Mentionsy

Historie potłuczone
Historie potłuczone
13.07.2025 15:00

O Ance, co dolce w biustonoszu nosiła

O Milfordzie, zaufaniu do Boga i siedzeniu w kokpicie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Milford"

I oto on, Milford, bo tak miał na imię, dołączył do mojej drogi i okazał się panaceum na tą moją niedezercję.

Milford był dwudziestokilkuletnim bezrobotnym, bez grosza przy duszy, bez planu na życie, bez wymagań co do jutra, bez chęci posiadania dóbr doczesnych, które w mniemaniu wielu zabezpieczają nasz los.

Tymczasem on, Milford, przypominam, miał taki spokój i harmonię duszy, że Bóg się zatroszczy o jutro, o pojutrze i o każdy jego dzień.

Nie wiedząc dokładnie, gdzie jest stacja, poprosiłam Milforda, aby mi ją pokazał i on tak też uczynił.

Odwróciłam się do Milforda i powiedziałam, że sprzedadzą mi bilet tylko za cash.

Po prostu ruszyłam za Milfordem, a w głowie rozpoczęła się szarpanina typowa dla klasycznego choleryka aglomeracyjnego.

W którymś sklepie jednak powiedzieli, że tak, tak ich nagadał ten Milford, że oni mi dadzą ten cashback.

Weszłam za Milfordem do supermarketu, gdzie zostało powiedziane, że jak wydam powyżej 15 dolarów z tego ekokeszu, to dostanę 15 cashbacku.

Poszliśmy, ja wzięłam tylko wodę i poprosiłam Milforda, aby wybrał rzeczy dla siebie, tak w ramach pomoc za pomoc.

Dialog prowadził głównie Milford w miejscowym języku, a ja oczywiście figę rozumiałam, więc po prostu stałem się zwykłym obserwatorem.

Milford podprowadził mnie na peron, a potem pobiegł do swojej dziewczyny z lodami.

Ale na szczęście Milford, niesamowite jest to imię tego chłopaka, nie?

Jako Lord Milford się zjawił, żeby kupić lot dla swojej dziewczyny.