Mentionsy

Dietetyczki przy w̶i̶n̶i̶e̶ kawie
Dietetyczki przy w̶i̶n̶i̶e̶ kawie
26.02.2026 04:00

#57 Własna firma bez ściemy. Nie popełniaj tych błędów!

Praca z laptopa z różnych zakątków świata, kawa na mieście o i realizacja … dopóki nie zderzysz się z rzeczywistością. W tym odcinku dzielimy się błędami, które same popełniłyśmy przy HealthyMix - finansowymi, organizacyjnymi i mentalnymi. Mówimy o decyzjach podejmowanych zbyt szybko, o niedoszacowaniu kosztów, o pracy „za dużo i za mało mądrze” oraz o tym, czego dziś zrobiłybyśmy inaczej. Bez eksperckiego skojrzenia  - za to szczerze i z perspektywy doświadczenia."

☕️ Jeśli myślisz o własnej działalności albo jesteś na jej początku - ten odcinek może oszczędzić Ci kilku stresów (i kilku błędów)!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 252 wyników dla "G"

Dzisiaj porozmawiamy sobie o działalności, o tym dlaczego nam nie wyszło HealthyMix, jakie błędy popełniłyśmy, jak uchronić się przed tymi błędami, no bo wiecie, fajnie jest uczyć się na błędach, ale dzisiaj możecie na naszych.

Więc przechodzimy z rozwiązaniami co zrobiłybyśmy lepiej mając swoje doświadczenia o tym jak wygląda działalność w praktyce, a nie o tym jak pokazują internet.

Dokładnie tak i myślę, że to też będzie fajne rozwiązanie dla osób, które zastanawiają się nad działalnością gospodarczą.

Ono nam tak naprawdę otworzyło dużo dróg i mimo, że sama działalność jako forma nie wyszła, tak jej efekty, takie, że obie teraz pracujemy w marketingu dzięki temu, no są widoczne do dzisiaj.

Tak, ja też się zgodzę, że HealthyMix dał nam wiatr w żagle i bardzo dużą sprawczość, szczególnie w robieniu rzeczy, których nie robiłybyśmy wcześniej.

Myślę, że taką odwagę do sięgania po rzeczy, o których wcześniej byśmy trochę nie śniły.

Ale dzisiaj skupimy się troszeczkę na negatywach, można powiedzieć, tak żebyście wyciągnęli po prostu z naszych doświadczeń, nie musieli popełniać tych błędów samodzielnie.

Pierwszą część, bardziej ogólną,

A drugą już taką ze smaczkami, które możecie zastosować w praktyce.

I tutaj fajnie na Ci zaczęłaś, że praca na własnej działalności nie wygląda tak jak na Instagramie, czyli nie jest to laptop nad basenem.

Tak, nie zawsze, bo oczywiście my widzimy te piękne kadry, czyli siedzimy sobie w ciepłych krajach, pijemy kawusie, a nikt nie mówi o tym i nie pokazuje tego, że do 24 kończył projekty.

Więc przejdziemy troszeczkę dzisiaj do ciemnej strony działalności i tego jak zrobić to tak, żeby nie siedzieć nad projektami do tej 24 i nie odpisywać na wiadomości zaraz po przebudzeniu.

I też czasem nie możemy się porównywać do osoby, która swoją działalność może prowadzić od x lat i mieć już jakąś sieć pracowników, osób, które za niego wykonają takie zadanie, no wtedy łatwiej jest leżeć na plaży z laptopem, a w momencie, kiedy prowadzi się jednoosobową działalność i tak naprawdę jesteś sobie sterem, żeglarzem i okrętem, no to nie zawsze masz taką możliwość i żeby poleżeć na tej plaży najpierw musisz

Może zaczniemy od takiego największego błędu, a przede wszystkim brak modelu biznesowego.

I owszem, Wy możecie wymyśleć coś super, coś czego potrzebuje świat i coś, co jest Twoją niszą, ale jeżeli nie zrobimy sobie do tego żadnej strategii, nie policzymy kosztów,

I nie damy żadnego progu rentowności, no może się okazać, że to tak naprawdę będzie fiaska, bo sam pomysł w sobie był dobry, ale nie zrobimy żadnego strategii, żadnego planu na najbliższe miesiące, nie policzymy nic, tylko stwierdzimy, mam pomysł i jakoś to będzie.

Wiadomo, że zdarzają się miesiące lepsze i gorsze, ale ustalamy, że nie wiem, zarabiamy 7 tysięcy miesięcznie.

No i mamy policzone wszystkie nasze koszty życia do tego.

Ja ostatnio spotkałam się, przeglądając jakieś rolki na Instagramie, z tym, że zarabiam x miesięcznie, teraz pracuję na własnej działalności i zarabiam 800 zł miesięcznie.

I takie rzeczy musimy policzyć, ile realnie chciałabym zarabiać i ile mogę zarabiać, bo to są zupełnie dwie różne rzeczy.

No bo okej, ja też bym chciała zarabiać tyle i tyle, no ale musimy gdzieś podjąć realne kroki, jak do tego dojść.

Czyli właśnie ile muszę mieć klientów, ile kosztuje moja godzina pracy, bo niestety początki działalności są ciężkie i ciężko pozyskać tych pierwszych klientów, a my w te godziny pracy nie tylko dajemy własną stawkę, ale także podatki, ZUS i nasz urlop, bo wiadomo, nie pracujemy tylko dla radości pracy.

