Mentionsy

Gramy na Aferę
Gramy na Aferę
18.03.2026 18:38

Czy City się skończyło? | Gość: Maciej Łaszkiewicz

Manchester City odpadł z Ligi Mistrzów, a na krajowym podwórku (przynajmniej na razie) palmę pierwszeństwa podkrada uczeń Guardioli. W dzisiejszej rozmowie z Maciejem Łaszkiewiczem zastanawiamy się, czy to zwiastun zmierzchu epoki w ekipie Obywateli oraz nad tym co łączy kluby, które po latach rozstały się ze swoimi ikonicznymi trenerami.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Guardiola"

Pytanie, czy to jest zmierzch, czy to jest tylko pewnego rodzaju transformacja, którą właśnie Manchester City przechodzi, bo oczywiście można tego podejść w taki sposób, że Pep Guardiola się kończy, tak?

Od 2016 roku jest Guardiola trendem.

No i wiadomo, że mając pewną grupę piłkarzy, no bo Guardiola stworzył sobie trochę jakby ten Manchester City, w pewnym momencie dojdziesz do momentu, w którym jakby do takiej granicy

To jest przykład lidera drużyny, bo to on wypadł z czerwoną kartką, ale to wciąż jest zawodnik, od którego Pep Guardiola rozpoczyna ustalenie składu.

No i ci nowi zawodnicy tak naprawdę potrzebują czasu, żeby się wdrożyć w to, co Pep Guardiola od nich oczekuje.

To chyba nie jest bardziej schyłek Manchesteru City, ani schyłek Guardiola w City, tylko właśnie taki być może ciągnący się okres przejściowy.

A drugi aspekt też, który w sumie do mnie bardzo mocno trafił, że Pep Guardiola dwa, trzy lata temu, gdy rzeczywiście ta sprawa uderzyła i to bardzo mocno, powiedział, że on wierzy klubowi i on tak naprawdę zostanie w tym klubie nawet jeżeli tam będą jakieś potężne kary i on po prostu wierzy w to, że Manchester City jest niewinny.

No ale generalnie rzecz mówiąc Guardiola jakby trochę własnym nazwiskiem zaczął firmować to, że wszystko jest w porządku, nie?

No generalnie wstawił, znaczy Guardiola wstawił się trochę za sprawą jakby palestyńską i no i generalnie powiedział, że świat tak wygląda, że mamy po prostu, że możemy być świadkami wojen i nic za bardzo z tym nie robimy.

Tak jakby taki był trochę wydźwięk jego wypowiedzi, też nie jednej tak naprawdę, więc Pep Guardiola jest raczej takim gościem, który dba właśnie o to, żeby tak moralnie, etycznie raczej podchodzić do wielu aspektów.

No a jednak tutaj Manchester City, okej, 115 zarzutów, ale Guardiola mówi, że ja klubowi wierzę, tak?

W najbliższym czasie, jeżeli Pep Guardiola na przykład teraz odejdzie, a Arteta też za 2-3 lata podziękuje na przykład Arsenalowi czy coś w tym rodzaju, czy go zwolnią na przykład, bo Arsenal zacznie grać słabiej, no to szczerze mówiąc nie sądzę, żeby się powtórzyła taka sytuacja, żeby ktoś pracował w promieniach 10 lat w najbliższym czasie, Jurgen Klopp chociażby.