Mentionsy

Historia w Radiu Olsztyn
Historia w Radiu Olsztyn
04.11.2025 11:15

Major Hubal

Dr hab. Karol Sacewicz z IPN w Olsztynie opowiada o majorze Henryku Dobrzańskim, ps."Hubal", oficerze, który mimo wrześniowej klęski 1939 roku nie złożył broni, walcząc aż do śmierci 30 kwietnia 1940 roku.

Przygotował Mirosław Sochacki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Hubal"

Major Henryk Dobrzański, Hubal.

Tak rozpoczynała się partyzancka epopeja Hubala.

To wtedy major Henryk Dobrzański stał się Hubalem.

Pierwsze starcia z Niemcami oddział Hubala miał już na początku października 1939 roku.

Na początku listopada 1939 roku niewielki oddział Hubala, 22 mężczyzn plus jedna kobieta, łączniczka, Tereska, czyli Marianna Zell, zatrzymali się we wsi Sisownik, o czym tego samego dnia dowiedzieli się Niemcy i uderzyli natychmiast.

Oddział Hubala salwował się ucieczką, ale w jej wyniku utracono niemalże wszystkie konie.

Natomiast wraz z rozwojem oddziału Hubala ruszył bezwzględny niemiecki terror skierowany przeciwko ludności polskiej.

Najstraszniejsze w tym było to, że Hubal nie miał praktycznie żadnych możliwości ochrony ludności cywilnej przed szaleńczym niemieckim okrucieństwem.

W listopadzie 1939 roku Hubal i jego podkomendny Kotwicz, czyli kapitan Maciej Kalenkiewicz ruszyli do Warszawy, gdzie odbyli spotkanie z dowództwem Służby Zwycięstwu Polski, w tym z samym generałem Karaszewiczem Tkarzewskim.

Rozmowy te Hubal odebrał jako możliwość rozbudowy oddziału.

W styczniu 1940 roku oddział Hubala liczył około 30 osób.

Losy oddziału Hubala miały niebawem się zmienić.

Hubal miał rozwiązać oddział i podporządkować swoje struktury Związkowi Walki Zbrojnej.

Mimo oporów Hubal uległ i pozwolił na odejście zdecydowanej większości swoich żołnierzy.

Ten wzmagał nacisk na eliminację Hubala.

W czasie kwietniowych walk 1940 roku do Hubala dotarł rozkaz dowódcy obszaru nr 1 Związku Walki Zbrojnej, pułkownika Roweckiego, pseudonim Rakoń Grabica, o zaprzestaniu działalności partyzanckiej.

Major dalej prowadził walkę, która w dowództwie Związku Walki Zbrojnej była odbierana bardzo negatywnie i sam Rowecki mówił o potrzebie oddania Hubala pod sąd, powtarzając, że teraz potrzebna jest konspiracja, a partyzantka nią nie jest.

Aby dopaść Hubala, szalonego majora, jak nazywali go Niemcy, okupant wysłał wielotysięczne siły piechoty, w tym broń pancerną.

W wyniku ataku na miejscu z bronią w ręku zginął major Henryk Dobrzański, pseudonim Hubal, oraz jego ordynans kapral Antoni Kosowski, pseudonim Ryś.

Ostatnie odcinki