Mentionsy
Nie tylko POLEXIT. Jaka droga do suwerenności w UE?
Dołącz do społeczności ponad TYSIĄCA (!) Patronów podcastu Dwie Lewe Ręce, który prowadzą Marcin Giełzak i Jakub Dymek. Wspieraj treści, które lubisz i miej wpływ na ich kształt: 👉 https://patronite.pl/dlrPamiętajcie też o tym, aby subskrybować nasze treści, tak aby nie ominął Was żaden nowy odcinek! 🔔 Zasubskrybuj: @dwielewereceZapoznaj się też z ofertą sklepu, gdzie autorskie kreacje w stylu DLR: 🛒 https://patronite-sklep.pl/kolekcja/dwie-lewe-rece/━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━W dzisiejszym odcinku specjalnym podejmujemy temat Polexitu - w sposób polemiczny. Staramy się przypomnieć, dlaczego wstąpliliśmy do UE i argumentujemy, czemu naszym zdaniem warto w niej pozostać. Jednocześnie jednak punktujemy wady i słabości Wspólnoty. Dalej, pokazujemy, jakie materialne i strukturalne interesy sprawiają, że przybywa u nas grup nacisku, które wolałby Unię opuścić. Zastanawiamy się wreszcie, jak mogłaby wyglądać polska doktryna suwerenizmu, w której zawierałoby się członkostwo w zjednoczonej Europie. Mamy tu więc dwie godziny unijnego maratonu - jeden temat, ale omówiony dogłębnie.━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━☚ Facebook: https://www.facebook.com/dwielewe☚ Twitter: https://twitter.com/2lewerece☚ Instagram: https://www.instagram.com/dwielewerece_podcast/ Wszystkie teksty Jakuba: ✍ dymek.substack.comJesteśmy też na platformach:🟢 Spotify: https://podcasters.spotify.com/pod/show/dwielewerece🍎 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/dwie-lewe-r%C4%99ce/id1635522094Nowa książka Marcina "Wieczna lewica": 📚 https://patronite-sklep.pl/produkt/wieczna-lewica-marcin-gielzak/
Szukaj w treści odcinka
Odpowiadając na pytanie, dlaczego jesteśmy w UE?
Zarazem, jeżeli ktoś uważa, że największym zagrożeniem dla Polski jest Rosja, to trudno znaleźć argumenty za wyjściem z UE tak na poważnie, bo każdy kontrfaktyczny scenariusz, w którym w UE nie jesteśmy, po pierwsze czyni resztę wspólnoty bardziej prorosyjską,
Znowu mówię pewien banał, ale wizja, w której Polski w UE nie ma i nigdy nie było, jest wizją UE, w której poparcie dla dywersyfikacji energetycznej od Rosji, dla ostrzejszych pakietów sankcji, dla mniejszej liczby wyłączeń jest po prostu radykalnie mniejsze, bo wówczas wschód i południe europejskiej wspólnoty, oś od Słowacji po Grecję,
Sięgnę tu po nowy numer, uwaga, polityki narodowej, w którym jest tekst Krzysztofa Głowackiego, Zagrożenia i wyzwania globalizacji, w którym bardzo błyskotliwie on puentuje różne fantazje
Słowem, owszem, wyszlibyśmy z UE, lecz nie by stać się jakimś silnym, sprawnym, rozwojowym państwem narodowym, co na pewno nie Norwegią czy Finlandią, ale jakimś rodzajem europejskiego Naddniestrza, gdzie nieograniczona wolność do niepłacania składek, nieodprowadzania podatków i nie zaciągania żadnych długów
Staliśmy się dojrzałą, zachodnią, kapitalistyczną demokracją, że konflikt o UE dzisiaj w Polsce jest konfliktem interesów różnych grup i partii, z których jedna
Wyobraźmy sobie scenariusz kontrfaktyczny, w którym Polski w UE nie ma, a te 155 miliardów w równych proporcjach trafia do Czechów, Słowaków i Węgrów.
Była wyższa, nasza zależność jest po prostu wyższa przed wejściem do UE niż później.
Przecież przed naszą akcesją do UE to nie było tak, że my byliśmy jakąś autarkią, że my byliśmy jakąś w pełni niezależną gospodarką, jakąś potęgą przemysłową, która dopiero została złamana przez unijne regulacje i niemiecką przemoc.