I on oprócz tego, że musi za Ciebie zapłacić, wiadomo, kwotę brutto, stawki i tak dalej, to Ty widzisz tylko tą kwotę na rękę.

I Ty oczekujesz tego samego od działalności.

A to tak nie wygląda, bo do tego musisz dołożyć właśnie ZUS, składki zdrowotne, VAT, podatek dochodowy i wiele, wiele innych, między innymi księgową, która będzie prowadzić Ci działalność i koszty tworzenia takiej działalności.

Jeżeli sprzedajesz jakieś usługi, które wymagają zakupienia produktów, no to to też jest Twój koszt.

I to jest coś, na co warto się przygotować.

No jeżeli oczywiście macie pracowników, no to to jest trudniejsze zadanie, ale z własnego naszego doświadczenia musimy powiedzieć, że poduszka finansowa jest bardzo, bardzo, bardzo ważna.

Tak, przede wszystkim daje Ci komfort tego, że w jednym miesiącu możesz zarobić mniej.

A jak wszyscy wiemy, no w działalności ten przychód nigdy nie będzie liniowy.

Będą miesiące, w których idzie gorzej.

I właśnie wtedy przychodzi poduszka finansowa, która daje Ci bezpieczeństwo, bo nie ma nic gorszego niż podejmowanie jakichś decyzji w stresie.

Zgadzam się z Tobą w 100%.

Może powiem jeszcze o blokerze, który myślę, że ma większość perfekcjonistów i warto o nim wspomnieć, a mianowicie czekanie aż będzie się gotowym.

Czyli mamy już teoretycznie wszystko, wyliczyliśmy sobie wszystkie koszty, mamy naszą strategię, mamy pomysły, ale ruszymy z tą działalnością jak?

Ten idealny moment nigdy nie nadejdzie.

I to, co już powiedziała Natka wcześniej, strategie.

O marketingu, ale jeżeli my już mamy zrobione te wszystkie kursy, prawdopodobnie z tego piątego nie wyniesiemy już nic, co wniesie nasz biznes na jeszcze wyższy level.

Prowadzą swoją działalność i ta działalność funkcjonuje od jakiegoś czasu, to uwierzcie mi, prawdopodobnie jak zapytacie, nawet jeżeli będziecie tworzyć działalność, która może wydawać się konkurencyjna, jeżeli te osoby są zadowolone ze swojej pracy, to chętnie się z Wami podzielą jakimiś wskazówkami, radami i doradzą Wam, co powinniście zrobić, a czego może warto nie robić.

I jeżeli znacie już kogoś z branży, to bazujcie też na takich osób w doświadczeniu, pytajcie, bo pytać to naprawdę nie jest wstyd.

Przepraszam, że Ci przerwałam, ale mi się przypomniało, że my pytałyśmy, ja pamiętam, że my na studiach miałyśmy jakiś kierunek, on był o przedsiębiorczości, nie pamiętam dokładnie nazwy, ale pytałyśmy tam, szukałyśmy osoby, która się tym zajmowała, żeby nam troszkę podpowiedziała, jaką formę działalności powinniśmy wybrać i tak dalej, żeby dała nam jakieś rady i nic z tego nie wyniosłyśmy.

To było coś pokrewnego do podstaw przedsiębiorczości i z innowacyjnymi projektami.

I często jeżeli ktoś nie, widzimy, że nie jest w stanie odpowiedzieć nam jednoznacznie na nasze pytania i nie jest przekonany, nie potwierdza tego faktami,

Opisałyśmy, to nie tak, że po prostu zadzwoniłyśmy i oczekiwałyśmy od razu odpowiedzi na tacy, tylko przygotowałyśmy się na to spotkanie, wysłałyśmy też materiały i wszystko, więc tak jak wspomniała Nati, jeżeli jedna konsultacja nie przyniesie Wam ulgi, takiej świadomości, że okej, ja teraz wiem co robić, nie jestem w zawieszeniu i nie zastanawiam się, to weźcie drugą u kogoś innego.

Ja może też powiem o czymś, co jest bardzo ważną rzeczą i dużo osób o tym zapomina, jest to chaos organizacyjny.

Mamy w dzisiejszych czasach tyle możliwości automatyzacji, prowadzenia kalendarzy online, więc jeżeli jesteście w stanie coś zautomatyzować i nawet poświęcić większą ilość czasu na początku, skorzystajcie z tego.

W przypadku jakiegoś urlopu, jakiegoś niezapowiednego wyjścia z sytuacji losowej naprawdę bardzo Wam to pomoże i chyba nie ma nic gorszego niż generowanie sobie dodatkowej ilości pracy, której na własnej działalności jest dużo, w robieniu rzeczy, które można zautomatyzować.

Albo napisać do kogoś za pół roku maila.

I to, uwierzcie mi, wygeneruje Wam mniej wkładu takiego czasu w tę pracę, niż jakbyście to robili w takim chaosie organizacyjnym.

Sięgałam tutaj, robiłam tutaj, tutaj trochę półśrodkiem, jednocześnie drugą ręką robiłam jakieś inne zadanie i z każdego wyszło fiasko, bo się rozdzieliłam na 5 elementów zamiast skupić się na organizacji i na tym, żeby wykonywać te zadanie punkt po punkcie.

