Mentionsy

Dietetyczki przy w̶i̶n̶i̶e̶ kawie
Dietetyczki przy w̶i̶n̶i̶e̶ kawie
26.02.2026 04:00

#57 Własna firma bez ściemy. Nie popełniaj tych błędów!

Praca z laptopa z różnych zakątków świata, kawa na mieście o i realizacja … dopóki nie zderzysz się z rzeczywistością. W tym odcinku dzielimy się błędami, które same popełniłyśmy przy HealthyMix - finansowymi, organizacyjnymi i mentalnymi. Mówimy o decyzjach podejmowanych zbyt szybko, o niedoszacowaniu kosztów, o pracy „za dużo i za mało mądrze” oraz o tym, czego dziś zrobiłybyśmy inaczej. Bez eksperckiego skojrzenia  - za to szczerze i z perspektywy doświadczenia."

☕️ Jeśli myślisz o własnej działalności albo jesteś na jej początku - ten odcinek może oszczędzić Ci kilku stresów (i kilku błędów)!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "ZUS"

Nie wie co zrobić z ZUS-em.

Czyli właśnie ile muszę mieć klientów, ile kosztuje moja godzina pracy, bo niestety początki działalności są ciężkie i ciężko pozyskać tych pierwszych klientów, a my w te godziny pracy nie tylko dajemy własną stawkę, ale także podatki, ZUS i nasz urlop, bo wiadomo, nie pracujemy tylko dla radości pracy.

A to tak nie wygląda, bo do tego musisz dołożyć właśnie ZUS, składki zdrowotne, VAT, podatek dochodowy i wiele, wiele innych, między innymi księgową, która będzie prowadzić Ci działalność i koszty tworzenia takiej działalności.

ZUS, księgowość, podatki, prowadzenie działalności.

Nie miałyśmy pieniędzy wtedy, żeby płacić ZUS i dlatego też trochę otwierałyśmy się na wszystkich, bo tacy pacjenci się do nas zgłaszali i ok, no pacjent był, były też środki, dzięki którym mogliśmy zapłacić za ZUS, ale

Bo od razu trzeba było płacić ZUS.

I też potem jest oczywiście mały ZUS.

ulga na start przez pierwsze 6 miesięcy działalności, może to być właśnie mały ZUS.

Bo my poniesłyśmy takie konsekwencje i pewnego dnia, ja jeszcze byłam wtedy na wakacjach, dostałyśmy list z ZUS-u, że zostało źle złożone przez nas, jeden papierek został źle złożony, a tam też były cyrki na kółkach, zanim my w ogóle założyłyśmy tą działalność z urzędami.

My chyba sześć razy składałyśmy papier do ZUS-u.

No i to zostało koniec końców źle zrobione, no i ZUS nas ścigał.

My tak na... no fakt, byłyśmy wtedy studentkami, ale prawda była taka, że nam starczało głównie na ZUS i ewentualnie kupić mikrofon, ewentualnie kupić jakieś tło do zdjęć albo produkty na gotowanie.

A jeszcze zabezpieczałyśmy się tak, że ewentualnie ta nadwyżka, która nam została, to była na opłatę ZUSu w kolejnym miesiącu.

Tak, jeżeli macie taką możliwość oczywiście to mieć pewność, że na pół roku będziecie w stanie opłacić ZUS i jeżeli macie to pracowników, bo to jest clue.

Żebyście Wy potem się za pół roku nie obudzili, że Wy nie zamknęliście coś w ZUSie i trzeba będzie zapłacić.