Mentionsy

Dziennikarz, który wiedział za dużo...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "UOP"

No i z drugiej strony swoją osobowością zainteresował UOP, Urząd Bezpieczeństwa Państwa, który... Urząd Ochrony Państwa, który jakby zainteresował się jego możliwościami, zdolnościami i tak dalej.

I jednym z podstawowych pytań, jak wyszło na to, że UOP się tym chłopakiem interesowało, było zapytanie, czy był on jakby w orbicie zainteresowań.

Dlaczego w ogóle, panom zdaniem, jako doświadczonego policjanta, dlaczego UOP kłamał wtedy?

Próbowałem rozmawiać z wieloma osobami z UOP-u, już zupełnie poza sprawą.

Wersja jest taka, część osób twierdzi, ja zresztą też, że wiele wskazuje na to, że UOP Jarka w jakiś sposób prowadził, dawał mu materiał na przykład na elektromis.

Jarek coś zbierał, oprócz tego, że był dziennikarzem, był na nieformalnym kontakcie w UOP-ie

Bo może UOP wiedział coś więcej, niż to było policji przekazane.

Ale też pański szef z lat dziewięćdziesiątych, komendant Kazimierz Knof, on taką teorię lansował przez pewien czas, że Jarek jest na usługach wręcz UOP-u i wyjechał z Polski, zniknął, bo pełni tajną misję dla Urzędu Ochrony Państwa, co też tą sprawę sprowadziło na ślepe tory.

No i teraz to wracamy do początku, o czym pan powiedział, że jeżeli go zadaniował UOP, to mu to dawał, no mówiąc krótko.

UOP, jak pan mówi, namieszał.

Być może bardziej to właśnie UOP się nimi interesowało i dlatego być może mam takie luki wiedzy na ten temat, bo dla mnie to mówię, były dwa rozdzielne bieguny, które odpychały się bardziej niż współpracowały i dlatego tej wiedzy ja nie posiadam.

Czy od razu zarzuciliście po tych deklaracjach UOP-u, że to nie jest nasz człowiek?