Mentionsy
Healthy Dialog #2 Część 2: Suplementy pod lupą - jak wybierać suplementy i mądrze wspierać organizm
Druga część odcinka “Suplementy pod lupą”! Czy Ekspertki Rady Merytorycznej Levann biorą suplementy? Jak działają suplementy? Jak naturalnie wdrożyć je w cykl dnia i dbać o regularność?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w tym odcinku Healthy Dialog!
Więcej na temat Rady Merytorycznej Levann oraz podcastu Healthy Dialog znajdziesz na: radamerytoryczna.foodsbyann.com/
Szukaj w treści odcinka
Jak z tej całej oferty, w ogóle bierzecie suplementy, diety, tak a propos?
Przede wszystkim jak kupujemy suplement, to wydaje mi się, że najrozsądniej jest przeczytać tą etykietę, czyli skład tego suplementu.
Więc sobie czytam, ile procent zapotrzebowania dobowego danych składników.
Po drugie, można sprawdzić, czy widnieje w rejestrze GIS-u.
Więc sprawdzić, czy jest zarejestrowany.
Przeczytać etykietę.
Zastanowić się, to co powiedziałam, czego mi rzeczywiście brakuje i w którą stronę mogę nakierować, żeby sobie poprawić.
Czyli to co Ewa powiedziała, witamina B12 w diecie wegańskiej na początku jest dobra, po roku jej nie ma, czyli przez ten rok
Znaczy na pewno przestrzegam pacjentów przed suplementami typu suplement na wszystko, suplement cudowny, wspaniały, najlepszy na rynku nie ma lepszego.
Druga rzecz, jak pacjent przychodzi i mówi, że
A co jeśli się okaże, że na przykład probiotyk zamiast tych dobrych bakterii zawiera jakieś bakterie niekorzystne dla nas, tak?
Czyli tutaj przestrzegam przed tym, że nie jest to w żaden sposób przebadane.
Nikt nie gwarantuje skuteczności tego produktu, który tam w środku jest.
Dlatego jednak zachęcam do tego, żeby kupować suplementy sprawdzonych firm.
Daleka jestem też od reklamowania pewnych firm i powiedzenia tego, że proszę kupować suplementy tej firmy czy tej, chyba że naprawdę mam pewność, że te suplementy są przebadane, są dopuszczone do użycia, nie tylko zgłoszone, ale rzeczywiście są dopuszczone do obrotu i mają wartość.
Wtedy rzeczywiście mogę wymienić takie firmy i powiem, proszę, taką, taką, bądź taką firmę.
To jest chwyt marketingowy po prostu.
No ja oczywiście nie chcę zakładać złej woli producentów, bo sama jestem po tej stronie jakby producenckiej.
Natomiast na pewno od strony takiej czysto organizacyjnej i przygotowania tego produktu mogę powiedzieć, że z jednej strony nakłada nam się bardzo dużo takiego reżimu, jeśli chodzi o właśnie możliwość promowania i musimy być bardzo skrupulatni, bo powołując się na pewne właśnie te takie zjawiska fizjologiczne, te odżywcze, bardzo często pewnie na naszej stronie internetowej można zobaczyć przypisy, czyli piszemy, że dany składnik będzie działał na...
I tam jest widać przypis, dlatego że my musimy po prostu przywołać odpowiednią bibliografię do tego.
Jest trudno i też myślę, że dzisiaj z racji takiego bardzo dużej oferty, to te granice też są testowane przez tych producentów.
Warto też pokusić się o to, żeby na przykład uświadomić pacjentowi, że może, zwłaszcza jeśli kupuje te suplementy online, zobaczyć, czy taki suplement posiada chociażby certyfikat dotyczący czystości mikrobiologicznej, czy testów na obecność metali ciężkich.
To już świadczy o tym, że producent włożył jakiś wysiłek w to, żeby jego
Jego preparat stał się bardziej autentyczny na rynku, że ma coś do zaoferowania, a nie tylko napis, że to jest suplement na tą czy tą chorobę czy przypadłość.
Nie mają czasu, nie mają siły, chęci, ochoty, żeby sprawdzać te suplementy.
Proszę mi powiedzieć co ja mam kupić.
Chociaż też od razu nadmienię, że to, że leki są sprzedawane, suplementy, suplementy sprzedawane w aptece nie oznacza, że są w pełni przebadane.
Pojaży się apteka z miejscem, gdzie możemy zaufać, że mamy tą pewność, że ktoś weźmie odpowiedzialność za to, co sprzedaje.
