Mentionsy

Historia BEZ KITU
Historia BEZ KITU
01.04.2026 08:00

Wielka Brytania w czasie II wojny światowej cz. 1 - prof. Jacek Tebinka

Układ sojusznicy między Polską a Wielką Brytanią zawarty w sierpniu 1939 r. gwarantował nam wsparcie militarne na wypadek ataku III Rzeszy. W krótkiej perspektywie czasu przyczynił się do kilkudniowego opóźnienie ataku przez Adolfa Hitlera na Polskę. Po wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. Wielka Brytania i Francja wypowiedziały Niemcom wojnę, co umiędzynarodowiło konflikt, ale Polska nie otrzymała oczekiwanego wsparcia wojskowego. Wobec nieprzygotowania sojuszników do podjęcia ofensywy, obawy przed dużymi stratami i przekonania o rychłej klęsce Polski, alianci nastawili się na wojnę defensywną i długotrwałą. Po klęsce kampanii wrześniowej Wielka Brytania znalazła się w stanie tzw. „dziwnej wojny”, unikając bezpośrednich działań ofensywnych na większą skalę przeciwko III Rzeszy. Sytuacja uległa gwałtownej zmianie w 1940 r., kiedy Niemcy rozpoczęły ofensywę na Europę Zachodnią, doprowadzając do upadku Francji. Wówczas Wielka Brytania, pozostając jedynym państwem kontynuującym walkę z Niemcami w Europie, skoncentrowała się na obronie własnego terytorium, co znalazło wyraz w zwycięstwie w bitwie o Anglię. Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z prof. Jackiem Tebinką, historykiem i politologiem z Uniwersytetu Gdańskiego.#historiabezkituZapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "RAF-u"

Rzeczywiście ta nasza wizja tej brytyjskiej pomocy, czy działania RAF-u, czyli brytyjskiego lotnictwa, jaką pan przedstawił, jest niestety

Wiosną 1940 roku zawarto porozumienie, tutaj akurat Brytyjczycy byli bardzo chętni, chociaż nie wiedzieli pewnie, że ci lotnicy się tak bardzo przydadzą, żeby tworzyć dywizjony lotnicze polskie na terenie Wielkiej Brytanii, chociaż one prawnie były częścią RAF-u.

Tu akurat dowódcy RAF-u się temu sprzeciwili, wyraźnie mówiąc, że wobec poniesionych już strat nad niebem Francji, nad kanałem La Manche, dalsze przerzucanie kolejnych, mówimy tu o czerwcu roku 1940, kolejnych dywizjonów do Francji, to też był problem z zaopatrzeniem logistycznym ich.

W większości toczył się nad Anglią, czyli innymi słowy zaszczelenie piloci RAF-u.

Ale pamiętajmy, że Wielka Brytania postawiła na dozbrajanie RAF-u i budowę nowoczesnych samolotów myśliwskich już lata wcześniej i akurat znaczna część tego zwiększonego przed wojną budżetu szła nie tylko na potrzeby Royal Navy, ale też

Nikt go wówczas nie miał, czyli to, co będzie potem czterosilnikową maszyną, która zniszczy niemieckie miasta w barwach RAF-u i amerykańskich sił lotniczych w latach 1944-1945.

Dzisiaj ocenia się, że tego 15-16 września 1940 roku nie była taka sytuacja, że Niemcy byli o włos od zmiażdżenia obrony RAF-u.

Oczywiście to nie jest tak, że bez polskich pilotów Bitwa Anglia nie zostałaby wygrana, ale nie macie nią wątpliwości, że taka liczba wyszkolonych pilotów, doświadczonych, a nie tylko takich, którzy byli tam po iluś miesięcznym kursie, to było znaczące wsparcie dla RAF-u w tym wrześniu i w następnych miesiącach 1940 roku.