Mentionsy
Samuel Chu, podczas Forum "Europa z widokiem na przyszłość. Parlament Słowa". Audycja Michała Nogasia
Międzynarodowe Forum "Europa z widokiem na przyszłość. Parlament Słowa", odbywa się w dniach które 3-4 czerwca w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Podczas Forum Michał Nogaś rozmawia z Samuelem Chu, urodzonym w Hongkongu amerykańskim obrońcą praw człowieka. To działacz, który od lat walczy o demokratyczną przyszłość swojego rodzinnego miasta. Za swoją działalność Chu został objęty sankcjami przez ministerstwo spraw zagranicznych Chin oraz nakazem aresztowania przez władze Hongkongu. To poruszająca rozmowa o odwadze, wartościach i realnym wpływie aktywizmu na losy świata.
Szukaj w treści odcinka
I kiedy w roku 1989 wybuchły protesty prodemokratyczne na całym świecie, takie same protesty wybuchły również w Chinach.
W ramach swojej działalności w kolei podziemnej mój ojciec otrzymał ostrzeżenie od rządu brytyjskiego, że dalsze jego pozostawanie w Chinach i w Hongkongu może być niebezpieczne.
I myślę, że dla reżimu chińskiego, kiedy zgodzili się z systemem One Country Two, jedną z rzeczy, dla której wielu się oczekiwało, było to, że China będzie coraz bardziej podobna do Hongkongu, i bardziej podobna do resty świata w 50 latach, w których to zostało zgodzone.
No a w Chinach na placu Tiananmen doszło do masakry pokojowo nastawionych, protestujących, walczących o demokrację studentów i wspierających ich ludzi.
A dlaczego walka o demokrację do dziś nie przynosi skutków w Chinach?
Czy w ogóle jest, masz tę wiedzę na pewno większą ode mnie, jakakolwiek działalność opozycyjna w Chinach?
I więc, mimo że w Chinach nie było wielkich protestów, tak jak w Tenement Square w 1989 roku.
Są wciąż tysiące tysięcy politycznych więźników w Chinach, Hongkongu i w Iranie.
Oczywiście dzisiaj w Chinach nie mamy takich samych masowych protestów jak te, które widzieliśmy na placu Tiananmen, ale to nie znaczy, że nie widzimy form sprzeciwu wobec rządu w Pekinie.
Tymczasem w Chinach, Hongkongu, czy nawet w Iranie mamy setki tysięcy więźniów politycznych.
Mówiłeś o setkach tysięcy więźniów politycznych, także w Chinach i to jest zrozumiałe, że ludzie walczą o to, w co wierzą, ale w Chinach mieszka blisko półtora miliarda ludzi.
So those are the moments that I look for and that's what gives me hope that there will be a free and democratic China and a free and democratic Russia, just like it happened here in Eastern Europe.
I w Chinach możemy powiedzieć, że nikt z nas nie wie, w którym miejscu nastąpi to pęknięcie.
W cudzysłowie kapitalizmie w Chinach są tak naprawdę wyzyskiwani i myślę, że właśnie takie spojrzenie sprawia, że dostrzegam szansę na to, by tak Chiny jak i Rosja kiedyś stały się demokratyczne tak samo jak demokratyczne stały się kraje Europy Wschodniej.
Nałóżmy na to jeszcze obecną sytuację w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.
Ostatnie odcinki
-
Prawa konsumentów w obliczu zarzutów UOKiK o ek...
05.02.2026 20:05
-
Czy feminizm to wciąż aktualna idea? Audycja An...
04.02.2026 20:05
-
Olimpijski szczyt w Cortinie. Audycja Krzysztof...
03.02.2026 20:05
-
"Trucicielka, żywicielka" - opowieść o skomplik...
02.02.2026 20:05
-
Światowy dzień walki z mobbingiem. Audycja Paul...
29.01.2026 20:05
-
Ciepło z Polski dla Kijowa - pomoc humanitarna....
28.01.2026 20:05
-
Dlaczego pierwsze miesiące życia dziecka mogą z...
27.01.2026 20:05
-
"Ares na wózku" - reportaż Małgorzata Nabel-Dyb...
26.01.2026 20:05
-
Jak zmienia się stosunek Polaków do zwierząt? R...
22.01.2026 20:05
-
Czy w Polsce mieliśmy seksualną rewolucję? Audy...
21.01.2026 20:05