Mentionsy

Historie potłuczone
Historie potłuczone
13.07.2025 15:00

O Ance, co dolce w biustonoszu nosiła

O Milfordzie, zaufaniu do Boga i siedzeniu w kokpicie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Ania"

Kochani, dzisiaj na początku będzie jeden, co prawda długi, ale jeden komentarz, dlatego że pod ostatnim odcinkiem trudno byłoby wyłuskać komentarze do czytania dzisiaj, bo prawie wszystkie były skierowane do Kuby, tak jak was prosiłem zresztą pod ostatnim odcinkiem, żebyście napisali Kubie dobre słowa i za te wszystkie dobre słowa dziękuję.

Najważniejsze, że ten nocleg tak bezproblemowo się znalazł i na hasło szóstak plus 100% do zaufania.

Moi drodzy, moi mili, moi kochani, witam was bardzo serdecznie we właściwej części naszego spotkania.

Brakuje mi zaufania i dopiero niedawno odkryłam, że jeśli zaufać Bogu, to tylko tak na przepadło, tak jak mówiła siostra Faustyna Kowalska.

Zimbabewska sztuka przetrwania w czasach naprawdę ciężkich.

Milford był dwudziestokilkuletnim bezrobotnym, bez grosza przy duszy, bez planu na życie, bez wymagań co do jutra, bez chęci posiadania dóbr doczesnych, które w mniemaniu wielu zabezpieczają nasz los.

Pomyślałem, jak to, banialuki.

Czas zatrzymania i zaufania.

Ja uczę się tego zaufania, zaufania innego kalibru, zaufania nowej generacji, zaufania postępowego, zaufania na przepadło.

Wiem, że Bóg ma dla mnie wspaniały plan, był tam ze mną.

Proszę o modlitwę o kunszt zaufania dla mnie i dla wszystkich.

Rozumiem chęć tam jechania, doświadczania, podziwu, zachwytu i tak dalej.

Kochani, ta metafora, którą nam tutaj Ania zaserwowala na koniec, jest bardzo piękna i bardzo ważna.

Dał dar wolności, dał dar rozpoznawania dobrego.

Ale jak widzicie, ta sprzed chyba czterech i pół roku w końcu doczekała się swojego czytania.

Ciekawe, czy Ania jeszcze tu jest, czy też może już gdzieś wywędrowała i może już też langusta niepotrzebna.

I że uczcie się, jak to bardzo ładnie też napisała Ania, uczcie się kunsztu zaufania.