Natomiast tak naprawdę apteka decyduje o tym, jaki suplement zamawia i tak naprawdę jej obowiązkiem jest tylko oddzielić suplementy, wyraźnie oddzielić od leków, żeby to była inna półka.
Natomiast są one sprzedawane jako środki spożywcze.
Więc tutaj też uwrażliwiam swoich podopiecznych, że nie do końca ta pewność, że preparat kupiony w aptece jest, że jest on stuprocentowo pewny.
Właśnie mamy lato, czyli był okres przygotowywania formy na lato.
No tak, przede wszystkim ja zawsze tłumaczę, że nic się samo nie zrobi i ta forma sama nie przyjdzie.
Musimy przede wszystkim wytłumaczyć, że suplementy, które my zalecamy bez odpowiedniej aktywności fizycznej, bez odpowiedniego nawodnienia, no nie ma szans i bez diety, żeby mogły zadziałać.
Więc przede wszystkim trzeba poświęcić czas.
Do ciebie, Ewa, przychodzą pacjenci właśnie z tym, że o Boże, brałem taki suplement, przecież miał spowodować, że będę miał...
Kobiety coraz częściej dopytują o suplementy typu kolagen na przykład, tak?
Dobra, ale dotknijmy tego kolagenu, bo to akurat jest nasz bestsellerowy produkt w ofercie.
Suplementując kolagen poprawiamy sobie i zapobiegamy jak gdyby dalszym efektom procesu starzenia, można powiedzieć.
Ja jestem za suplementacją collagenem i powiem Państwu szczerze, że przejrzałam wiele artykułów naukowych, ponieważ ten collagen zawsze budził kontrowersje.
I to są dwa takie podstawowe kolageny, które odpowiadają właśnie za elastyczność, za zdolność do odkształceń skóry, do tego, że mamy sprawniejsze te stawy, że one nam ścięgna nie puszczają, że te włosy mają mocniejszą strukturę, że paznokcie są dużo sztywniejsze.
Przy czym najczęściej stosowana dawka to jest 5 gramów na dobę tego rybiego kolagenu.
I to są obiektywne badania, które potwierdzają, że kolagen rzeczywiście wspomaga i poprawia kondycję skóry, redukuje zmarszczki i to też nie jest tak tylko, że lekarz powie, że o jest lepiej pani wygląda, bo trzy miesiące pani kolagenu wzięła, tylko są specjalne systemy komputerowe, które oceniają po prostu twarz przed i po i dzięki temu po nałożeniu tych dwóch obrazów jesteśmy w stanie określić, czy rzeczywiście jest poprawa, czy nie.
W badaniach naukowych wychodzi, że po kolagenie rzeczywiście skóra się poprawia.
Nawilżenie, elastyczność, czyli to, co już powiedziałam, redukcja tych zmarszczek, które no wiadomo, jak już ktoś ma głębokie zmarszczki, no to ciężko je będzie tym kolagenem, że tak powiem, rozprostować, bo nie ma cudu.
Ale należy pamiętać, że kolagen należy brać przewlekle, czyli powinno się minimum 3 miesiące brać, żeby pojawiły się pierwsze efekty.
Jeżeli już mamy głęboki niedobór tego kolagenu, czyli ta tkanka była skórna niezadbana przez całe życie, nie było tu właśnie tego odpowiedniego nawodnienia, snu i tak dalej, no to nie będzie tutaj cudu, że już będziemy piękni i młodzi, ale na pewno będziemy zapobiegać dalszej regresji tego kolagenu, czyli czegoś, czego jest istotą suplementacji, czyli zapobiegamy, żeby nie było głębokich niedoborów i żeby było lepiej.
Jeżeli chodzi o ten kolagen wołowy, udowodniona skuteczność w redukcji bólu kostnego, w poprawie ruchomości stawów.
No to już taki suplement diety to jak umarłem o kadzidło, ale jeżeli ktoś uprawia aktywnie sport, jest zaangażowany, całe życie ćwiczy, to wiadomo, że chrząstka stawowa, czyli coś co ma największą ilość kolagenu w tym stawie, ona się ściera.
I powoduje, że ta ilość tej krząski stawowej, jej warstwa jest mniejsza i przez to możemy w przyszłości mieć dolegliwości pulowe.
Czyli aktywnie uprawiając sport powinniśmy pomyśleć o tej suplementacji kolagenem, żeby nie dochodziło do właśnie tego niszczenia stawów związanych z tą eksploatacją, z dużą eksploatacją stawu.