Ale także kraje, których nie ma w UE, typu Amerykanie, realizować z uwagi po prostu na ich kolosalną przewagę ekonomiczną.
Byłyby mniej oparte na sile i na dominacji aniżeli są te w UE spętane setką traktatów i milionem reguł?
Poza UE byliby podatni na wpływy jeszcze bardziej.
To w Polsce poza UE do tego doszłyby jeszcze chiński, rosyjski i francuski, które by poprzez swoich lobbystów, swoich think tanki i swoje firmy mogły polską klasę polityczną rozgrywać.
Polska poza UE, znaczy powiedzmy sobie to otwarcie, z tą elitą byłaby w jeszcze większym stopniu kolonią cudzych interesów w środku Europy niż jest dzisiaj, ponieważ nic by im nie przeszkadzało.
Jaka droga do suwerenności w UE?.
Albo wprost ze względu na to, że ten polski model rozwoju oparty na niskich kosztach pracy, z którym rzekomo zerwaliśmy, jest w ich przekonaniu i w ich modelu biznesowym największą konkurencyjną przewagą, którą w UE mają i pod żadnym pozorem i z żadnego względu nie chcą się go pozbyć.
Czy dokonują oni racjonalnej kalkulacji, krytykując UE?
Wynikającą ze zwiększonych obowiązków regulacyjnych, z konieczności ograniczenia emisji, z konieczności podniesienia pewnych inwestycji, na zrozszerzania czy ekstrapolowania tej groźby na całą UE.
Właśnie dlatego, że gdyby z kolei dopuścić wejście Ukrainy do UE, to państwo ukraińskie weszłoby dokładnie w tę samą niszę, którą dzisiaj zajmują te firmy.
kulturalnej, patentach i własności intelektualnej, jak najbardziej zlokalizowany w ogóle w metropoliach, korzysta z bycia w UE.
Dalsze członkostwo w UE.
To zmiana bilansu eksportu do UE, wpuszczenie konkurencji z Ameryki Łacińskiej, albo uderzenie w Twoje marże, czy radykalne zwiększenie kosztów poprzez albo ograniczenie migracji, albo wprowadzenie obowiązku ograniczenia emisji.
Powiedziałbym, że bezpłatne szkolnictwo, o czym Rafał Ziemkiewicz powinien z bardzo bliskiego sobie przykładu wiedzieć, skończyło się wraz z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE.
I zawsze moglibyśmy powiedzieć, że UE nadal jest sprawczynią wszystkich naszych nieszczęść, nawet jak w niej nie jesteśmy.
Tekst, który napisał Mariusz Staniszewski, który przeciwstawia sobie w rozdziale tekstu dotyczącym Brexitowi taką wizję klubu dżentelmenów, do którego Anglicy myśleli, że przystępują, z klubem cwaniaków, w którym UE jest w istocie, że Anglicy po prostu poznali się, no bo oni, rozumiesz, polska anglofilia jest czymś, co bardzo trudno jest również przegadać, oni są dżentelmenami.
Niemcy też przegrywają negocjacje w UE, do tego wątku jeszcze wrócimy.
O ironio wzrosła nawet imigracja, po prostu imigracja spoza UE.
Jaka droga do suwerenności w UE?.
Jaka droga do suwerenności w UE?.
Tylko chcę pokazać, że domaganie się większych narodowych egoizmów i domaganie się tworzenia paralelnych struktur wewnątrz UE po pierwsze jest swego rodzaju
A, to jeśli pozwolisz, ja bym tylko dopowiedział jedną rzecz, żeby dodać nieco konkretu do tego, co mówiliśmy o tym, że w UE największą sprawczość mają ci, którzy sobie najwięcej potrafią wyszarpać, bo według mnie to należy zobrazować przykładem.
Otóż ja mogę z łatwością wymienić rozliczne przypadki, w ramach których Niemcy głosowania w UE przegrywali i sprawy dla siebie istotne przegrywali.
W 2015 roku Niemcy rozpoczynają grę o wprowadzeniu przymusowej relokacji uchodźców po całym terenie UE.
