Mentionsy
Co za nami, co przed nami? Orędzie o Stanie Unii
„Europa walczy” - tymi słowami Ursula von der Leyen rozpoczęła tegoroczne orędzie o stanie Unii Europejskiej. Co tak naprawdę oznacza to przemówienie i jakie będzie miało konsekwencje na politykę UE i nasze codzienne życie? W premierowym odcinku podcastu „Efekt brukselski” Wiktoria Jędroszkowiak i Barbara Wołk biorą na warsztat tegoroczne wystąpienie szefowej Komisji Europejskiej. Rozmawiamy o tym, jak zmienia się narracja wokół Europy, gdzie jesteśmy jako wspólnota i co ta diagnoza mówi o przyszłości UE. W odcinku także prasówka: kryzys polityczny we Francji, dwa wnioski o wotum nieufności wobec von der Leyen oraz nowe dane o kosztach kryzysu klimatycznego w Europie.
Szukaj w treści odcinka
Tak ton dorocznemu orędziu o stanie Unii Europejskiej nadała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Opowiemy, jaki jest cel tego wydarzenia i jak zmieniało się to, co mówiła Ursula von der Leyen na przestrzeni ostatnich lat.
Drugim tematem, z którymi chciałybyśmy się z Państwem podzielić, to kwestia dwóch wniosków o wotum nieufności wobec Ursuli von der Leyen, które zostały zgłoszone jeszcze tego samego dnia, kiedy wykłażała orędzie o stanie Unii Europejskiej, o którym oczywiście Państwu powiemy.
Ursula von der Leyen była już pod ostrzałem od lipca, ponieważ wtedy pierwszy raz od kilku lat taki wniosek o wotum nieufności został złożony i tak naprawdę ledwo udało jej się przetrwać.
Czy Ursula von der Leyen zostanie na swoim stanowisku, czy nie?
To znaczy, to jest sytuacja, w której szefowa Komisji Europejskiej, wcześniej szefowie Komisji Europejskiej, bo jak pamiętamy Ursula von der Leyen jest pierwszą kobietą na tym stanowisku, wychodzą i tak naprawdę mają dwa zadania.
Centro Prawicy, którą jest Ursula von der Leyen, choć myślę, że na te polskie warunki jednak trudno wyobrazić sobie, że von der Leyen jest uważana faktycznie za prawicową polityczkę.
Swoje wystąpienie Ursula von der Leyen zaczęła od polityki zagranicznej.
Tak jak wskazałaś, to nie jest pierwsze oczywiście orędzie Ursuli von der Leyen, to było piąte orędzie.
To przemówienie Ursuli von der Leyen na drugi, jak nie trzeci czy czwarty plan tego dnia.
A tak naprawdę to są te same słowa, które Ursula von der Leyen powtarza, może z jakimiś takimi dodatkowymi, kilkoma detalami nowymi od no 3,5 roku, odkąd trwa ta eskalacja wojny przeciwko Ukrainie ze strony Rosji.
Ursula von der Leyen odkrywa tym kolejne światy.
Mało tego, mówiłam też o Ursuli von der Leyen, miałyśmy jakieś takie kilka sytuacji.
Jesteśmy w punkcie, w którym nagle Ursula von der Leyen mówi, czy właśnie nagle mówi, ale znowu mówi o flocie cień i o tym, że musimy skończyć z tym.
Co do Ukrainy, to jeszcze von der Leyen ogłosiła powstanie sojuszu dronowego z Ukrainą.
Myślę, że to co jest bardzo ważne, to to, że to co robiła i to co zawsze robi von der Leyen, to jest takie podkreślanie tego, że to Unia Europejska jest liderem wsparcia dla Ukrainy.
Czyli to jest taki zabieg, który Ursula von der Leyen stosuje po to, żeby pokazać Donaldowi Trumpowi, który teraz czuje się trochę królem NATO.
Zacznę od tego, że były to najmocniejsze słowa o tym, co się dzieje w gazie Ursuli von der Leyen ever.
No ale tak samo nie wyobrażałam sobie, że powie to Ursula von der Leyen, a stało się.
Ursula von der Leyen oczywiście też kierowała się do takich emocji i uczuć i osób z Brukselskiej Banki, ale też obywatelek i obywateli Unii.
To jest dla mnie bardzo ciekawe, dlatego że Ursula von der Leyen, będąc Ursula von der Leyen po prostu, będąc bardzo wysoko postawioną w polityce nie tylko europejskiej, ale też niemieckiej osobą.
Możemy liczyć na to, że Ursula von der Leyen powie, chciałabym zrobić wszystko,
I teraz zastanawiam się, czy po prostu Ursula von der Leyen nie doszła po tak naprawdę dwóch latach wreszcie do wniosków, które są istotne w kontekście jej życia, w ogóle jej kariery politycznej, jeżeli będzie chciała ją kontynuować.
