Mentionsy

Co to będzie
Co to będzie
01.11.2024 13:00

Trump vs. Harris: wielki finał | Co to będzie w Ameryce

Kto według nas wygra amerykańskie wybory? Co nam powiedzą wyniki w hrabstwie Kosciuszko w Indianie? Dlaczego nie ufamy sondażom? I jak Trump szykuje grunt pod próbę przejęcia władzy? Do wyborów prezydenckich w USA zostało ledwo 5 dni, a to jest nasz specjalny odcinek, w którym opowiemy, czego się po nich spodziewać. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz. Gala Trumpa w Nowym Jorku: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31421410,faszystowska-gala-trumpa-jak-wygra-chce-wyprowadzic-wojsko.html#s=BoxMMtImg1
Amerykański kanał nadawczy Gazeta.pl: https://www.facebook.com/messages/t/8729074320486398/


() Intro

() Czy możemy ufać sondażom?

() Kto obrazi więcej wyborców?

() Kiedy poznamy wyniki?

() Warszawa rozdaje karty w Waszyngtonie

() Wyborcze combo!

() Awantura o ukradzione wybory

() Teorie spiskowe

() Wyborczy hazard

() Jak Trump może ukraść wybory?

() CTB obstawia

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 79 wyników dla "Trump"

Idą po prostu łeb w łeb Kamala Harris i Donald Trump.

To, że niemal wszystkie sondaże na poziomie zarówno ogólnonarodowym, jak i na poziomie tych stanów, które wiemy, że będą decydowały o wyniku wyborów, tych stanów, gdzie ta różnica jest najmniejsza, to, że niemal wszystkie sondaże zamykają się w różnicy między Trumpem a Kamalą Harris około dwóch punktów procentowych,

Nawet gdyby ten wyścig był faktycznie tak postawiony na ostrzu noża, że decydujące będzie parę tysięcy głosów i tam obaj Kamala i Trump idą na remis, to spodziewalibyśmy się, że przy takiej liczbie sondaży mielibyśmy sondaże, które pokazują, że Trump prowadzi o 5 punktów procentowych, takie, które pokazują, że Kamala prowadzi o 5 punktów procentowych.

to wszędzie jest po prostu remis albo Trump plus jeden, albo Kamala plus jeden.

No właśnie, czy siedzi badacz w sondażowni i patrzy i po prostu tak jak Trump nam zaraz powie, że głosy po prostu wyrzucają do śmieci, tak on wyrzuca do śmieci odpowiedzi respondentów?

I czy po prostu w miejscu pracy jest 30 osób, 15 osób podnosi ręce i mówi, że głosuje na Trumpa, 15 osób podnosi ręce i mówi, że głosuje na Kamala Harris.

To jest taka, że w najbardziej skrajnej wersji takiej powiedzmy pro-Trumpowej w tym sondażu Kamala prowadziłaby o 1 punkt procentowy, a w najbardziej skrajnej wersji pro-Harris Kamala prowadziłaby o 8 punktów procentowych.

Dokładnie, więc dużo osób mówi, ok, sondaże pokazują remis, a przecież Trump jest zawsze niedoszacowany, więc właściwie Trump już na pewno wygrał te wybory.

moim zdaniem bardzo, bardzo wiele wskazuje na to, że teraz robią wszystko, żeby nie znaleźli się w sytuacji, w której nie doszacowali Trumpa.

poprawnie oszacować Trumpa.

A może przeszacują Trumpa.

A może przeszacują Trumpa.

Straty wizerunkowe z niedoszacowania Trumpa są nieporównywalnie większe niż straty wizerunkowe wynikające z niedoszacowania Kamali.

Wiadomo właśnie, że w poprzednich latach, na przykład w wyborach 4 lata temu, demokraci, demokratyczni wyborcy byli dużo chętniejsi do tego, żeby głosować z wyprzedzeniem, głosować pocztą niż wyborcy republikanów, wyborcy Trumpa.

Była wielka konwencja Donalda Trumpa w tę niedzielę w Nowym Jorku.

Więc właśnie taka osoba wystąpiła na wizytu Trumpa i ten chłop powiedział...

