Mentionsy

Healthy Dialog
Healthy Dialog
05.12.2025 09:42

Healthy Dialog #3: High Protein, Light, Fit i Zero - jak czytać etykiety?

Trzeci odcinek Healthy Dialog w całości poświęcamy etykietom produktów spożywczych! Co oznacza „high protein”, „fit”, „light” czy „zero”? Jak czytać skład, rozumieć tabelę wartości odżywczych i unikać marketingowych pułapek?

Na te i wiele innych pytań odpowiadają Ewa Gondek i Ewa Borowska w najnowszym odcinku Healthy Dialog!


Więcej informacji na tematu Podcastu Healthy Dialog i Rady Merytorycznej Levann znajdziesz na: http://radamerytoryczna.foodsbyann.com/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 69 wyników dla "A."

Dzień dobry, Ewa.

Dzień dobry, Ewa.

Dzień dobry, Ewa.

Dzień dobry, Ewa.

Dzień dobry, Ewa.

Ale przede wszystkim to jest wartość dodana dla konsumenta.

Dostaję też informacje na ten temat, w jaki sposób bezpiecznie z produktem się obchodzi, czyli jak go przechowywać, jak długo go przechowywać, ewentualnie jakąś instrukcję przygotowania do spożycia, jeśli takowa jest konieczna.

Są takie elementy, które są wymagane poza nazwą produktu, masą netto, nazwą producenta.

Numerem partii, który pozwala na pełną identyfikowalność produktu i ewentualnie wycofanie go z rynku, gdyby taka możliwość, gdyby taka konieczność zachodziła.

Jest mnóstwo informacji właśnie takich, które są kierowane do konsumenta.

Warunki przechowywania.

Moim zdaniem skład i podstawowa wartość odżywcza.

Są już osoby, które samodzielnie pieką chleb na przykład, ale jednak no te osoby należą do mniejszości, więc musimy się zdać jednak na producentów pieczywa.

Tego też nie rozumieją do końca, więc tak naprawdę kupują coś, co im się podoba.

O składzie właściwie mało kto myśli i jakby zakłada z góry, że pieczywo, pieczywo, czyli wybieramy to, co nam się podoba.

W ogóle też chyba warto powiedzieć, bo akurat myślę, że uderzyłaś w pieczywo, to taka kategoria trudna.

W składzie i tych informacjach, o których Ewa powiedziała na początek, ale zainspirowała mnie Ewa i Ewa.

Od prawie 20 już lat mamy zakaz, całkowity zakaz używania hormonów i stymulatorów wzrostu w produkcji żywności, w produkcji mięsa, także trzody chlewnej, bydła.

Otóż w Europie to jest 320-330 dodatków, bo to jest kwestia dynamiczna, to się tam na przestrzeni lat zmienia.

Po pierwsze, możemy posługiwać się tym symbolem E, który, tak jak mówisz, on wcale nie musi mieć takiego negatywnego skojarzenia.

Nie to, że nie musi, tylko wręcz nie ma.

I wśród pacjentów niestety pokutuje to samo przekonanie, że wiedzą co robią, a nie do końca.

Także widać, że jednak społeczeństwo ma taką potrzebę i powinno się jednak tą wiedzę szerzyć, ale mało jest takich sytuacji, w których rzeczywiście można byłoby zmusić ich do czytania.

No i pewnie też brakuje trochę materiałów, tak zupełnie szczerze, stąd nasza decyzja o zrobieniu o tym odcinka.

Tak, wykaz składników na produkcie to nie tabela wartości odżywczej, tak jak powiedziała Ewa, chociaż ta tabela też jest ważna.

owoce, no to oczywiście tych cukrów... Dodanych nie zawiera.

Zobaczmy, jak się skontrolować, ale pewnie ta główna, dlatego my tutaj wiemy, jaka jest wytyczna i jak się poruszać, chcemy się do tego zastosować, my musimy, czujemy taki obowiązek i taką odpowiedzialność w stosunku do konsumenta.

To jedna sprawa.

Wydawałoby się, że już się tyle o tym mówi, a to nadal funkcjonuje, więc ja chciałabym uwrażliwić naszych słuchaczy na to, że ten temat, który dzisiaj poruszamy, jest naprawdę bardzo ważny, bo jeśli mamy do czynienia z takim produktem, to może jednak go nie wybierajmy do tego koszyka, bo to znaczy, że gdzieś są pewne jakieś luki, a on na koniec ma być bezpieczny dla życia i zdrowia.