No i mówię okej, następnego dnia, zanim zacznę pracę,

Najpierw rozpiszę sobie zadania i też takie długoterminowe, te, które pamiętam, żeby wpisać i momentalnie na to wszystko poświęciłam dużo mniej czasu, bo ja byłam zorganizowana, bo ja wiedziałam, co robię, bo ja nie scrollowałam bez sensu TikToka pomiędzy zadaniami, zastanawiając się, co teraz powinnam zrobić, tylko ja po prostu wykonywałam zadanie po zadaniu.

Ja się z tym totalnie zgodzę.

Ja w dzisiejszych czasach i przy moim obecnym funkcjonowaniu nie wyobrażam sobie nie zaplanować tygodnia.

I ja nie mówię, że planuję tu sobie w niedzielę cały tydzień od minuty do minuty, ale nawet pisuję sobie ogolniki, co muszę zrobić danego dnia, nawet jeżeli nie uda mi się tego przygotować.

dana publikacja musi wejść z danego dnia i już po prostu wchodzę w ten dzień inną energią, bo nie ma nic gorszego, kiedy w dany dzień uświadamiasz sobie, mając dużo na głowie, że jeszcze przecież musisz zrobić to, to, to i to.

Robisz to nawet, poświęcasz na to 15 minut, wypisujesz sobie na zwykłej kartce papieru 7 części i dzielisz najważniejsze rzeczy, które musisz zrobić, bo gwarantuję Ci, że jeżeli przyjdzie zmęczenie, cięższy czas, Ty zapomnisz o tym, żeby wysłać tego maila, o którym przecież pamiętałeś pół roku, ale w dany dzień zapomnisz.

Zapomnij, że musisz coś opłacić i potem robią się tylko schody, a czasem wystarczy zapisanie sobie czegoś, nawet żeby wyczyścić swoją głowę z myślenia o tym.

Serio, to ułatwia życie i ja też dodam, że teraz kalendarze chociażby Googla czy innych, między innymi Asany, Notion, nie wiem z czego, tylko że chyba Strello też, one mogą być spółdzielone.

Jeżeli macie drugą osobę, nawet partnera, z którym, nie wiem, planujecie weekendy, a też praca niekiedy koliduje, bo trzeba też czasem pracować w weekendy, to taki kalendarz współtworzony też super sprawdza się przy organizacji.

Przejdźmy do naszego faworyta, czyli marketingu.

To jest jedna z najważniejszych rzeczy i oczywiście jest to rzecz, którą możecie robić sobie sami na początku, ale jeżeli miałabym oddelegować dwie rzeczy, jeżeli nie wiedziałabym nic na temat prowadzenia biznesu, to jest to księgowość, o której chyba najbardziej będzie się tutaj przewijać w temacie tego podcastu, a drugą jest marketing, bo wiele z nas żyje z przeświadczeniem, że dobry produkt obroni się sam.

Ale jeżeli my nagle budzimy się z naszym pomysłem, robimy jedną rolkę, robimy jeden post,

No, za dużo osób nie zobaczy tego postu.

Tak, ja się tutaj całkowicie z Tobą zgadzam.

A propos oddelegowania takiego zadania, ja często też powtarzam, że social media, marketing, to jest często rzecz, którą daje się na ostatni plan i na najmniej ważny koszt.

Jeżeli na przykład firmie zagraża upadłość, to pierwszą rzeczą, jaką oni odetną, będzie dziewczyna od social mediów.

Która może Wam ten biznes uratować, jeżeli Wy dobrze zainwestujecie środki, jeżeli ta strategia będzie przemyślana.

Dlaczego o tym mówię?

Można być UGC, content creatorem, można być marketingowcem, można fajnie prowadzić social media, można być freelancerem i prowadzić x kont na Instagramach, Facebookach i tak dalej.

Bo dla nich social media są zazwyczaj najmniej ważne, a ja proponuję odwrócić tę sytuację i wziąć kogoś, kto naprawdę zna się na strategii, na pozyskiwaniu klientów, kto zna się dobrze na lejku sprzedażowym, kto wie jak sprzedać Twój produkt, kto będzie wiedział jaki problem mają ludzie i dlaczego Twój produkt rozwiązuje ten problem.

I w tym momencie, tak przechylając tę szalę, że ten marketing będzie taki jednym z ważniejszych.

Myślę, że to też warto tutaj uszczególnić, no bo może dla branży budowlanej będzie mniej to ważne.

Tak mi się przynajmniej wydaje, bo nie mam takiego doświadczenia, ale...

Jeżeli my odwrócimy to i skupimy się w pierwszym kroku na dobrym marketingu, dobrej strategii, na przemyśleniu tego komu ja sprzedaję i co sprzedaję i dlaczego, to ten marketing okaże się najlepiej zainwestowanymi pieniędzmi w Waszej działalności.

Ja też się z tym zgodzę, że jeżeli mamy coś oddelegować, bo nie lubimy tego robić, a ustalmy, no nie każdy lubi social media, social media lubią regularność,

Więc to jest taki filar, który oddelegowałabym komuś, jeżeli nie sprawiałabym przyjemności, że to robić nie miałabym żadnej wiedzy, bo warto tutaj zaufać komuś z większym doświadczeniem i tak jak wspomniałyśmy to jest coś, co warto zainwestować swoje pieniądze.

Zatrudniając kogoś, kto zrobi nam 3 rolki w miesiącu, my oczekujemy efektów za pełen zespół marketingu, no to niestety pomylimy się, bo tak to też nie działa.