Ale tutaj oczywiście Ursula von der Leyen zwróciła uwagę, że przestanie przekazywać środki w tych obszarach, które nie dotkną izraelskiego społeczeństwa obywatelskiego, ponieważ powiedziała, że jest przyjaciółką społeczeństwa obywatelskiego.
Ale tak trochę refleksyjnie już przechodząc do tego, co mi się wydaje, jeśli chodzi o to, jak bardzo istotna była ta polityka zagraniczna w tym przemówieniu, no to dla mnie to jest po prostu dziwne, że Ursula von der Leyen kieruje przemówienie do parlamentarzystów,
I mam wrażenie, że to też jest takie, to prezentuje takie jej moralne rozchwianie, to znaczy właśnie o co jej chodzi, czy ona faktycznie ma to na myśli, czy ona to mówi dlatego, że boi się, że zaraz jakby powstanie nowy case przeciwko Ursuli von der Leyen na przykład w Hadze, nie?
To nie jest tak, że nagle Ursula von der Leyen będzie stać na granicy Niemiec i patrzeć, czy ci ministrowie są tutaj wpuszczani, czy nie.
I to możliwe, że też dzięki niej i rządu hiszpańskiemu Ursula von der Leyen zdecydowała się wreszcie na propozycję jakichś dodatkowych ruchów.
Uczymy się wciąż niestety w praktyce i cena za te lekcje jest wysoka, którą płacą przede wszystkim, no właśnie, obywatele Unii Europejskiej, a nie Ursula von der Leyen.
No w kontekście tego, za co płacimy i co nas bardzo uderza, to oczywiście to też było świetne w kontekście tego, że gdzieś tam Ursulę von der Leyen sytuujemy na tej konserwatywnej scenie politycznej.
Ursula von der Leyen wychodzi i mówi
Już jesteśmy rok po objęcia po raz kolejny przez Ursula von der Leyen stanowiska szefowej Komisji Europejskiej.
No to w sumie tak podsumowując, poza tym, że faktycznie dużo analityków zwraca uwagę na to, że von der Leyen przeszła z takiego trybu bycia fluffy, takiej taką matką Europy, która wszystko to poogarnia, zajmiemy się kryzysem klimatycznym do faktycznie tego, co jest od niej wymagane na takim poziomie estetyki, czyli takiego trybu fight.
Ursula von der Leyen pojechała do jednej z posiadłości Donalda Trumpa w Szkocji, gdzie się spotkali i wśród pól golfowych mówili się na to, że no właśnie, że trochę...
Bo jeszcze powiem, że Donald Trump od czasu objęcia urzędu prezydenta Stanów Zjednoczonych bardzo unikał Ursuli von der Leyen.
No w końcu po tak długim czasie spotkał się z Ursulą von der Leyen, ale unikał w ogóle rozmów, rozmów z jej biurem, lawirował.
Ciekawe przy okazji pogrzebu papieża Franciszka była właśnie taka plotka i taka nadzieja, że może Ursula von der Leyen między gdzieś tam przy ołtarzu udaje się złapać Donalda Trumpa, zabrać go za rękaw, na bok i wreszcie z nim porozmawiać o kwestiach handlu.
Jak zakładam, no Ursula von der Leyen jednak jest kobietą z klasą, tego chyba jej nie można odmówić, że jest raczej osobą
Jest jeszcze taki fotos, nie wiem czy widziałaś, fotos ekspertów i ekspertek z Komisji Europejskiej, ponieważ Ursula von der Leyen, Donald Trump stoją z takimi kciukami w górę i tak samo osoby ze strony Donalda Trumpa mają taki kciuk w górę i uśmiechy, natomiast dwie panie, które gdzieś tam też reprezentowały Unię Europejską,
No tutaj bym też szła w stronę takiego podsumowania, ponieważ to co mówiłaś, w to w jakiej jest w ogóle sytuacji była Ursula von der Leyen, wygłaszając to orędzie, czyli była po dwa miesiące po pierwszym wotum nieufności, a kilka, nie było, wiele lat nie było wotum nieufności wobec przewodniczących Komisji Europejskiej.
Gdzie była Europa w czasie, gdy Ursula von der Leyen w swoim rądzie obszernie mówiła o wojnie Rosji przeciwko Ukrainie, o kryzysie w Gazie i o relacjach transatlantyckich, ale zabrakło tej prawdziwej rozmowy o tym, jaką cenę płacimy za pakt z Donaldem Trumpem.
Ostatnie odcinki
-
Von der Leyen handlowczynią roku 2026? Jak UE t...
11.03.2026 18:33
-
Czy przyjaźń UE z Izraelem wciąż ma się dobrze?
20.10.2025 20:40
-
Co za nami, co przed nami? Orędzie o Stanie Unii
28.09.2025 17:12