Mentionsy

Goście Dwójki
Goście Dwójki
14.04.2025 20:00

"Dom mody Telimena. Co nosiły Polki" - książka łódzkocentryczna

- Takie miałam założenie, żeby była to książka skoncentrowana nie tylko na Telimenie, ale również na Łodzi. Z perspektywy tego miasta, uważanego przez niektórych w PRL-u za stolicę mody, chciałam opowiedzieć historię przemysłu odzieżowego, przemysłu włókienniczego i handlu - mówiła w Dwójce Katarzyna Jasiołek, autorka książki "Dom mody Telimena. Co nosiły Polki".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Telimenie"

O jakich miejscach myślisz, kiedy myślisz o Telimenie?

To w założeniu miała być książka skoncentrowana właśnie nie tylko na Telimenie, ale na Łodzi.

Historia o Telimenie zaczyna mnie od samej Telimeny, tylko od Łodzi i od

Za chwilę opowiemy o tym, jak to było wymyślane w Telimenie.

Powiedzmy może na początek o tym, co zachwyciło cię w ich sposobie opowiadania o Telimenie.

To to, że one się czuły wyróżnione i czuły się trochę jak królowe, będąc projektantkami w Telimenie, bo Telimena była w Łodzi takim absolutnym zawodowym marzeniem.

Tylko właśnie w Telimenie.

A w Telimenie ten wpływ był stosunkowo duży.

A jak wyglądała ich praca na co dzień w Telimenie?

Z taką czułością wracała do wielu elementów swojej pracy w Telimenie.

Telimena była ważnym miejscem, bo oczywiście moi rozmówczyni po tym, jak już przestały pracować w Telimenie, to albo zakładały własne biznesy, albo współpracowały z innymi zakładami przemysłu odzieżowego.

I nie dlatego, że to ja wypytywałam o Telimenę, bo wypytywałam tak samo o wszystkie inne ich miejsca pracy, żeby poznać w ogóle te zasady współpracy z dyrektorami, z krawcowymi w zakładach i żeby zobaczyć, jak to wyglądało właśnie gdzie indziej niż w Telimenie.

I pojawił się w Telimenie dyrektor Wojciechowski, który wymienił cały skład projektancki.

Im się wszystkim tym, z którymi rozmawiałam, że tak powiem dobrze ułożyło i nawet miały może ciekawsze zadania, niż miały w Telimenie.

To może w ogóle nigdy nie pomyślałabym o tym, żeby pisać o telimenie.

Że trzeba było te rozmowy spisywać, że trzeba było nagrywać jak się rozmawiało o telimenie, przecież ciągle się rozmawiało w domu o telimenie, wszyscy byli naelektryzowani przed pokazami, wszyscy oddychali z ulgą po dobrych recenzjach.

W Telimenie były jakby dwa typy modelek.

Zachęcamy do ich szukania i do czytania również tej najnowszej, poświęconej telimenie.