Dokładnie, ja może też pracowałam z profilami, które bardzo długo były niewykorzystywane, bardzo długo się tam nie publikowało i bardzo się cieszę, że tutaj współpracowałam z osobą, która wie, że jeżeli jakieś social media były nieużywane albo przejmowaliśmy jakiś stary profil, niestety wejście na dobre zasięgi to będzie droga i praca całego zespołu.

Tak, zgadzam się z Tobą całkowicie.

Ja myślę Asia, że to my byłyśmy totalnie turbomy na początku, czyli na przykład miałyśmy jakiś projekt, robiłyśmy go, ale nie pomyślałyśmy na przykład jak będzie wyglądać nasza działalność za pół roku, jak ona będzie wyglądać na rok, tylko robiłyśmy jeden projekt, wkręcałyśmy się w niego na 100% i jechałyśmy na jednej zajawce.

I moim zdaniem to było super, bo te projekty, które wykonałyśmy, były naprawdę bardzo fajne, ale nie rozbudowałyśmy tej strategii na tyle wystarczająco, żeby wiedzieć, co będzie za rok, bo skupiałyśmy się na tu i teraz.

A niestety, jeżeli chodzi o własną działalność, musimy być wizjonerami, musimy być strategami, musimy być analitykami i połączyć te wszystkie cechy w sobie.

No, prawdopodobnie nikt go nie kupi.

I to Wam gwarantuję.

Chyba, że on będzie naprawdę w ogóle tak wybitny i może się to zdarzyć jednej osobie na tysiąc, że to faktycznie się uda.

W większości, jeszcze jak to będzie produkt cyfrowy, bo my mamy w tym akurat doświadczenie, to gwarantuję Wam, że to może nie wyjść.

Trzeba przemyśleć to bardziej i nie wyrzucać czegoś na światło dzienne, tylko dlatego, że to jest zrobione.

Nawet niech ten produkt sobie czeka, ale najpierw przygotuj się do tego, żeby ten produkt wprowadzić na rynek.

Ustalamy zaciąg, że robimy jadłospisy wiosny cenne, bo już takie robiłyśmy, to nie robimy tak, że nie wiem...

I właśnie to jest to, o czym też chcę powiedzieć, że my się skupiamy na naszym produkcie, a nie skupiamy się na korzyściach, które osoby, które to kupią, mogą z tego pozyskać.

Oni chcą wiedzieć, że Ty faktycznie przygotowując takie jadłospisy, gotowałaś coś do tego.

I wtedy usiadłyśmy sobie, pamiętam jak dziś, i powiedziałyśmy, kurczę Nati, zobacz, nie przemyślałyśmy tego, zrobiłyśmy to na szybko, nie zrobiłyśmy tego, tego, tego i tego, co było w tym kursie.

I do następnych jadłospisów przygotowałyśmy się, naprawdę się przygotowałyśmy, włożyłyśmy w to masę pracy, przygotowałyśmy takie mini przewodniczki.

I te jadłospisy, które są, które teraz są, bo cały czas można je zakupić, są naprawdę... W refreshingu.

W refreshingu, są naprawdę wybitne, bo my tam włożyłyśmy tyle pracy i tyle pomysłów, tyle zamienniki i tak dalej, stworzyłyśmy super produkt i to przyniosło efekt.

Dokładnie, ja mówię, że to jest lekcja, którą wyciągnęłyśmy, ale to była też lekcja, która mnie nauczyła, że nie wystarczy, że Ty poświęcisz kilkadziesiąt, kilkaset godzin pracy na dany produkt, bo to jest jakby ułamek tego wszystkiego, ale też praca nad promocją, cały lejek sprzedażowy, no to jest to, nad czym musisz usiąść i pomyśleć.

Tak, i my przy drugiej, pamiętam, stworzyłyśmy listę emailingową, tworzyłyśmy newslettery, no naprawdę, kurczę, wtedy ta druga kampania wyszła fenomenalnie i

Dokładnie, więc jeżeli jesteś tutaj na poziomie, że masz zbudowany super produkt i możesz z nim ruszać, zastanów się czy nie przesunąć daty premiery i nie zrobić całego lejka sprzedażowego, bo myślę, że wyjdzie to tylko na Twoją korzyść.

Ja może wspomnę o czymś, czego uczę się cały czas, a mianowicie umiejętność wycenia danej pracy, bo często jest tak, że my zaczynamy tą działalność i chcemy pozyskać tych pierwszych klientów, więc dajemy im śmieszne stawki.

Stawki, które w ogóle nie pokrywają naszego doświadczenia, nie są adekwatne do ilości pracy, którą my w to włożymy i ja wiem, że na początku chcemy zbudować portfolio.

Zgadzam się z Tobą całkowicie i czasami przemyślcie sobie, że wyceniając jedną rzecz na bardzo niską kwotę, aby zarobić x, musicie tego zrobić wiele razy.

I czasem ten efekt jakoś się nazywa, może Ty będziesz wiedziała, ale ja go nie potrafię nazwać, że jeżeli Ty podnosisz cenę i sprawiasz, że ten produkt jest bardziej ekskluzywny, bo ograniczasz ilość osób, które może ten produkt kupić, to tym bardziej Ci ludzie to chcą.

Nie przychodzi mi do głowy nazwa, ale jeżeli Wy wiecie, to możecie wspomnieć o tym w komentarzu.