Przydałyby się takie porządne, randomizowane badanie.
Jednemu dajemy kolagen, drugiemu dajemy placebo, żeby określić skuteczność, zwłaszcza w tych stawowych sprawach.
I myślę, że to z biegiem czasu na pewno nastąpi, bo ktoś w końcu te badania przeprowadzi.
Tak jak w przypadku skórnych zmian, to są twarde dowody na to, że rzeczywiście dużo się dzieje.
Także myślę, że produkt kolagenowy jak najbardziej zalecany, zwłaszcza u osób młodych w średnim wieku, którzy chcą dbać o siebie i właśnie stosować razem z innym suplementem, a mianowicie z witaminą C, która zwiększa biodostępność wchłaniania tego kolagenu.
A zapytam przewrotnie, a to jest tylko produkt dla kobiet?
Wiadomo, że nie, ale najczęściej jednak te skórne postaci, czyli kolegen rybi jest wybierany przez kobiety.
Natomiast jeżeli chodzi o te stawowe sprawy, no to myślę, że tutaj udział mężczyzn mógłby być również duży.
To też po naszej sprzedaży widać.
Zapytam o jedną rzecz i to super wyszło przy kolagenie, bo podważamy, trochę o tym mówiliśmy, że podważamy skuteczność tych suplementów, bo mamy takie poczucie, że nie widzimy tych efektów, no bo po pierwsze się adoptujemy do tej zmiany po prostu, która nastąpiła, ale to ty Dorota zaczęłaś od tego, że chętnie po nie sięgamy, natomiast robimy to bardzo niekonsekwentnie.
A żeby one zadziałały, żeby one odpowiednio w tym organizmie się tam zaklimatyzowały i żeby ten efekt fizjologiczny nastąpił, to po prostu wymagana jest regularność i konsekwencje.
I z tym mamy problem.
Kupujących słuchajcie, ale to jest jakaś opowieść, a to tak naprawdę nie działa.
No i teraz, jak sobie pomóc, żeby to wprowadzić w jakiś taki rytm po prostu?
Łatwiej jest się zebrać z tego łóżka, jeżeli to jest coś przeciwbólowego czy antybiotyk, który musimy brać o określonej godzinie.
Natomiast w przypadku suplementacji to rzeczywiście ta tolerancja czasu dawkowania jest bardzo luźna.
Ja staram się przede wszystkim przekazać pacjentom tą wiedzę, że suplement jest to środek spożywczy, czyli tak jak żadna dieta nie zadziała, jeżeli będziemy ją stosować raz, dwa razy w tygodniu,
Natomiast w przypadku suplementów jest dokładnie tak samo, czyli właśnie ta regularność robi tutaj robotę.
Ja to często wiąże razem z problemem picia wody, który często też pacjenci moi mają, bo jeżeli widzę, że jest taki pacjent, który rzeczywiście jest w stanie tą wodę wypić rano, bo jeszcze o tym pamięta, potem już różnie to bywa.
To rozdzielam mu suplementy na przykład na trzy razy dziennie i za każdym razem sugeruję, że ma pobić to całą szklanką wody.
Tym samym trzy szklanki wody ma już załatwione, więc jakby dwie roboty przy jednym ogniu są zrobione i to rzeczywiście działa i oni, jeżeli wiedzą, że te suplementy muszą być brane trzy razy dziennie, te trzy szklanki wody są wypite.
Ja zawsze sugeruję rano po śniadaniu od razu, kiedy jeszcze mamy taki świeży umysł i jeszcze nam się chce zadbać, bo tak jak wspomniałaś wieczorem w łóżku, coś tam mi się przypomniało, no to ciężko jest wstać i spożyć witaminę.
Wtedy na przykład taki wieczorny posiłek, kiedy spożywamy go razem z rodziną, warto wtedy o tym pamiętać.
No i wykorzystać, przy tym można wykorzystać budzik, można przypominajkę w telefonie wykorzystać.
Jeżeli na przykład kobiety 8 godzin spędzają przy biurku w pracy, to ja wtedy sugeruję, weź ten suplement do biurka, kup sobie dwa opakowania, jedno trzymaj w biurku, drugie trzymaj w domu.
Tak, to z suplementami nie jest tak jak z antybiotykami, że musimy je przyjmować idealnie o określonej porze.
Jeżeli jesteś w pracy i widzisz, otwierasz szufladę i tam znajduje się ta witamina D3, weź ją.