Słuchajcie, więc mówimy o tym dlatego, żeby unaocznili, że na ostatku są ruchy, myślę, że jednak zwłaszcza ze strony Trumpa i tego, jak on potraktował społeczność latynoamerykańską.

Dwie opcje, albo media, które mają właśnie swoje decision desks i w oparciu o to, jak widzą, jak spływają głosy, w którymś momencie podejmują decyzję, okej, w tym stanie na pewno już wygra Trump albo Harris, bo nie widzimy drogi innej do wygrania w oparciu o to, co już zobaczyliśmy.

To nie jest opcja, jeśli przegra Trump.

Trump absolutnie tego nie zrobi.

Na to jedno po prostu chrabstwo w jednym stanie, gdzie od wyborców zależy to, jak ten stan zagłosuje, czy ci elektorzy z tego stanu pójdą na Harris, czy pójdą na Trumpa.

W 2016 Trump wygrał tam 48 do 407 z Hillary.

To znaczy tam na przykład Trump, nie wiem, wygrał o 50% 50 punktów procentowych w 2020, a w 2016 o 53 i to mniej więcej pokazuje taką samą różnicę.

Jeśli zobaczymy, że tam ona wyprzedziła Trumpa, to można powiedzieć, że game over.

Jeśli tam Trump będzie miał takie wyniki jak w 2016...

To Trump często podkreśla, że...

No ale mamy nie tylko wybory prezydenckie i tutaj zanim dojdziemy do tego, co może zrobić Trump, jeszcze chcemy powiedzieć kilka słów o tym, że...

Albo w takich stanach, w których generalnie oni wygrywali historycznie wybory jako senatorzy, ale te stany absolutnie skręciły w stronę Trumpa.

Tak, przepraszam, bo kongres składa się z Izby Reprezentantów i z Senatu, więc że będzie miała demokratyczną Izbę Reprezentantów i republikański Senat, czyli to nie będzie płynne rządzenie, będzie to kohabitacja, a jeżeli wygra Trump, to zapewne on będzie miał z kolei swoją Izbę Reprezentantów, no Senat będzie republikański, to już wtedy można się absolutnie tego spodziewać.

Więc on będzie miał bardzo ułatwione sprawowanie władzy w takim stylu dokładnie, w jakim Trump chciałby tę władzę sprawować, czyli bardzo mało ograniczonym.

Tak jak powiedziałaś, najważniejsze jest Trump.

Słuchajcie, jak Trump może wygrać?

Już powiedzieliśmy, że i to mam wrażenie, że to jest coś, czego spodziewają się absolutnie wszyscy, że Trump nie będzie osobą, która powie, no przegrałem.

Trump cztery lata temu nie powiedział, że przegrał.

Posłuchajmy sobie może kawałków słynnego przemówienia, po którym 6 stycznia 2021 roku tłum ruszył na Capitol, aby go szturmować, przekonany, że te wybory po prostu Trumpowi demokraci ukradli.

Trump dzisiaj oczywiście udaje, że on wcale tutaj nikogo nie podburzał do żadnego powstania, do żadnej insurekcji.

Sędziowie Sądu Najwyższego, którzy sprzyjają Trumpowi, którzy w większości są sędziami republikańskimi.

przychylili się do takiego wniosku, żeby jednak ten wyrok odłożyć na powyborach, jednocześnie dając Trumpowi bardzo duży immunitet, stwierdzając, że prezydent może zrobić praktycznie wszystko i nic mu za to nie grozi.

Joe Biden nie wykorzystał tej prerogatywy przyznanej niedawno prezydentowi przez Sąd Najwyższy do tej pory, no ale Trump udaje, że rzeczywiście 4 lata temu to był pokojowy model przekazania władzy z jego strony.

No i znów posłuchajmy, co Trump powiedział.

Tak, więc Trump nigdy nie odpowiada teraz na te pytania wprost, że tak przekażę władzę pokojowo, znaczy nie przekażę władzę, bo jej nie mam, tylko że tak uznam wynik wyborów.

Kiedy będzie nieuczciwy, o tym zdecyduje, jak wiemy, Trump.