Dajmy tutaj przykład, jak masz włóczkę i chcesz uszyć sweter, to musisz do niej doliczyć koszty przygotowania, czyli zrobienia, czyli czas poświęcony, Twoją stawkę godzinową jakoś za wykonanie takiego sweterka.

ZUS, księgowość, podatki, prowadzenie działalności.

I na przykład w przypadku, może ja tutaj wspomnę, bo wiem, że dużo osób, które będą tego słuchać są z dietetykami.

Wy także w cenę swoich konsultacji i produktów wliczacie studia, zrobione kursy, dodatkowe szkolenia, bo to wszystko wlicza się w cenę Waszego zdobytego doświadczenia.

Dokładnie, program, za który płacicie między innymi.

Więc warto sobie to rozbić przy uwzględnianiu ceny, jak po prostu zrobić to tak, żebyś Ty była zadowolona, bo co, mamy potem konsekwencje, mamy przemęczenie, mamy brak chęci do rozwoju, a my musimy mieć ten czas na rozwój i tą świeżą głowę.

Nie zmęczenie tym, że robimy projekty za gównie na pieniądze.

Zgadzam się z Tobą całkowicie.

Musisz poszukać problemów, którzy mają ludzie, którzy do Ciebie się zgłaszają, bo Ty masz być rozwiązaniem tego problemu.

I uwierzcie mi, że łatwiej sprzeda rolka, która powie, masz problem z insulinoopornością, przyjdź do mnie na konsultację, a ja Ci wytłumaczę, co jeść, aby obniżyć masę swojego ciała, niż hej, zapraszam na konsultację.

Ja mam wrażenie, że w ogóle to jest trend sprzed paru lat, ale że po prostu rzucało się takie zapraszam na konsultacje i było się lekko zdziwionym, że ci klienci się do nas nie zgłaszają.

Dlaczego ona ma wybrać Ciebie wśród innych dietetyków, wśród innych specjalistów w danej dziedzinie?

Bo ty jesteś wyjątkowy, na pewno każdy z nas jest wyjątkowy i ma ten wyróżnik i czasem lepiej poświęcić miesiąc na szukaniu swojego wyróżnika i przejrzeniu tych nisz, co my robimy inaczej.

I wcale to nie musi być nic odkrywczego, ale może jesteśmy wyjątkowo empatyczni i czujemy, bardzo szybko nawiązujemy więź z naszym pacjentem.

I oni przychodzą do nas tylko dlatego, bo czują się wysłuchani na tej konsultacji.

W ogóle super to powiedziałaś i...

Zapomniałam i nie wiem, czy tutaj to mamy, że powinniśmy opowiedzieć o tym, o grupie docelowej.

Że zapominamy o grupie docelowej zakładając działalność.

Z podejściem, że jesteśmy dla wszystkich, tak naprawdę jesteśmy dla nikogo.

Bo myślimy wtedy, że ta grupa jest szeroka.

Bo ja jestem dietetykiem, znowu ten dietetyk, no ale my jesteśmy dietetyczkami, to może łatwiej nam po prostu poruszać na tym przykładzie, ale z myślą, że ja jestem dla wszystkich, to jest ogromna grupa.

Bądź dietetykiem specjalizującym się w konkretnej niszy i ja mam świetny przykład przyjaciółki mojej, Patrycji, która też na początku była dla każdego.

Potem stwierdziła, że ona w sumie jest fantastyczna w przygotowaniu do ciąży, w diecie w tężyczce i tylko do tego się zawężyła i zajmuje się przede wszystkim takimi kobietami.

No i nie mogła odpędzić się od pacjentów.

No ja też może przyrównam to do tego, Asia, że my na początku też brałyśmy praktycznie wszystkie przypadki.

Dlaczego?

Byłyśmy w stanie stawiać granice z jakimi przypadkami już nie chcemy pracować.

Udało nam się wykształcić tego swojego pacjenta idealnego, czyli Asia wtedy współpracowała głównie z pacjentami z problemami hormonalnymi.

Ja miałam bardzo dużą pasję we współpracy z osobami na diecie roślinnej, mogąc pokazać, że ta dieta nie musi być nudna i bardzo wymagać dużo przygotowania, więc myślę, że to też była droga, w której znalazłyśmy siebie, więc teoretycznie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

Tak, ale ja odwrócę trochę stronę medalu, bo pamiętam, że my byłyśmy zmuszone do tego,

Nie miałyśmy pieniędzy wtedy, żeby płacić ZUS i dlatego też trochę otwierałyśmy się na wszystkich, bo tacy pacjenci się do nas zgłaszali i ok, no pacjent był, były też środki, dzięki którym mogliśmy zapłacić za ZUS, ale

Uważam, bo okej, to co powiedziałaś jest fajną taką drogą, ale z drugiej strony jakbyśmy się zawężyły i skupiły się na konkretnej grupie, uważam, że mogłoby to przynieść jeszcze lepszy efekt.

Dokładnie, ale ja dlatego uważam, że fajnie po studiach pójść popracować dla kogoś,

My z Asią miałyśmy takie living my best life.

Ale ładną grafikę zrobiłam.

Czekamy, czy jest tutaj ktoś, kto jest z nami od pierwszego brandingu HealthyMix.

Ale przechodząc już do meritum, warto popracować dla kogoś nawet w trakcie studiów na jakąś ograniczoną ilość godzin, żebyśmy wiedzieli co my od życia chcemy, a czego za cholerę nie chcemy.

