Mentionsy

Inwestomat - oszczędzanie, inwestowanie, wolność finansowa
Inwestomat - oszczędzanie, inwestowanie, wolność finansowa
09.03.2026 06:00

[#259] Wczesna emerytura - prawdziwa wolność czy droga do depresji?

📖 Podcast się podoba? Książkę polubisz jeszcze bardziej: ⁠⁠https://inwestomat.eu/ksiazka/⁠⁠

Link do wpisu na blogu:⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ ⁠https://inwestomat.eu/wczesna-emerytura-prawdziwa-wolnosc-czy-droga-do-depresji

Z tego podcastu dowiesz się:

Czym jest wolność finansowa i wczesna emerytura.Za co krytykowany jest ruch FIRE.Czy naprawdę prawie nikt w Polsce nie może sobie na to pozwolić.Czy człowiek może mieć satysfakcję z życia, nie pracując zawodowo.Czy FIRE to odkładanie teraźniejszości kosztem niepewnej przyszłości.Jak zaplanować FIRE mądrzej.Jak przejść na lepszą (dopasowaną do Ciebie) wczesną emeryturę.

Zastrzeżenie: Informacje przedstawione w tym podcaście są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Słuchacz podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Fajer"

Kompletnie bezsensowne, będę odpowiadał na takie, które według mnie przynajmniej mogą mieć trochę sensu, jeżeli rozumiesz fajery w jakimś tam stopniu.

Fajer to nawet spokojnie można mieć w wieku 55 czy 59 lat dla kobiety lub nawet 63-64 lata dla mężczyzny, bo to też wczesna emerytura.

Jeśli podejmiesz się na fajer jakiejś pracy marzeń, czyli technicznie zakończysz emeryturę, ale to będzie jakaś praca słabopłatna, taka, której nie wykonywałeś wcześniej, ale dalej możesz uznać, że jesteś na fajer, bo możesz uznać, że zakończyłeś jakąś wcześniejszą, stresującą ścieżkę kariery i teraz pracujesz np.

I nie uważam, że to od razu skreśla rzeczy, sprawia, że ktoś to mówi, że jest na fajery z hipokrytą, jeżeli robi to na swoich warunkach.

Nikt nie każe przechodzić na fajer w wieku 40 lat i takie w wieku 55, 59 czy 60 kilku dla mężczyzny, czyli jeszcze przed wiekiem emerytalnym, to też jak najbardziej jest fajer.

Ten zarzut ma swoje dobre uzasadnienie, bo osoba, która przejdzie na fajer zbyt wcześnie być może nie osiągnie progu emerytury minimalnej.

Zgadzam się, ponieważ faktycznie wielu dążących do Fajer po prostu nie wie jak działa ZUS, nie uwzględni tego w swoich planach i mądry przyszły ten wolny finansowo wczesny emeryt.

Wątpię, że ktokolwiek opóźni Fajer dla kilku dodatkowych lat płacenia składek emerytalnych, ale czasami warto przynajmniej to przemyśleć, bo kilka lat pracy więcej lub tego dobrowolnego wpłacania do ZUS-u może dać nam nawet dwukrotnie wyższą emeryturę, gdy osiągniemy wiek emerytalny.

I niezależnie czy dążysz do fajer czy nie, to prawie na pewno zakładasz, że dożyjesz sześćdziesiątki lub sześćdziesiątki piątki.

Przedziwniczny Fajer często widzą osoby na wczesnej emeryturze jako takich szkodników, którzy całymi dniami siedzą, oglądają TV, piją piwo i jedzą chipsy.

3 argument psychologiczny jest taki, że będziesz się nudził na fajer.

I wydaje mi się, że osoba inteligentna, która ma pasję i wie co chce w życiu robić, to i tak ten dzień sobie tak zajmie, że nawet nie zauważy, że jest na Fajer po kilku miesiącach.

Nie zgadzam się, ponieważ jeśli nasze życie zmieni się o 180 stopni, to po uzbieraniu odpowiedniego kapitału, jak nie będziemy chcieli przejść na fajer, to przecież zawsze lepiej mieć oszczędności niż ich nie mieć.

Dlatego to nie jest tak, że można powiedzieć, że błędem było oszczędzanie i dążenie do fajer, jeżeli po 15 latach nie chcemy na fajer przejść.

Natomiast nie zgadzam się z tym zarzutem, dlatego że przecież lepiej uzbierać w portfolio inwestycyjnym te kilka milionów złotych i je mieć i ewentualnie nie chcieć przejść na fajer, niż tego nie uzbierać, wydawać na jakieś pierdoły przez wiele lat, konsumować nadmiernie i później powiedzieć, ha, ja przynajmniej konsumowałem, a i tak bym nie chciał przejść na fajer.

Zarzuty społeczne Pierwszy zarzut społeczny to to, że będziesz samotny na fajer.

Oczywiście zawsze można poznać osoby, które też są na fajer lub skupić się na swojej rodzinie, bo zakładam, że razem przyjdziecie na fajer.

Nie zgadzam, bo jestem chodzącym przykładem tego, że da się dążyć do fajer dużo oszczędzając, ale jednocześnie nie odmawiając sobie przyjemności życia.

I nie chodzi tu nawet o ponadprzeciętnie wysokie zarobki, a o taki balans w życiu, czyli nieśpieszenie się z fajer za bardzo i wydawanie na tyle dużo, by czuć się z tym dobrze i na to, co daje nam największą satysfakcję w życiu.

Owszem, pewien poziom zarobków jest istotny, ale przecież nigdy nie namawiałem nikogo do ekstremalnie wczesnego fajer kosztem jakichkolwiek życiowych uciech.

Zostawiam to tutaj do przemyślenia, płynnie przechodząc do opisu tego jak zaplanować fajer trochę lepiej i unikać opisanych wcześniej błędów i pułapek, których jest bardzo dużo jak zresztą słyszysz.

No i najważniejsze piąte, fajer nie musi być na zawsze, czyli pozwalamy sobie wrócić do pracy jeśli tego zapragniemy, będziemy musieli lub też pozwalamy sobie podjąć innego zajęcia, czyli nie robimy tak ambicjonalnie, że skoro rzuciliśmy pracę to już nigdy nie wolno nam jej podjąć, bo to jest po prostu założenie głupie.

Dlatego nie dziwię się, że tak wiele osób nie rozumie ruchu fajer i nie chce do niego dołączać, uważając wczesna emeryturę jako za szybką drogę do depresji i braku zadowolenia z życia.

I ostatnia rada, nie przechodź na emeryturę na siłę, czyli nie śpiesz się w fajer, ciesz się życiem póki trwa, bo nie wiesz jak będzie trwało.

Masz dużo energii do pracy, ale nie lubisz obecnej i czujesz się wpalony, to może po prostu zmień miejsce pracy lub stanowisko, więc fajer nie jest jedynym wyjściem, jeżeli nie lubisz swojej pracy.

Jeżeli gnuśniejeś na fajer, jeżeli czujesz, że starzejesz się szybciej, no to faktycznie może weź więcej obowiązków, no po prostu porób coś, zmień coś w swoim życiu, ale zauważ, że to nie jest zarzut do fajer, że rzuciłeś pracę i to jest przez to.

To jest tak naprawdę zarzut do ciebie, no bo w pracy też można gnuśnieć i stać w miejscu, więc fajer nie sprawia automatycznie, że jest gorzej niż nie na fajer.