Mentionsy

Kempa Kultury
Kempa Kultury
07.09.2025 09:00

O „Wschodzie słońca w dniu dożynek” Suzanne Collins | Matylda Hej

„Igrzyska śmierci” to jedna z moich ulubionych serii – zaczytywałam się już w gimnazjum. Tak też było w trakcie tegorocznej premiery prequela „Wschód słońca w dniu dożynek”, dlatego wiedziałam, że muszę porozmawiać o nim na antenie.


Czy „Wschód słońca w dniu dożynek” można czytać jako samodzielną historię?

Czy ktokolwiek może naprawdę wygrać Głodowe Igrzyska – czy wszyscy trybuci są z góry skazani na przegraną?

Jak propaganda Kapitolu ma się do współczesnych Stanów Zjednoczonych?


Zapraszam na rozmowę z Matyldą Hej, podcasterką i youtuberką o najnowszej książce Suzanne Collins, a także planowanej adaptacji filmowej.


/ rozmowa powstała w ramach audycji Kempa Kultury w radiu Jazzkultura

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "Katniss"

Do właśnie tych już igrzysk, które są organizowane w oryginalnej trylogii, w której już uczestniczy Katniss.

Myślę, że tak i duże dla mnie ma znaczenie to, jaką Hejmicz jest osobą i jakim jest narratorem, bo Hejmicz, którego znaliśmy wcześniej, to był taki odludek i osoba kompletnie aspołeczna, a bardzo szybko w tej części przekonaliśmy się o tym, jak był niezwykle towarzyską osobą w kontraście do Katniss.

To znaczy, kiedy Katniss opisywała

Była dużo głębsza, niż Katniss była gotowa się przyznać.

Dla przypomnienia, ten dystrykt zamieszkuje w czasach Katniss 8 tysięcy osób mniej więcej.

To znaczy, kiedy osoby są losowane, to Katniss mówi wysoki chłopak, który jest blondynem, więc jest skądś tam, a Hejmicz kojarzy wszystkich.

Ta lista na pewno się też pojawiła przed oczami Katniss, ale dla niej to by nie było istotne, jak oni się nazywają.

Versus tego, kim on jest dla Katniss i w tym czasie rzeczywistym, już wybrzmiała w pierwotnej trylogii, ale to, co ta książka wniosła, to myślę, że taki pełen obraz tego, jak dużą część Hejmicza utraciliśmy, czy jak bardzo on się zmienił w następstwie tych wydarzeń.

Katniss obserwowała go, przygotowując się do 75-tych igrzysk, obserwowała igrzyska hejmicza i nagranie z nich, więc to było oczywiście zmontowane nagranie, ale i tak było widać, że był dosyć charyzmatyczny i jak bardzo różnił się od tego, kogo zna Katniss i to też było słychać, że ona czuje sama.

Kiedy Katniss... Katniss nie za bardzo wie, co się dzieje u niej emocjonalnie.

Na przykład, kiedy zwrócimy uwagę na to, jak ona opisuje Pite, mówiąc, że w ogóle on jej nie obchodzi, to mówimy Katniss.

Katniss, to czemu ja czytam całą stronę o jego rzęsach, moja droga Katniss?

Czy w takim razie myślę, że Hejmicz jest bardziej dojrzały niż Katniss?

Mówię o tym Hejmiczu, którego poznajemy jako trybuta i Katniss, którą poznajemy jako trybutkę, bo oni są wtedy w tym samym wieku.

Hejmicz jest takim troszeczkę pomostem między Katniss a Pitą, jeżeli chodzi o książki.

Ale jak Hejmicz buduje swoje relacje z różnymi osobami i bardzo dobrze rozumie psychologię ludzi, Katniss bardzo dobrze sobie radzi po prostu z przetrwaniem w ten sposób i rozumie wartość zasobów, rozumie wartość przedmiotów, które mogą później jej pomóc przetrwać.