Zgadzam się 100%.

Się uśmiecha o tą złotą grafikę.

Uzależnienie przychodu od jednego źródła.

Wcale nie myślimy o tym, że możemy zrobić jakieś pasywne źródło dochodu, czyli w przypadku Dietetyka to są jakieś współprace, poradniki, e-booki, jadłospisy i wszelkiego rodzaju inne pomoce.

To jest coś, do czego dążymy z czasem.

Z początku jest ich mniej albo są za gorsze warunki, ale warto zainwestować znowu w te profile, żeby znaleźć coś dodatkowego, bo super jest pracować mniej, a nie więcej.

Możecie też pomyśleć nad tym, żeby zrobić jakąś odmogę biznesu.

Czyli warto wtedy zaryzykować, ograniczyć ten czas, który poświęcamy na konsultacje, jeżeli e-booki się sprzedają.

Idźcie to, póki jest flow, bo bardzo dużo się zmienia w biznesie i póki jest na coś popyt, korzystajmy z tego, a nie dlatego, że dnia, dwa lata temu powiedziałam sobie, że będę żyć z konsultacji i za cholerę będę się upierać, żeby robić te konsultacje, a tutaj okazuje się, że no nie przynosi to tego oczekiwanego rezultatu.

Dobra, też troszeczkę o tym wspomniałyśmy, ale ja może jeszcze raz się do tego odniosę.

My lubimy widzieć efekty, czyli zaczynamy naszą działalność, a tutaj okazuje się, że ktoś inny wypuszcza produkt i nagle chwali się, że ma 30 tysięcy sprzedanych pakietów.

I widzimy, że wkładamy dużo więcej efektów w to, żeby coś osiągnąć.

Też nie wiedział, co robi, też nie wiedział, jak sprzedawać, ale może zainwestował w kursy sprzedażowe, ogarnął lejek sprzedażowy na 100%.

A my widzimy tylko te efekty, więc nie porównujmy się dla kogoś, kto przebiegł już ten cały dystans i wie jak to robić, ma zbudowaną grupę odbiorców, bo to co dla niego, dla niego te 30 tysięcy sprzedanych pakietów jest jak dla nas ten jeden.

Tak, nie kopiujmy, inspirujmy się takimi osobami i dążmy do tego samego celu.

Ale 5 lat temu był tam, gdzie Ty jesteś, no to Ty też masz szansę być tam, gdzie on jest teraz.

Więc ja się tutaj absolutnie z Tobą zgadzam, że nie możemy się porównywać do kogoś, kto na rynku jest dużo dłużej.

I trzeba patrzeć na to przez pryzmat, ok, on mnie inspiruje, ja też mogę.

To też jest mega ważne, bo bardzo często widzę, że u wielu twórców produkty pojawiają się jeden do jednego.

Oczywiście mógłby być to niezamierzony zabieg.

Dlaczego to od Was powinien...

Ten człowiek kupić ten produkt, co Was wyróżnia, co w moim projekcie jest innowacyjnego.

Pomyślcie nad tym, serio, poświęcicie może 1-2 dni, tydzień i może dojdziecie do tego, co wyróżnia właśnie Wasz produkt i na tym się skupcie.

Tak, ja Wam gwarantuję, że jak nad tym po prostu usiądziecie, usiądźcie nad tym, pomyślcie nad tym.

Przeanalizujcie wszystko i stwórzcie sobie nawet listę rzeczy, które potencjalnie Wam przychodzą do głowy.

Na przemyśleniu go dokładnie.

Ja może jeszcze wspomnę, zanim przejdziemy do meritum tego podcastu, o kwestiach dobrostanu psychicznego, czyli brak szanowania granic.

I to jest taki błąd, który popełnia bardzo dużo osób na samym początku, bo my chcemy utrzymać tych klientów koło siebie blisko, ale nie musimy odpisywać po północy, o 5 rano, w środku dnia, kiedy robimy coś ważnego dla nas.

Tylko dlatego, jeżeli ktoś chce współpracować z nami na dogodnych na nas warunkach, poczeka tą godzinę, dwie, pół dnia na odpowiedź.

Chyba, że sprzedacie to jako taką dodatkową usługę, że odpisujecie o każdej porze dnia i nocy i to dobrze wycenicie, to why not?

To co Asia, przechodzimy do drugiej części podcastu, który oddaje Ci prawo głosu do Twoich skrupulatnych znalezionych informacji.

I to jest w ogóle bardzo ciekawe, bo zanim przyszłyśmy do nagrywania tego podcastu, miałyśmy tutaj taką rozmowę, że ja przygotowałam takie konkrety, po prostu konkrety, a Nati skupiła się na takim ogólnym sensie tego podcastu i to jest niesamowite, bo ja bym nie wpadła, żeby o tym powiedzieć, o tym, co powiedziała Nati, czyli że działalność nie wygląda tak, że leżymy sobie z laptopem na hamaczku i jesteśmy na workation i życie jest przepiękne.

Ale tego Wam życzymy.

Ale tak Wam oczywiście życzymy, że nie zawsze tak wygląda.

O, myślę, że to jest najlepsze podsumowanie, bo ja po prostu skupiłam się na konkretach i to jest najlepsze pokazanie, dlaczego my tworzymy ten podcast Nati, bo ja jestem konkret, a Ty jesteś ta osoba, która znajduje w tym wszystkim taki balans i to jest niesamowite.

