyczną przyszłość swojego rodzinnego miasta. Za swoją działalność Chu został objęty sankcjami przez ministerstwo spraw zagranicznych Chin oraz nakazem aresztowania przez władze Hongkongu. To poruszająca rozmowa o odwadze, wartościach i realnym wpływie aktywizmu na losy świata.
Szukaj w treści odcinka
Urodzony w Hongkongu, decydent, aktywista, założyciel Campaign for Hong Kong, Samuel Chu.
Jak to się stało, że musiałeś uchodzić z Hongkongu, który wtedy był jeszcze częścią Chin?
Urodziłem i urodziłem się w Hongkongu, kiedy to był wciąż brytyjski kolonializm.
Zaczyna się w Hongkongu, w czasach kiedy należał on jeszcze do Wielkiej Brytanii.
As a part of the Underground Railroad, my father was warned by British government who was in charge at that point that it might be dangerous for him to stay in Hong Kong.
W ramach swojej działalności w kolei podziemnej mój ojciec otrzymał ostrzeżenie od rządu brytyjskiego, że dalsze jego pozostawanie w Chinach i w Hongkongu może być niebezpieczne.
Przy czym, w związku z przejęciem Hongkongu przez Chiny w 1997 roku jako środek ostrożności, zdecydował się wysłać mnie, dwunastolatka, do Stanów Zjednoczonych.
My father continued leading the pro-democracy movement in Hong Kong while I actually grew up and worked in human rights and political organizing in the US.
When the latest protests in Hong Kong, the large scale protests in 2019 broke out, I built the first ever international oversee advocacy organization in support of the movement.
Także mój ojciec pozostał w Hongkongu, dalej prowadził swoją działalność, natomiast ja w Stanach Zjednoczonych zaangażowałem się w ruch na rzecz obrony praw człowieka i inne formy działalności obywatelskiej.
I w 2019 roku, kiedy przyszła kolejna fala protestów, zorganizowałem pierwszą międzynarodową organizację wspierającą protesty w Hongkongu.
So in 2020, when the Chinese government finally decided that they were going to completely crack down and shut down Hong Kong in its freedom, I became the first foreign citizen to be wanted under the city's new national security law.
And it's unique because I'm not being pursued for what I've done in Hong Kong.
I kiedy w 2020 roku władze chińskie zdecydowały się ostatecznie zamknąć Hong Kong i powstrzymać wszelkie formy protestu, ja stałem się pierwszym obywatelem zagranicznego państwa, który jest na liście ściganych przez władze chińskie.
Co ciekawe, jestem prześladowany przez reżim nie za to, co zrobiłem w Hong Kongu, ale za moją działalność międzynarodową.
Po pierwsze, co stało się z twoim tatą, który został w Hongkongu, a po drugie, dlaczego władze chińskie postanowiły zerwać to porozumienie zawarte z Wielką Brytanią i szerzej ze światem, kiedy wówczas książę Karol przekazywał administracji chińskiej Hongkong, to miasto przestawało być kolonią brytyjską i
Dlaczego Chiny nie dotrzymały tej umowy, że przez 50 lat Hong Kong będzie funkcjonował na takiej zasadzie, co do której się umówiono?
Jeden kraj, czyli Chiny, ale dwa systemy, czyli w Hong Kongu demokracja dalej miała mieć się dobrze.
So my father actually stayed in Hong Kong after 89 and after I left and continued to be part of the movement.
And in 2014, he was one of the organizers that started what became Umbrella Movement, where millions of Hong Kongers took over the streets and occupied it for three months in demand of the right to vote, which was part of the agreement.
Mój ojciec pozostał w Hongkongu i w 2014 roku stanął na czele ruchu, który później przeżył do historii jako ruch parasolek, kiedy to miliony obywateli wyszły na ulice, by przez trzy miesiące żądać prawa głosu i prawa do powszechnych wyborów.
So in 2018, the Hong Kong authorities arrested my father.