Teraz ostatnio w wywiadzie w Fox News pojawiła się bardzo jasna deklaracja, że Trump stwierdza, że...

To znaczy Trump po prostu usiadł sobie w telewizji i szczerze ze swadą powiedział, no to ja na tych obywateli wyprowadzę wojsko.

Czy my krytykując Trumpa też po nas przyjedzie amerykański wojsk?

No, ale jest też wiele innych sytuacji, które... Jak wygra Trump, to albo po nas przyjedzie amerykańskie wojsko, albo rosyjskie, Marta, to są dwie opcje.

I tutaj Marjorie Taylor Greene, taka trumpistka, bardzo zapamiętała kiedyś głównie z Uniwersum Kuanon, teraz kongresmenka, taką przedstawiła teorię, że są maszyny do głosowania, bo w Stanach się głosuje w maszynach, nie tylko na papierze można, ale też w maszynie i w tych maszynach ludzie przychodzą i zaznaczają Trump, Marjorie Taylor Greene do kongresu, kandydat Republikanów do Senatu

Że już właśnie nie zagłosowali na Trumpa, tylko spuki po prostu bug w maszynie, hakelstwo, nie wiadomo co.

składającą właśnie opinię, w której nakłaniali Sąd Najwyższy, żeby się wstrzymać z tym procesem dotyczącym udziału Trumpa w powstaniu 2021 roku do powyborach.

Z perspektywy nieprawnej myśmy oboje dostrzegli tutaj, prawda, ciekawą rzecz, jeżeli chodzi o ludzi, którzy finansują kampanię Trumpa i którzy finansują kampanię

tego portalu i na każdym kroku właśnie pokazuje, jakie są najnowsze przewidywania, czy nie tyle przewidywania, co kursy w oparciu o to, jak ludzie stawiają na których kandydatów i pokazują, że po prostu Trump jest faworytem, 65 do 35%, co po pierwsze wygląda jakby to był sondaż i jakby on w sondażu miał taką przewagę,

I na przykład wyszło, że jest paru graczy, między innymi w Pensylwanii, którzy po prostu ogromne pieniądze inwestują w to, żeby przesuwać prawdopodobieństwo Trumpa.

Oczywiście też mogą te pieniądze stracić, jeśli Trump nie wygra, bo jest to bookmacher, więc tutaj nie jest tak, że to jest tylko taka manipulacja bezkosztowa.

może faktycznie wierzą w zwycięstwo Trumpa, ale jest właśnie za każdym razem, kiedy Kamala na przykład się już w tych szansach zbliżała, coraz więcej osób stawiała na Kamalę, to nagle był wielki znowu wachnięcie w stronę Trumpa, bo tych parów, tych par wielorybów, jak to się mówi, po prostu przesuwało te szanse.

użytkownikach mediów społecznościowych, którzy widzą właśnie co chwilę te reklamy Polimarket i tam Trump prowadzi, Trump prowadzi, że Trump te wybory wygra i w momencie, w którym nagle się okaże, że przegrał, no to jest dużo łatwiej uzasadnić, że to były ukradzione wybory.

W momencie, w którym sondaże wszystkie pokazują, że jest remis albo że Trump prowadzi.

No i jeszcze o pikanterii sprawie dodaję fakt, że te reklamy polimarketu, których prowadzi Trump jakąś niezmierzoną liczbą przewidywań wyborców spoza Ameryki, pokazują się chyba najbardziej intensywnie na Twitterze, więc ja po prostu nie wiem, czy ten Till płaci maskowi za te reklamy, czy się panowie dogadali, czy jak to wygląda, czy po prostu zasiedli we troje, jeszcze we czworo z J.D.

Jest też ostatni taki scenariusz, o którym mówi się bardzo dużo, jeśli chodzi o to, jak Trump może wybory ukraść i mówi o nim sam Trump.