Ja miałam w ogóle coś takiego, jak wczoraj przygotowywałam się do tego podcastu i gdzieś miałam tą strukturę, jak Asia zarzuciła temat, który poruszymy, no i sobie zaczęłam gdzieś tam spisywać myślniki, rozbudowywać te treści, co warto właśnie uwzględnić i miałam takie, że w sumie to są ogólniki i miałam taką nadzieję Asia, że Ty weźmiesz po prostu zrobisz takie clue tego wszystkiego i dasz parę praktycznych porad, że

Każda z nas przygotowała swój schemat podcastu, ale one nie zazębiły się w niektórych miejscach między sobą, ale pouzupełniały, więc to jest naprawdę magiczne.

Tak, to jest absolutnie magiczne.

Pierwszą rzeczą, która mi przychodzi do głowy, to jest to, że my założyłyśmy od razu spółkę.

I dlaczego o tym mówię?

I fakt, macie coś takiego jak ulgę na start, czyli przez pierwsze 6 miesięcy działalności nie płaci się składek na ubezpieczenie społeczne.

I oprócz tego oczywiście księgowość albo inne koszty związane z prowadzeniem takiej działalności.

A jest coś takiego jak działalność nierejestrowana.

I dlaczego o tym mówię?

Bo Wy jako osoba fizyczna możecie wystawiać faktury osobom po prostu posługując się swoim numerem PESEL.

I co jest ważne, to się zmieniło od tego roku, limit kwartalnie nie może przekroczyć 225% minimalnego wynagrodzenia brutto.

I z tego co widzę teraz, to jest około 11 tysięcy przychodu złotych w kwartale.

I dlaczego to jest fajne?

Bo jeżeli nie prowadzicie działalności, nie prowadziliście w przeciągu ostatnich 60 miesięcy, to możecie z tego skorzystać i jeżeli to będzie Wasza taka dodatkowa działalność,

Minimalne wynagrodzenie na kwartał.

Więc jeżeli robicie świeczki po godzinach, zastanawiacie się z jakąś nową drogą rozwoju, Wy na sam start nie musicie tego rejestrować.

Tak, i pamiętajcie, żeby robić to legalnie, żeby po prostu dobrze to przeczytać, przemyśleć, żeby zgłaszać wszystko.

Druga rzecz, którą mogę Wam polecić, z czego ja też korzystałam...

Wszystko jest oczywiście tak, jak powinno być legalne.

Tak, a w szczególności dla usługodawcy to jest bardzo korzystna forma, bo nie ukrywając, mam wrażenie, że możesz stracić potencjalną współpracę, nie wystawiając tej faktury.

Zgadzam się.

I mówimy to dlatego, że polecamy, a nie dlatego, że dostałyśmy za to pieniądze.

Czy nie lepiej byłoby stworzyć jakąś umowę, oboje być na JDG i tak dalej, żeby przemyśleć to po prostu mądrze.

I ogólnie, jeżeli macie kod PKD, no to zazwyczaj do niego przypisana jest często forma opodatkowania, jaką taki kod PKD musi mieć, więc zaczynamy tak naprawdę od tego, ale warto znaleźć dobrego księgowego, który się specjalizuje konkretnie w Waszych specjalizacjach, bo znowu przykład, nasz przykład, my mogłyśmy być zwolnione z VAT.

Dietetycy mogą być zwolnieni z VAT, jeśli świadczą usługi w zakresie opieki medycznej i wynika to z przepisów ustawy o VAT, które zwalniają z podatku usługi służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia.

Jak już wspomniałam, warto też spojrzeć, co Wam przysługuje, bo może to być np.

ulga na start przez pierwsze 6 miesięcy działalności, może to być właśnie mały ZUS.

dopiero zakładacie drugą,

My byliśmy za sią w tak gorącej wodzie, kompade, że mamy pomysł, robimy, wyskakujemy jak Filip z konopi i ja z perspektywy czasu też uważam, że to jest błąd, bo każda z nas była wtedy zameldowana u siebie w rodzinnym domu w małej miejscowości, więc prawdopodobieństwo, jeżeli założyłybyśmy

Dwie osobne działalności jednogospodarcze i zrobiły nieformalną albo formalną umowę między sobą.

Tutaj nie będę wchodzić w szczegóły, bo nie chcę Was czarować, że wiem jak to połączyć.

Najprawdopodobniej mogłybyśmy dostać dwie dotacje na start.

I dlaczego o tym mówię?

No bo takie dofinansowanie można brać raz i w zależności oczywiście od gminy i od...

w ostatnim roku prowadziliście działalność, to takiego dofinansowania nie otrzymacie.

To zależy totalnie od kwartału, od tego, czy dany urząd może dostać takie środki.

Ale warto sprawdzić, czy Wam nie przysługuje, bo to może być dodatkowa forma wsparcia na start, za którą Wy i tak kupicie sprzęt, który byście musieli kupić.

Więc to też fajna sprawa, bo my tego nie zrobiłyśmy, więc zerknijcie sobie na to.

Kolejna rzecz to Dobry Księgowy, który wszystko wytłumaczy, bo tak, można prowadzić sobie księgę przychodów i rozchodów samemu i tak dalej, i tak dalej, no ja się na tym nie znam, nie chciałam tak robić, chciałam, żeby to było oddelegowane, zamknięte i zaopiekowane.

