Mentionsy

Gablotki - Podcast o sztuce
Gablotki - Podcast o sztuce
14.02.2026 09:14

Love story: Aleksander Gierymski

W tym odcinku odkrywamy prywatną stronę Aleksandra Gierymskiego. O kim malarz pisał: „…zakochany jestem jeszcze w Jej ruchach, łzach, paru pięknych słowach…”? Co ich łączyło? I jakie obrazy Gierymskiego są pamiątkami po tej fascynacji?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Modrzejewskiej"

Bywał za to na spotkaniach, tak zwanych wtorkach, w salonie u aktorki Heleny Modrzejewskiej.

U Modrzejewskiej można było spotkać arystokratów i finansistów, ale też ludzi, którzy nie pasowali do nich zasobnością swoich portfeli, jeśli w ogóle mieli te portfele.

Salon Modrzejewskiej, można tak powiedzieć, łączył dwa światy.

Przypuszczam, że Aleksandrowie imponowały role Modrzejewskiej, skoro interesował się teatrem.

Aleksander tłumaczył w listach, że zainteresowanie Modrzejewskiej jego osobą wynikało z tego, że był przez kilka tygodni sensacją w Warszawie.

Kilka zdań dalej w tym samym liście denerwował się na męża Modrzejewskiej, Karola Chłapowskiego, że źle zinterpretował ich relacje.

To, co jest pewne, to to, że to uczucie do Modrzejewskiej bardzo go wyczerpało, a mówiąc dokładniej, wyczerpały go próby przełożenia go na płótno.

Jak pisze Wamike Bruniarek, w postawie, pozie i geście stojącej kobiety artysta usiłował odtworzyć z pamięci wytworny wdzięk oraz dystynkcję Heleny Modrzejewskiej.

Trudno dopatrzeć się w jej twarzy rysów Modrzejewskiej.

W sprzedaży pośredniczył nie kto inny jak wspólny przyjaciel Modrzejewskiej i Gierymskiego, czyli Witkiewicz.

Staruszka została wystawiona w Monachium, gdzie Gierymski, co jest bardzo dziwne, chciał ją sprzedać, choć była już przecież obrazem Modrzejewskiej.