Czyli tak, skład produktu jest wymieniony w określonej kolejności, kolejności malejącej, czyli ona nie jest przypadkowa.

A my jako producenci musimy określić tak zwaną tabelę wartości na 100 gramów bądź mililitrów, na przykład jeśli to jest forma płynna.

W Stanach Zjednoczonych na przykład na porcje się to najczęściej wyraża.

Ewa, ty tak mówiłeś, że prosta sprawa.

One odgrywają bardzo ważną rolę, ponieważ przez ten sposób życia, tak jak Ewa powiedziałaś, one naturalnie nam się wkradają, ale z drugiej strony ta rola i częstotliwość jest coraz większa i to też pokazują badania.

A gdybym zapytała, no tutaj pewnie Ewa, Gondek, przepraszam Was, że ja dzisiaj tak do Was po blisku, ale tak wybraliśmy, że to, co właśnie było najważniejsze w tych badaniach, czyli to rozumienie tej etykiety, a później się okazało, że tak naprawdę chodzi o termin przydatności do spożycia.

Może trochę stracić na jakości, może nie być tak aromatyczny, może nie być tak chrupki, jeżeli to są jakieś ciasteczka, ale on jest bezpieczny i jest cały czas przydatny do spożycia.

Nie ma.

Taka ocena zupełnie bezpieczna.

Inaczej pachnie mąka, inaczej pachnie herbata.

I wiesz, o jednej rzeczy chciałabym powiedzieć, bo wydaje mi się ona tutaj ważna.

Po jakimś czasie wydzielają część takiej płynnej frakcji, która gdzieś tam po wierzchu nam pływa.

Część tłuszczu płynnego się wydziela.

Dużo mamy w okresie letnim zapytań o to, kiedy dostarczamy nasze kremy, bo oferta jest szeroka.

Kiedy ta mirabelka tak obrosła.

No to Ewa.

Daje nam możliwość właśnie tego zbilansowania.

Dobrze, czyli znowu długo nie zawsze źle, ale znowu trzeba wiedzieć, co się czyta.

Rozporządzenia.

Często zresztą jest tak, że jeżeli na produkcie mamy napis light, dotyczy to jednego makroskładnika.

To jest sugestia.

To jest chwyt typu szynka babuni albo prosto z pieca.

Zdrowotne to już jest ich troszkę więcej, ale skupmy się na żywieniowych, bo to podstawowa sprawa.

I też to, o czym Ewa powiedziała.

To inne działy, słuchajcie, to nie technologia.

Kola, napój typu kola zero, słodzona aspartamem na przykład, czy popularnie nazywany tak energetyk słodzony aspartamem, będzie miał indeks A.

Tłuste ryby też nigdy nie będą miały bardzo dobrego wskaźnika.

Więc intencja była dobra.

Oczywiście, natomiast intencja na pewno była świetna.

Tutaj zgadzam się z tym, co powiedziała Ewa.

Brak jest takiej kategoryzacji, czyli to, co powiedziała Ewa.

Cola jest porównywana do mleka.

Pizza potrafi mieć w Nutri-Score wskaźnik A i chleb żytni też potrafi mieć A. I teraz taki przeciętny Kowalski bierze te dwa składniki i mówi, no to skoro to jest A i to jest A, to ja biorę pizzę.

Czyli to w ogóle może być pułapka.

Ok, ale skupione stricte na stopniu przetworzenia.

Pieczywo, jogurty i jest wyodrębniona jeszcze jedna kategoria, żywność ultraprzetworzona.

I tam jest wydzielona ta żywność ultraprzetworzona.

Albo jak już widzimy coś takiego, bo znowu powtórzę się o intencjach, pewnie ktoś miał je dobre, po prostu usiąść przez chwilę, poszukać i zastanowić się, czy na pewno ten sposób oceny tej żywności mi pasuje do tego mojego stylu życia.

Drogie Panie, ponieważ czas szybko płynie i kolejny odcinek dobiega końca.

Czekamy na Wasze komentarze i zapraszamy do oglądania.