Ale on empatyzuje z Pitą, z Pitą zakochanym w Katniss.

Nie wiemy tego bezpośrednio, ale spekulujemy z książki i to jest jasne, że Pita mu się jakoś zwierzał, czy było Hejmiczowi łatwo zrozumieć, kim Katniss jest dla Pity.

Tak, to racja, bo pomimo tego, że to Katniss jest zdecydowanie tą główną bohaterką igrzysk śmierci, to nie mamy takiego odczucia, że Hejmicz w jakiś sposób ją tak faworyzuje, że stawia tylko na nią, że chociaż oni ewidentnie mają też między sobą jakąś nić porozumienia i to też tam wielokrotnie jest mówione, że

To jednak nie jest tak, że Pita schodzi na dalszy plan i że Hejmicz stawia tylko na Katniss, ale my też od początku wiemy, że Pita też ma dla niego, też ma dla niego znaczenie, że właśnie to też on go, trochę Pita też go motywuje do tego, żeby było dalej jakby to ich przetrwanie, żeby on też ją postawił na nogi, żeby był im w stanie dalej pomóc i to on z nim początkowo więcej rozmawia niż z samą Katniss.

Jednym z przykładów wspólnego języka Hejmicza i Katniss jest to, jak Hejmicz porozumiewał się z nią przez prezenty, które jej wysyłał.

Przetrwał, a przy Katniss tak nie było, że ona jednak to bardzo, dużo bardziej rozsądkowo, mam wrażenie, starała się rozgrywać, a Hejmicz miał takie, nie że bardziej ludzkie momenty, bo Katniss nie straciła tam twojego człowieczeństwa, tylko po prostu takie momenty, w których ta słabość go trochę ogrywała.

On miał po prostu gigantyczne szczęście przy tym wszystkim i przy okazji też był bardzo ryzykowny, a Katniss była niezwykle ostrożna i bardzo skupiona na przetrwaniu.

To znaczy u Katniss to jest takie proste nagradzanie tego, co się dzieje w tym momencie.

I też te igrzyska Katniss są dużo szybsze, się wydaje jakoś.

A u Katniss wystarczyło po prostu szybki sygnał, rób tak dalej, będę tak robić dalej.

Tak, ale to też chyba było bardziej charakterystyczne właśnie, żeby w ten szybki sposób się komunikować między Hejmiczem i między Katniss, bo ich jednak łączył ten wspólny dystrykt.

Właśnie zauroczenie po jej stronie, ale nieospeczne określenie na nią i traktował ją troszeczkę może nie jak siostrę, ale jednak z ogromnym sentymentem i to jest też coś, co pojawiło się u niego od razu, jeśli chodzi o Katniss.

I z drugiej strony chyba mogło też sprawić, że rozumie, o co chodzi Katniss Prim, bo też ona chciała chronić bliską, młodszą osobę.

Tak, to bardzo ich łączyło, jak Katniss miała ostrę, a Hejmicz miał swojego młodszego brata, na którego dobro mu bardzo zależało.

To prawda, ale myślę, że też już nam właśnie Wschód Słońca w dniu dożynek sugeruje, czy podkreśla, co się działo i jak szybko ta trupa odchodziła w niepamięć, bo mamy już takie postacie jak na przykład Burdock Everdeen, czyli tata Katniss, który spekulowaliśmy

No cóż, nie wiemy też tak naprawdę jakie są realia sytuacji w czasie, kiedy jest tam Katniss, no bo mama Katniss kompletnie ją zawiodła i wiedząc co to jest trupa o niczym z nią nie rozmawiała, więc możliwe, że jeszcze ktoś pamięta i niektórzy jeszcze młodsi ludzie o tym by wiedzieli, ale nie wiemy tego, bo Katniss tego nie wie.

I dla mnie to czasami było zbyt dosadne jednak, że też bym wolała, żeby Katniss została tylko potem, że wcześniej to jednak jest ta historia.