Mentionsy

Historia BEZ KITU
Historia BEZ KITU
22.04.2026 08:25

Dzieje Karabachu: W cieniu konfliktu armeńsko-azerbejdżańskiego, cz. 3. Dr Bartłomiej Krzysztan

Od rozejmu zawartego 12 maja 1994 roku w Porozumienie z Biszkeku konflikt między Azerbejdżan a Armenia miał charakter zamrożony, przy kontroli Górski Karabach przez stronę ormiańską. Okresowo dochodziło do napięć i starć, m.in. w 2016 roku, przy braku trwałego rozwiązania mimo mediacji Grupy Mińskiej OBWE. Przełom nastąpił podczas drugiej wojny o Górski Karabach, gdy Azerbejdżan odzyskał znaczną część terytoriów. Po rozejmie nadzorowanym przez Rosję utrzymano kruchą równowagę sił. Jednak rozejm został zerwany, a ofensywa Azerbejdżanu w Karabachu w 2023 roku doprowadziła do przejęcia pełnej kontroli nad regionem przez Azerbejdżan i exodusu ludności ormiańskiej.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z dr. Bartłomiejem Krzysztanem z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk oraz Instytutu Europy Środkowej, autorem książki O państwie, którego nie było. Historia Karabachu.#historiabezkituZapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Rosją"

Armenia była oparta, opierała swoją politykę zagraniczną na bardzo asymetrycznym sojuszu politycznym z Rosją.

I pytanie, czy tutaj, jakby to powiedzieć, nowy władca Azerbejdżanu zrobił jakiś taki krok w kierunku uniezależnienia się od jakichś powiązań z Rosją i zbudowania takich szlaków transportu, także tego cennego surowca, tak trochę w niezależności od Sowietów.

To znaczy, Alijew, biorąc pod uwagę, jak wiele aspektów kryzysowych musiał rozwiązać, pierwszy Alijew Hejdar, zaczynając od kwestii karabachskiej, przez kwestie wewnętrzne, jakby też relacje z Iranem, z Rosją, z Turcją i tak dalej, powodowały, że jednak ta władza była w dalszym ciągu w jakimś sensie pluralistyczna.

Jeden to byli ci, którzy jednoznacznie byli przekonani co do tego, że asymetryczny sojusz z Rosją to jest rozwiązanie, które zapewnia bezpieczeństwo Armenii i że zasadniczo w momencie, kiedy coś się wydarzy, tak jak pan powiedział,

Druga to była grupa, która mówiła, że OK, jesteśmy w asymetrycznym sojuszu z Rosją, dlatego że nie mamy po prostu innego wyboru.

Idzie na konflikt z Rosją, wobec czego od samego początku nie zjednuje sobie jednoznacznego wsparcia ze strony Władimira Putina.