Dlaczego o tym mówię?

Bo my poniesłyśmy takie konsekwencje i pewnego dnia, ja jeszcze byłam wtedy na wakacjach, dostałyśmy list z ZUS-u, że zostało źle złożone przez nas, jeden papierek został źle złożony, a tam też były cyrki na kółkach, zanim my w ogóle założyłyśmy tą działalność z urzędami.

I ja już nawet nie wiem, bo mi się wydaje, że my jak w tym C, D i G to składałyśmy, to złożyłyśmy, to dobrze, natomiast to zostało koniec końców źle zrobione.

Tak, bo to jest właśnie to, o czym mówiłam, czyli brak świadomości, oddelegowanie zadań, bo to prawdopodobnie nie była nasza wina, sprawiło, że my poniesłyśmy tego konsekwencje, bo my jesteśmy odpowiedzialne za tą firmę, którą prowadziłyśmy i to my powinniśmy to dobrze sprawdzić.

Tak, my z Asią w ogóle byłyśmy jako takie totalne laiki w tym temacie, że wysyłałyśmy do księgowych wszystko, żeby jeszcze raz rzucili na to okiem, że jest w porządku.

No i to zostało koniec końców źle zrobione, no i ZUS nas ścigał.

Znaczy no ścigał, no zapłaciłyśmy to od razu, wiadomo, przecież no to był nasz błąd, ale warto wiedzieć, warto zwracać na to uwagę.

Chyba tylko tyle, że jeżeli miałbym zainwestować w jedną rzecz na starcie, to jest najlepsza księgowa na świecie.

Naprawdę nie brać pierwszej lepszej, dlatego że ma 5-0 na Google'u, tylko po prostu poszukać kogoś, dobra, go popytać znowu.

Kto im się sprawdził i dlaczego?

Albo ktoś im się nie sprawdził i też dlaczego?

To jest wszystko to, co możemy sprawdzić w ogóle w dzisiejszych czasach w internecie na temat losowej firmy.

My tak na... no fakt, byłyśmy wtedy studentkami, ale prawda była taka, że nam starczało głównie na ZUS i ewentualnie kupić mikrofon, ewentualnie kupić jakieś tło do zdjęć albo produkty na gotowanie.

My wtedy nie miałyśmy takiej sytuacji, że miałyśmy wolny cash flow i mogłyśmy sobie w tym robić co chcemy, absolutnie.

I dlaczego o tym wspominam?

Popracujcie trochę u kogoś, odłóżcie te pieniążki i miejcie świadomość, że jeżeli coś się wydarzy, Wy będziecie w stanie to opłacić i nie będziecie ponosić z tego tytułu żadnych konsekwencji.

I to jest sroga lekcja, którą my poniosłyśmy.

Tak, ja też może wspomnę tutaj, że działalność to nie jest jolo jakoś to będzie, tylko to jest strategia, o której wspominałyśmy.

I Asia to bardzo fajnie powiedziała przed tym jak nagrywałyśmy podcast, że najlepiej zabezpieczyć się na pół roku.

Bez dobrej strategii, o której już nie będziemy mówić, bo followers nie równa się klient.

Ja zapisałam to zdanie ze względu na to, że nam szło super.

My w ogóle w pół roku to miałyśmy 5 tysięcy obserwujących.

Za tamte czasy Instagrama to był naprawdę dobry wynik.

Fajny w ogóle kontakt z tymi ludźmi.

Po co mi Twoja dospisuje się, no jak ja mam od Ciebie tutaj, jak Ty mi za darmo na priw odpiszesz i w ogóle jest cudownie, fajnie, pięknie.

Czyli zrobić dobrą kampanię marketingową, która składa się z wielu, wielu elementów.

Przygotowania, lejku sprzedażowego i budżetu.

Tak, ja też się z tym zgodzę, bo słyszałam zarówno o kontach, którzy mają 300 tysięcy obserwujących i nie potrafią sprzedawać, a o kontach, które mają 3 tysiące obserwujących i super sprzedają, więc to wcale nie jest tak, że, nie wiem, Twoja ilość obserwujących zależy od ilości sprzedań.

A nie byłoby to nic przyjemnego.

A nie byłoby to nic przyjemnego.

Niemniej jednak mogłybyśmy dzisiaj leżeć na hamaku z laptopem, prowadząc HealthyMix, a do tego nie doszło, tylko zamknęłyśmy działalność.

I dlaczego powstał ten podcast?

Bo chciałybyśmy się z Wami podzielić tym, bo ja nie uważam tego za porażkę, absolutnie, tutaj to nie jest podcast, z którym my się żalimy, to jest fajne, my się możemy z tego tak rozpośmiać, to jest fajne doświadczenie, z którym my możemy się podzielić.

To, że nawet nagrywamy tu teraz razem i śmiejemy się z tego wszystkiego, myślę, że znaczy, że to była po prostu lekcja w naszym życiu, którą odbyłyśmy i myślę, że wyciągnęłyśmy z tego naprawdę dużo i pozytywnych i gdzieś jakieś rzeczy, które dały nam kopal, żeby je po prostu poprawić.

No co, dziękujemy Wam bardzo za odsłuchanie tego podcastu.

Zapraszamy do zostawienia pięciu gwiazdek, jeżeli Wam się podobał.

I z chęcią posłuchamy Waszych biznesowych decyzji, które dały Wam lekcje albo ukierunkowały Was na coś fajnego.