Mentionsy
Andrzej Gołota vs Chris Byrd - Słynne walki Polaków!
Najbliżej mistrzostwa świata w boksie Andrzej Gołota był, gdy zremisował z Chrisem Byrdem. Polak już czuł w swoich ramionach tytuł IBF wagi ciężkiej, lecz sędziowie ogłosili remis - czyli Chris Byrd nadal mistrzem.Był to początek serii walk o tytuły ze strony Gołoty - później Ruiz i Brewster, ale ta walka z Byrdem była zdecydowanie najciekawsza z nich. Zdeterminowany Gołota kontra nieuchwytny Byrd, jedna z najlepszych walk "Endrju" w karierze!
Szukaj w treści odcinka
Wielka szarża Andrzeja Gołoty po Mistrzostwo Świata rozpoczęła się remisem z ówczesnym czempionem IB w wagi ciężkiej Chrisem Byrdem.
Zwinny i śliski Byrd chciał wypunktować Polaka, ale Andrzej nie dał mu tego.
W końcu szczęście uśmiechnęło się do Gołoty, bo Chris Byrd nie miał walczyć z Polakiem.
A że Byrd był zawodnikiem Dona Kinga, to najwyraźniej amerykański promotor stwierdził, że nie ma co kombinować, niech będzie wojna domowa w jego stajni.
Chris Byrd zaczął swoje poczynania w boksie od wagi średniej.
W taki dosyć fartowny sposób Byrd został mistrzem WBO wagi ciężkiej.
I jak to z kliszkami było, za chwilę wleciał drugi brat i sprał Byrda.
W 2002 roku Byrd ponownie odzyskał koronę w Królewskiej Dewizji.
Andrzej Gołota i Chris Byrd zmierzyli się między sobą na gali o nazwie Następna Generacja Wagi Ciężkiej 17 kwietnia 2004 roku.
Zwinny Byrd kontra nowo narodzony Gołota.
Andrzej zaczął mocno i zbijał wystawioną przed nią rękę Byrda, który walczył z pozycji odwrotnej, a po zbiciu wchodził ze swoją lewą.
Byrd odchylał się przed ciosami Polaka, jednak nieustępliwy polski czołg wchodził pewnie w dystans Byrda i zadawał swoje ciosy.
Byrd lądował pod linami przez presję Polaka, a Andrzej łapał go wtedy i w swoim klinczu zadawał mądrze ciosy.
Pod koniec drugiej rundy Andrew otrzymał cios z lewej ręki rywala, czysty i niewidoczny, który go przymroczył, jednak co ciekawe zaraz po odbiciu się od lin zaczął zadawać nawałnice mocnych ciosów, co nie pozwoliło Byrdowi się rozwinąć.
W późniejszych rundach gdzieś od piątej Andrzej nieco się zmęczył, Byrd pozostawał względnie świeży, a i w klinczu znalazł on słaby punkt Gołoty i przepuszczał napierającego Polaka, który wbiegał w liny.
Mimo, że Gołota wyprowadzał więcej ciosów, tak były one w większości blokowane, a ciosy Byrda zyskały na precyzji.
Byrd starał się rozwścieczyć Andrzeja, to wystawiał język, a to opuszczał gardę.
W siódmej rundzie Byrd uruchomił nogi i to w każdym tego słowa znaczeniu.
Byrd rozpędzał się, ale Andrzej prowadził.
Byrd zrobił to po ciosie i powinien moim zdaniem być liczony.
Ale bycie świeżym i oszczędnym chyba się opłaciło, bo ostatnie rundy Byrd rozgrywał w swój sposób.
W pewnym momencie, gdy Gołota przyszpilił Byrda do lin, walka wyglądała cios za cios.
Styl Byrda był bardzo niewygodny dla zawodników wagi ciężkiej z tamtych lat.
Cały czas dociskał Byrda do lin, dobrze pracował w klinczu zanim Byrd rozgryzł grę klinczową Gołoty i samym nieustępliwym napieraniem wyłączył główne atuty Byrda.
Faktycznie pierwsza połowa walki była Gołoty, w drugiej to Byrd realizował swój styl gry.
Poradził sobie z trudnym stylem Byrda, realizując swoją od lat znaną i prostą grę.
Sędziowie punktowali 115-113 Byrd, 115-113 Gołota i 114-114, czyli Chris Byrd utrzymał swój pas IB w wagi ciężkiej.
Byrd mówił, że oczywiście wygrał, ale nie spodziewał się, że Gołota wytrzyma 12 rund.
Zapytany o to, co było kluczem do efektywnego obijania Byrda w tej walce, Andrzej szczerze odpowiedział, że zbyt efektywny to nie był, bo jakby był, to znokautowałby Amerykanina.
Drogi Gołoty i Byrda prawie znowu by się przecięły.
Na tej samej gali Chris Byrd walczył z Jamile McClainem.
Byrd zaliczył deski, ale nadrobił punkty i wygrał przez niejednogłośną decyzję.
Don King na pewno był zadowolony z rezultatu walki Byrd-Gołota.
Chris Byrd utrzymuje tytuł i ma w swojej grupie mistrza z USA, a Andrzej Gołota zyskał sporo uznania w oczach fanów i ekspertów przez wielu uważanych w tamtym momencie za mistrza bez korony.
Tak jak z Kingiem Gołota kontynuował współpracę, tak Byrd wolał go pozwać.
Chris Byrd uznał, że King nie uszanował postanowień z ich kontraktu.
Byrd dostał odszkodowanie, ale nie zapłacił swojemu prawnikowi, co było błędem, bo ten prawnik połączył siły z Kingiem i pozwał Chrisa.
Don stwierdził, że Byrd nie chciał walki z Vitalijem Kliczką i King chciał od Byrda odszkodowanie za bezpodstawne odmówienie udziału w negocjacjach.
Chris Byrd został uwolniony z więzienia Dona Kinga, czyli z kontraktu z nim.
Chris Byrd jeszcze dwa lata był mistrzem wagi ciężkiej, bo ponownie się po niego zgłosił Władimir Klitschko, tym razem Amerykanin został przez niego znokautowany.
Chris Byrd karierę zakończył w 2009 roku z bilansem 41 zwycięstw, z czego 22 przed czasem, 5 porażek i 1 remis.
Ostatnie odcinki
-
Prime Roy Jones Jr. i jego najlepsza wygrana - ...
19.04.2026 12:50
-
Fury vs Machmudow - "Gigant kontra Gigant", czy...
12.04.2026 16:39
-
Bitwa pod Żabką - Chisora vs Wilder, Mateusz Ma...
05.04.2026 12:06
-
Józef Grudzień vs Wilikton Barannikow (Tokio 19...
03.04.2026 18:43
-
Itauma vs Franklin - Moses Itauma jest nie do p...
29.03.2026 13:26
-
Organizacje bokserskie - jakie są i skąd ich ty...
23.03.2026 20:11
-
Nonito Donaire vs Riku Masuda - Nonito, czas ju...
17.03.2026 20:19
-
Laura Grzyb vs Simamkele Tuntsheni - Laura mist...
16.03.2026 17:38
-
Weekend starć: mańkut kontra klasyczny! (Dicken...
15.03.2026 20:03
-
Opetaia vs Glanton: Jai Opetaia zdobywa "trofeu...
09.03.2026 21:08