Trump właśnie w czasie tej wspomnianej przez ciebie niedzielnej konwencji w wiecu wyborczym w Nowym Jorku, w Madison Square Garden,

Trump powiedział tak, myślę, że nasz mały sekret zrobi bardzo dobrą robotę w Izbie Reprezentantów.

co sprawiłoby, że elektorzy nie byliby uznani za prawowitych elektorów, więc albo można by ich spróbować zastąpić innymi, tak zwanymi fake electors, których wyznaczyłaby partia i oni by pojechali potem do Waszyngtonu i zagłosowaliby za Trumpem, albo nawet nie idąc tak daleko w tym oszustwie, mogą po prostu nie doprowadzić do certyfikacji, do deadline'u, który jest niezmienny do wyboru prezydenta.

przewodził tym obradom, miał zostać stracony przez trumpistów.

No to mamy dwie opcje, albo żaden z kandydatów, w wypadku oczywiście wygranej Kamali, w wypadku wygranej Trumpa nic z tego nie będzie miało miejsca, bo po co.

to albo nikt nie zdobędzie tych 269 głosów elektorskich i wtedy, tak jak opowiadaliśmy w naszym odcinku o tym, jak działają wybory w Stanach, będzie decydowała Izba Reprezentantów, gdzie przewagę będzie miał Trump na poziomie stanowym, nie na poziomie ogólnym.

Jeśli będzie decydowała Izba Reprezentantów, prezydentem będzie Trump.

którzy faktycznie zostali zatwierdzeni, wybrani, więc nie będzie wtedy trzeba mieć 269 lektorów, jeśli Wisconsin nikogo nie przyśle, tylko na przykład 264, których Trump może mieć po prostu bez żadnych oszustw wyborczych.

Więc ja, jeśli bym się bał faktycznie, jakby Trump sam to zapowiada, jakby taki bondowski zwol, szwarc charakter, że my mamy taki mały sekret, ale go...

Też Mike Johnson został spytany o to, co Trump ma na myśli i mógł na przykład powiedzieć wtedy, nie mam pojęcia, co ma na myśli, a powiedział, na tym polega sekret, że się go nie zdradza.

4 lata temu, kiedy Biden i Trump też w wielu miejscach byli bardzo blisko, ale to już było kilka stanów, więc wtedy ten Sąd Najwyższy musiałby jakoś uznać, że w tych wszystkich trzech stanach, gdzie Biden tak mało prowadzi, to wszędzie tam złamano prawo federalne albo konstytucję, co byłoby już o wiele mniej prawdopodobne.

Zawsze byli tam republikanie i demokraci, ale jednak w tej chwili mamy republikanów, którzy są gotowi poprzeć Trumpa niemal we wszystkim.

powodów, to i tak sąd najwyższy stanie po stronie Trumpa.

No i faktycznie tutaj kluczowe jest to, żeby Kamala, jeśli chce wygrać i się tych problemów pozbyć, to żeby wygrała jak największą liczbę stanów, a nie na przykład tylko właśnie tę swój niebieską ścianę w Wisconsin, Michigan i Pensylwania, co dałoby jej 270 głosów elektorskich, Trumpowi 268 i wtedy widać, jak bardzo łatwo jest to podważyć.

Trump sam po prostu zapowiada, że on tam jakiś sekret ma.

Będzie wzburzenie narodu, tego samego narodu, który pomaszerował na Capitol, pro-trampistowskie, w jaki sposób Trump i Mike Johnson będą realizować swoje sekrety.

W sensie moja obawa, którą mam i która uważam, że jest dość realna, jest taka, że wygrywa tak naprawdę Kamala Harris, ale przez rozmaite działania prezydentem zostaje Donald Trump.

Znaczy mam tak, że nie zdziwi mnie ani wyraźna wygrana Trumpa, ani wyraźna wygrana Kamali, ani faktycznie taki wyścig, który będzie bardzo zażarty, bo tak jak mówię...

Wydaje mi się, że tak, że ta walka będzie, że trumpiści zrobią wszystko, żeby pokazać, że jednak on wygrał.

Ale raczej stawiałbym, że to Kamala wygra więcej głosów elektorskich niż Trump.

Tak, bo to też nie jest tak, że my mówimy, że... Znaczy ja tak w sumie powiedziałam, ale chciałam sama sobie dopisać gwiazdkę, że nie jest tak, że uważam, że tak będzie, wygra Kamala, prezydent zostanie Trump.