Mentionsy
Hrabia Monte Christo. 78. Lemoniada
Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!
Szukaj w treści odcinka
Morel był bardzo szczęśliwy.
Pan Nortier tylko co po niego posłał, a Morel tak bardzo pragnął dowiedzieć się czym prędzej jaka jest przyczyna tego wyzwania, że nie wziął do rożki.
Morel szedł sprężystym krokiem, a neszczęsny Barua starał się jak mógł dotrzymać mu kroku.
Morel miał lat 31, a Barois 60.
Morel był upojony miłością, Barois zaś znużony niezmiernym upałem.
Wierzchołkiem był pan Nortrier, który posłał po Morela i polecił mu się pospieszyć.
Morel przyszedł na miejsce nie zasapawszy się nawet, bo miłość dodała mu skrzydeł, ale Baroua, który już od dawna nie kochał, był cały oblany potem.
Stary sługa wpuścił Morela bocznymi drzwiami, zamknął drzwi gabinetu, a po chwili szelest sukni sunącej po podłodze obwieścił przybycie Valentin.
Morel tak słodko się rozmarzył, że niemal mógł się obejść bez rozmowy z panem D'Nortrier, ale wózek starca zaturkotał po podłodze, a po chwili ukazał się on sam.
Nortier z życzliwym wzrokiem przyjął wylewne podziękowania Morella za cudowne włączenie się do sprawy, które uchroniło Valentin i jego od depresji.
Następnie wzrok Morella przeniósł się pytająco na inny przejaw łaski, którą został obdarzony, czyli na młodą dziewczynę.
— Panie Morel — rzekła Walentindą młodzieńca, który pożerał ją oczami.
— rzekł Morel.
— zapytał Morel.
Valentin ostatnie słowa wymówiła tak cicho, że Morel z pewnością by ich nie dosłyszał, gdyby niewielkie pragnienie odgadnięcia ich.
– zawołał Morel, a chciało mu się paść na kolana przed starcem jak przed Bogiem, a przed Valentin jak przed aniołem.
Jakichkolwiek to słowo wymaga poświęceń, rzekł Morel do Nortriera, przysięgam Panu, że jestem na nie gotowy i to nie z rezygnacją, ale z radością.
Morel położył rękę na sercu.
— Ale muszę oddać sprawiedliwość panu Morelowi, że prędzej biegł ode mnie.
Valentyn i Morel żegnali się właśnie w obecności Nortriera, gdy wtem dał się słyszeć odgłos dzwonka na schodach do apartamentu pana Wilfora.
— Przyjdzie tu więc, aby pan Morel wyszedł.
— Barua odprowadzi pana do drzwi — rzekła Valentin do Morela.
— Obiecałem czekać — rzekł Morel.
– zawołał Morel.
Morel ogarnął ją ramionami, jakby chciało bronić od jakiegoś niebezpieczeństwa.
Morel puścił na pół omdlałą Valentin, cofnął się i zniknął w kącie pokoju, schowany za portrierą.
Morela nie dostrzegł.
Morel wyszedł ze swojego ukrycia, gdzie dotąd nikt go nie dojrzał.
— Morel zapytał wzrokiem Nortriera.
Ostatnie odcinki
-
Hrabia Monte Christo. 116. 5 października
27.07.2025 18:33
-
Hrabia Monte Christo. 115. Przebaczenie
27.07.2025 18:28
-
Hrabia Monte Christo. 114. Menu Luigiego Vampy
27.07.2025 18:26
-
Hrabia Monte Christo. 113. Peppino
27.07.2025 18:22
-
Hrabia Monte Christo. 112. Przeszłość
27.07.2025 18:18
-
Hrabia Monte Christo. 111. Odjazd
27.07.2025 18:13
-
Hrabia Monte Christo. 110. Pokuta
27.07.2025 18:07
-
Hrabia Monte Christo. 109. Akt oskarżenia
27.07.2025 18:04
-
Hrabia Monte Christo. 108. Posiedzenie sądu
27.07.2025 18:01
-
Hrabia Monte Christo 107 Sędzia
27.07.2025 17:59