I myślę, że dla reżimu chińskiego, kiedy zgodzili się z systemem One Country Two, jedną z rzeczy, dla której wielu się oczekiwało, było to, że China będzie coraz bardziej podobna do Hongkongu, i bardziej podobna do resty świata w 50 latach, w których to zostało zgodzone.
Więc bez względu na to, jak Hongkongerzy podążali za wolnością i demokratycznym porozumieniem w tym systemie One Country Twoje, żeby zostało ułatwione.
Wydaje mi się, że w przypadku jednego kraju, dwóch systemów, założenie było takie, że w ciągu tych 50 lat obowiązywania tego rozwiązania, zakładano, że Chiny staną się bardziej jak Hongkong, ale to się nie wydarzyło.
Więc kiedy mieszkańcy Hongkongu zaczęli dochodzić swoich praw,
Czy też Hongkong?
Kiedy ostatni raz miałeś kontakt z tatą i jak patrzysz na to, co reżim w Pekinie i jego przedstawiciele w Hongkongu zrobili tobie i twoim najbliższym?
W pewien sposób to jest połączenie tego, co reprezentowało Hongkong.
Widzę szczególne paralele pomiędzy tym, czym Gdańsk był dla Polski, a tym, czym Hong Kong mógłby być, czy był kiedyś dla Chin.
I to, co napawa mnie najgłębszym smutkiem, to jest to, że mój ojciec, który spędził całe swoje życie w Hongkongu, który budował tam swoje i życie, i posługę, i to jest jedyne miasto, które znał przez całe życie.
Są wciąż tysiące tysięcy politycznych więźników w Chinach, Hongkongu i w Iranie.
Tymczasem w Chinach, Hongkongu, czy nawet w Iranie mamy setki tysięcy więźniów politycznych.
Czy masz nadzieję, że kiedykolwiek dane ci będzie jeszcze wrócić do domu, czyli odwiedzić Hong Kong?
Jestem niesamowity, że mam nadzieję, że mój ojciec będzie w stanie wrócić do Hongkongu, zanim umrze.
Moja przyjaciółka Jimmy Lai, która jest teraz w więzieniu, która kiedyś była publikacją największego napisów o prodemokracji, jest bilionariuszką i wybrała powrót do Hongkongu, wiedząc o tym, że będzie w więzieniu.
Mam bardzo, bardzo silne przeświadczenie, że mój ojciec, zanim umrze, będzie mógł powrócić do Hong Kongu.
Który był niegdyś wydawcą największego prodemokratycznego dziennika w Hong Kongu, który mimo tego, że jest milionerem, zdecydował się powrócić do miasta wiedząc, że wiąże się to nieuchronnie z aresztowaniem.
Opieram się więc na ludziach, opieram się na wspólnotach i wierzę bardzo silnie, że i ja i mój ojciec do Hong Kongu powrócimy.
Aktywista, dysydent, założyciel Campaign for Hong Kong, Samuel Chu był Państwem i moim gościem.
Ostatnie odcinki
-
Prawa konsumentów w obliczu zarzutów UOKiK o ek...
05.02.2026 20:05
-
Czy feminizm to wciąż aktualna idea? Audycja An...
04.02.2026 20:05
-
Olimpijski szczyt w Cortinie. Audycja Krzysztof...
03.02.2026 20:05
-
"Trucicielka, żywicielka" - opowieść o skomplik...
02.02.2026 20:05
-
Światowy dzień walki z mobbingiem. Audycja Paul...
29.01.2026 20:05
-
Ciepło z Polski dla Kijowa - pomoc humanitarna....
28.01.2026 20:05
-
Dlaczego pierwsze miesiące życia dziecka mogą z...
27.01.2026 20:05
-
"Ares na wózku" - reportaż Małgorzata Nabel-Dyb...
26.01.2026 20:05
-
Jak zmienia się stosunek Polaków do zwierząt? R...
22.01.2026 20:05
-
Czy w Polsce mieliśmy seksualną rewolucję? Audy...
21.01.2026 20:05