Ale jeżeli my wierzymy w opowieści z mchu i paproci, że UE to jest czwarta rzesza i że ona jest potajemnie zarządzana przez biurokrację niemiecko-brukselską, no to faktycznie po co grać?
Dodałbym do tej krytyki jeszcze fakt, że Polska będzie miała problem z osiąganiem swoich celów, jeżeli będzie faktycznie chciała realizować w UE przede wszystkim interes amerykański.
Ja się w jakimś wymiarze, nie tylko z nim zgadzam, po prostu ja ich nie neguję, bo są jak najbardziej prawdziwe i uważam, że ta polska krytyka UE, o którą powinniśmy się dopominać i która powinna wyrosnąć,
Polska krytyka UE
Ponieważ długofalowym celem, przynajmniej jakiejś części tego obozu prawicowego, moim zdaniem nie jest maksymalnie wykorzystać UE, żeby realizować nasz interes narodowy.
Właśnie dlatego, że myśli o UE jako o narzędziu wzmacnianiu swojej suwerenności, a nie myśli o UE wyłącznie w kategoriach zagrożenia dla przyszłości swojej partii politycznej.
Jaka droga do suwerenności w UE?.
Jaka droga do suwerenności w UE?.
Słyszałem kiedyś anegdotę, że Jarosław Kaczyński uważa, że polski atom jest warty wyjścia z UE.
To cena wyjścia z UE byłaby tego warta, ponieważ brak niezależności energetycznej stanowi zagrożenie dla polskiej niepodległości, no bo w oczywisty sposób otwiera nas na zagrożenie ze strony Rosji i wszystkich innych.
Funkcjonowanie w UE nie jest egzystencjalnym zagrożeniem dla polskiej dywersyfikacji energii.
Dzięki byciu w UE, a nie pomimo tego.
Gdyby był poza UE... Poza tym członek UE w postaci Francji oferuje, że będzie u nas budował reaktory.
Co pokazuje też, że być może znowu to nie funkcjonowanie w Unii Europejskiej i to nie rola tych konkurencji międzynarodowej wewnątrz UE, co raczej niezdolność lokalnego polskiego biznesu i płytkość portfeli spowodowały, że nie wykształciliśmy firm prywatnych,
Nie jest mniej brutalny w negocjacjach aniżeli Friedrich Merz czy Emmanuel Macron.
Nie będzie 27 państw, które się co do całkowitej przebudowy UE zgodzą.
Jako debatę zastępczą, ale ona wywoła bardzo realne efekty, czyli co my powinniśmy wpisać do nowej polskiej konstytucji, żeby zapewnić sobie większą dozę niezależności od UE i będzie propozycja zapisów takich wprost antyunijnych.
I to doprowadzi do stanu, w którym my wcale nie wyjdziemy z hukiem z UE jak Wielka Brytania.
Możliwość kopcenia w kominie czym tylko chcecie i wolność światopoglądową do wszystkiego, gdyby nie UE.
Jaka droga do suwerenności w UE?.
Jaka droga do suwerenności w UE?
Nic mi więcej nie dało w zrozumieniu skomplikowania bilansu uczestnictwa Polski w UE i wielu nurtowości życia na polskiej prowincji, niż to, że ja ją oglądam z punktu widzenia roweru.
Ostatnie odcinki
-
Mit polsko-węgierskiej przyjaźni, chińskie bate...
17.04.2026 17:00
-
Porażka Orbana, zwycięstwo demokracji? Spojrzen...
14.04.2026 17:17
-
Polska ma najgorsze elity na świecie? Kilka słó...
10.04.2026 17:30
-
Trump i irańskie TACO. Od groźb zagłady po zawi...
08.04.2026 11:38
-
[DOGRYWKA] Wchodzą do baru Polak, Węgier i Rosj...
07.04.2026 17:31
-
Prawica zdradziła konserwatyzm, wojna Trumpa be...
03.04.2026 17:00
-
[LEWY PROSTY] Epicka porażka? Iran i przyszłość...
31.03.2026 12:08
-
Prawica między Orbanem, Trumpem i Meloni. Radyk...
27.03.2026 19:00
-
[LEWY PROSTY] Uczciwy człowiek w polityce. Marc...
24.03.2026 18:00
-
Nie tylko POLEXIT. Jaka droga do suwerenności w...
20.03.2026 19:16