Mentionsy

Efekt Brukselski
Efekt Brukselski
28.09.2025 17:12

Co za nami, co przed nami? Orędzie o Stanie Unii

„Europa walczy” - tymi słowami Ursula von der Leyen rozpoczęła tegoroczne orędzie o stanie Unii Europejskiej. Co tak naprawdę oznacza to przemówienie i jakie będzie miało konsekwencje na politykę UE i nasze codzienne życie? W premierowym odcinku podcastu „Efekt brukselski” Wiktoria Jędroszkowiak i Barbara Wołk biorą na warsztat tegoroczne wystąpienie szefowej Komisji Europejskiej. Rozmawiamy o tym, jak zmienia się narracja wokół Europy, gdzie jesteśmy jako wspólnota i co ta diagnoza mówi o przyszłości UE. W odcinku także prasówka: kryzys polityczny we Francji, dwa wnioski o wotum nieufności wobec von der Leyen oraz nowe dane o kosztach kryzysu klimatycznego w Europie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Unii Europejskiej"

Tak ton dorocznemu orędziu o stanie Unii Europejskiej nadała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Wygłoszone przez przewodniczącą przemówienie to rachunek sumienia, ale także przedstawienie prawdopodobnych nowych ścieżek dla Unii Europejskiej.

Pogłębia to niezadowolenie społeczne, a upadek rządu dodatkowo wzmacnia skrajną prawicę, utrudnia terminowe przyjęcie budżetu i osłabia wpływ Francji na politykę Unii Europejskiej.

I to jest to stanowisko Unii Europejskiej, a zdaniem naszym, czyli Polski i Francji, to jest zdecydowanie za mało, biorąc pod uwagę właśnie skalę tych zagrożeń, które idą za tym porozumieniem.

Prezydent Nawrocki widzi się w roli adwokata rolników, dlatego konsekwentnie podczas rozmów z przywódcami Unii Europejskiej podejmuje temat Mercosuru.

Drugim tematem, z którymi chciałybyśmy się z Państwem podzielić, to kwestia dwóch wniosków o wotum nieufności wobec Ursuli von der Leyen, które zostały zgłoszone jeszcze tego samego dnia, kiedy wykłażała orędzie o stanie Unii Europejskiej, o którym oczywiście Państwu powiemy.

Małego, ale nagle też myślę takiego dostrzeżonego w tym orędzie o stanie Unii Europejskiej kraju wrócimy.

Mam wrażenie, że ta angielska nazwa znacznie bardziej oddaje to, czym jest to właśnie orędzie o stanie Unii Europejskiej, bo jest to po prostu taka, mam wrażenie, bardzo teatralna sytuacja skupowana wprost z amerykańskiej polityki, gdzie zapewne państwo kojarzą State of the Union, wygłaszane rok rocznie przez prezydenta Stanów Zjednoczonych.

I to, że faktycznie ta polityka zagraniczna rok rocznie staje się coraz bardziej istotnym wątkiem poruszanym w orędziu o stanie Unii Europejskiej, co też pokazuje nam, że jest to coraz bardziej istotny wątek, jeśli chodzi w ogóle o to, jak polityka Unii Europejskiej jest prowadzona, że to już nie są tylko konkretne polityki, fundusze europejskie i rzeczy, które dzieją się wewnątrz, ale jak najbardziej chodzi też o wspólne stanowiska, na przykład jeśli chodzi o wątek obronności, nie tylko też jeśli chodzi o wątki

I dziwnie jest zaczynać orędzie o stanie Unii, jeżeli jesteś przewodniczącą Komisji Europejskiej, organem, który jest najbardziej reprezentatywny polityką zagraniczną.

I tutaj tłumaczyła ten swój brak odpowiednich działań tym, że w Radzie Unii Europejskiej nie ma odpowiedniej większości, żeby przedstawić im jakiś projekt legislacyjny.

Czyli Rada Unii Europejskiej głosuje nad wnioskiem Komisji lub Wysokiego Przedstawiciela Unii do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, czyli Kajakallas.

Drugi warunek to jest to, że państwa członkowskie popierające wniosek muszą reprezentować co najmniej 65% ogółu ludności Unii Europejskiej.

Tak, bo problem jest taki przeważnie przy tworzeniu prawa w Unii Europejskiej, że zawsze przez to, jak wielkie są to państwa, Niemcy i Francja muszą się zgodzić.

Pierwsza komisarka Unii Europejskiej powiedziała o tym, że to co robi Izrael to ludobójstwo.

I robi to specjalnie właśnie po to, żeby ten Europejski Zielony Ład, już zapomniany trochę, jednak odkurzać, ale prezentować go nie jako główną politykę Unii Europejskiej, ale jako coś, co jest naszym mechanizmem w ogóle budowy właśnie naszej konkurencyjności, budowy europejskiej gospodarki.

Rzecz, która udała się polskiej prezydencji w Unii Europejskiej, to byłby ten program.

No tam oczywiście padały cały czas te słowa o wschodniej flance, o tym, że wschodnia flanka Unii Europejskiej broni całej Europy, od Bałtyku po Morze Czarne, że musimy inwestować w jej wsparcie i dlatego to robimy.

Uczymy się wciąż niestety w praktyce i cena za te lekcje jest wysoka, którą płacą przede wszystkim, no właśnie, obywatele Unii Europejskiej, a nie Ursula von der Leyen.

Tak, ja myślę, że też jakby będąc przy tym, to jest istotne, żeby umiejscowić sobie trochę to orędzie w kontekście tego, co ostatnio ważnego wydarzyło się, ostatnio mam na myśli przez ostatnią dekadę, ważnego wydarzyło się w Unii Europejskiej i taką rzeczą, która wydarzyła się rok temu.

Czyli właśnie tak dla kontekstu, to rok temu Mario Draghi przedstawił raport o budowie konkurencyjności Unii Europejskiej.

To są dobre wskazówki, to są dobre kierunki dla Unii Europejskiej.

Wydaje mi się, że to jest bardzo ważne, żebyśmy coraz częściej byli bliżej tego, co dzieje się wewnątrz Unii Europejskiej, bo wiadomo, to ważne rozmawiać o obronności, to ważne rozmawiać o tym,

Nie ma Unii Europejskiej, jest Karol Nawrocki.

Próbował rozmawiać z premierkami i premierami poszczególnych państw Unii Europejskiej, państw członkowskich.

Dotyczące bardziej słów o większej obecności czy dalszej obecności po prostu Stanów Zjednoczonych i ich wojsk w państwach członkowskich Unii Europejskiej.

Zapraszamy do kolejnego odcinka, który już za dwa tygodnie, gdzie dalej będziemy odpowiadać sobie na pytanie, gdzie jest Europa i na co możemy liczyć ze strony instytucji Unii Europejskiej w kolejnych tygodniach.