Zapomnisz w pracy?
Może ci się przypomni w domu.
Zawsze łatwiej wtedy po prostu w którymś momencie dnia zadecydować, że to jest właśnie ten moment.
Tak, to są jakieś tam golonki, to są no w parówkach na przykład też ten kolagen się znajdzie i to niestety w tych parówkach nie najlepszej jakości, gdzie mamy przemielone wszystko, tam też jest kolagen, tylko że no parówka nie jest dobrym produktem do spożywania generalnie na co dzień w diecie.
I dlatego troszkę tutaj to się wyklucza, więc ta suplementacja kolagenem naprawdę jest skazana.
No i też przyjmując suplement trochę kontrolujemy dawkę, że tak powiem, bo przez galaretę nie jesteśmy w stanie tego dookreślić.
Dla jednych to jest generalnie mam wrażenie rozwiązanie na wszystkie problemy, dla innych jako kolejna moda na składnik adaptogeny.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat, ale tak od takiego właśnie klinicznego, z punktu widzenia klinicznego, jeśli chodzi o ten produkt, Dorota?
No tak, to ja tylko Państwu wyjaśnię, że adaptogeny to takie substancje, najczęściej pochodzenia roślinnego, które mają jak gdyby przystosować organizm w taki naturalny sposób do stresu, stresu psychicznego, fizycznego, biologicznego.
Natomiast z jednej strony PR jest dobry tej aszfagandy, z drugiej jest zły.
Poziom kortyzolu i nawet mają w badaniach naukowych udowodnione działanie, że ta aszfaganda redukuje poziom kortyzolu wpływając na oś podwzgórze przysadka nadnercza.
Z tego też względu w niektórych krajach produkt jest zakazany.
W Polsce na szczęście jest dostępny, bo mówi się o tym, że jeżeli pacjent nie ma innych obciążeń, a ma dużo stresu i chciałby sobie ten stres zredukować, to może spróbować tej aszfagandy.
Oczywiście dawki dopuszczone w Polsce są określone przez Unię Europejską na ilość tych aktywnych substancji, czyli tych adaptogenów, które mają nam wywoływać ten efekt kliniczny.
Natomiast poprawia koncentrację ten środek, poprawia zasypianie, łatwość zasypiania, zmniejsza ilość wybudzeń, redukuje poziom stresu.
Bardzo dobra metoda na naturalne składniki, bo to jest całkowicie naturalny produkt, osiągany z korzenia tej aszfagandy.
Wiele osób poszukuje naturalnych źródeł poprawy swojego stanu samopoczucia i zdrowia, a dosyć ciekawa historia, że te adaptogeny zostały, że tak powiem, termin wprowadzony w czasie wojny, drugiej wojny światowej,
Rosyjski farmakolog prowadził sobie badania nad wpływem właśnie aszfagandy i rzęszenia na reaktywność i na adaptację do stresu wojennego żołnierzy rosyjskich.
Co prawda te wyniki nigdy nie zostały opublikowane, a szkoda, bo na pewno były bardzo ciekawe.
Ciekawe, jakie będziemy mieli efekty aktualnie toczącej się wojny i czy też są prowadzone badania i czy też przeniesie to taki duży przełom.
O tym się nie mówi, tego nie wiemy, ale czyli jak zwykle pokazujesz to, że trzeba po prostu poszukać i zgłębić temat.
Mam takie przekonanie, że powiedziałyśmy, że suplementy to nie moda.
Na pewno nie magiczna tabletka, tylko po prostu element świadomego, zdrowego stylu życia i za to wam bardzo dziękuję.
No i drodzy widzowie, słuchacze, jeśli wam podobał się ten podcast, to bardzo proszę udostępniajcie go dalej i przede wszystkim komentujcie.
Chcielibyście, żebyśmy my dla was opracowali i do usłyszenia, bo obiecuję, że to nie ostatni odcinek Healthy Dialog.
Ostatnie odcinki
-
Healthy Dialog #4: Zajadanie emocji – skąd się ...
14.01.2026 09:00
-
Healthy Dialog #3: High Protein, Light, Fit i Z...
05.12.2025 09:42
-
Healthy Dialog #2 Część 2: Suplementy pod lupą ...
05.11.2025 08:00
-
Healthy Dialog #2 Część 1: Suplementy pod lupą ...
23.10.2025 09:47
-
Healthy Dialog #1: Żywienie, aktywność fizyczna...
08.07.2025 07:12