Mentionsy
#63 Forecasting 🔮 - wróżenie z fusów? Prognozowanie w Customer Success.
Czy prognozowanie to wróżenie z fusów? ☕ Załóżmy, że tak. No to jak z nich wróżyć? Jakie mamy rodzaje fusów? Co o herbacie można powiedzieć na bazie jej fusów? 🧐
A mówiąc bez metafor: dlaczego by nie prognozować w #CustomerSuccess dokładnie tak samo jak w działach sprzedaży? I to zarówno w wypadku ekspansji (dosprzedaży, upgrade'ów, rozwoju klientów), jak i odejść i odnowień?Dziś o tym, jakie plusy daje prognozowanie i że tylko ono daje prawo, by mówić „a nie mówiłem/am?” Customer Success Managerom.Dowiesz się też, jak w łatwiejszy sposób działy Customer Success mogą uzasadnić swoje działania i rację bytu przed zarządem.
Szukaj w treści odcinka
A to, że zbieramy te dane sprawia, że praca codzienna CSMA powinna wychodzić od tych danych.
W tym sensie forecasting dramatycznie zmienia pracę działów Customer Success, bo w kulturach organizacyjnych, w których ten forecasting uleje albo go nie ma w ogóle, praca CSM-a wydaje się taka zawieszona w niebycie, w takim nie wiadomo czym, ponieważ w sumie nie ma punktu startowego.
Natomiast w organizacjach, gdzie ten forecasting jest, de facto każdy CSM powinien zaczynać dzień od tego, żeby sprawdzić jakie ma potencjały wśród klientów.
W tym sensie rozliczanie CSM-ów za to, co im się uda osiągnąć w ciągu tego, co przewidywaliśmy, nie jest prostą rzeczą.
Ale na koniec dnia dzięki temu właśnie CSM może uzasadnić swoją rację bytu, prawda?
I jeżeli mamy spotkania, na których omawiamy takie sytuacje, to ci CSM-owie, którzy jeszcze się z tym nie spotkali, mogą się wcześniej przygotować na takie wydarzenie.
Z tego względu, że jeżeli nagle CSM-owie zaczną nagle na wyrost tagować klientów, że zagrożone ryzykiem, zagrożone ryzykiem, zagrożone ryzykiem.
I dajmy na to, że teoretycznie ten klient ma tyle przychodów powracających, tyle płaci nam rocznie, co dany CSM zarabia.
I nagle, jeżeli się okazuje, że ten CSM na skutek swoich działań i połączenia pracy różnych działów, chodzenia od produktu do deweloperów i wiesz, ciłania i tuptania jak gejsza stąd dotąd, na skutek tych działań ocalił tego klienta przed odejściem, no to
To znaczy, że już się spłacił, bo ten klient daje tyle kasy, co ten CSM zarabia, prawda?
W poniedziałek rano przychodzi CSM do produkcji i w sumie nie wiadomo co powinien robić.
Czyli żeby trochę zmienić paradygmat pracy CSM, że on zaczyna poniedziałek, czy wtorek rano, czy dowolny dzień rano od spojrzenia na dane, których klientów mam sflagowanych i tak naprawdę priorytety swoje wtedy powinien umieścić w tych, którzy mają największe przychody powracające i są najbardziej zagrożeni ryzykiem i zastanowić się jak mogę sprawić, żeby ten klient rósł.
Ostatnie odcinki
-
#72 Storytelling w Customer Success i Sprzedaży...
21.04.2026 05:45
-
#71 Jak rozmawiać z klientami o podwyżkach, żeb...
12.04.2026 20:48
-
#70 Czego nienawidzą klienci? – Kiedy nie umies...
15.03.2026 21:02
-
CS Zarabia #4 Time to First Value & Time to Liv...
08.03.2026 19:04
-
#69 Sztuczna Inteligencja w Customer Success - ...
14.02.2026 14:32
-
#68 Trendy w Customer Success na rok 2026 - Jak...
06.01.2026 13:16
-
#67 AI w Customer Success – Do czego używać?
14.12.2025 21:41
-
#66 Dlaczego nie lubimy sprzedawców?
26.11.2025 15:30
-
#65 CSOps - Kręgosłup nowoczesnej obsługi klienta?
23.11.2025 14:01
-
#64 Dlaczego nie dowozisz, Customer Success Man...
17.09.2025 22:29