Mentionsy

Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie
Casefile Polska: Prawdziwe Zbrodnie
21.02.2026 08:00

Sprawa 81: Napad Świętego Mikołaja

W dniu 23 grudnia 1927 roku ulice Cisco, w stanie Teksas, przepełnione były świąteczną atmosferą, a mieszkańcy z radością przygotowywali się do Bożego Narodzenia. Kiedy do budynku First National Bank wszedł mężczyzna przebrany za Świętego Mikołaja, klienci zaczęli żartować, że nawet sam Święty musi załatwiać sprawy finansowe przed świętami.


Jednak gdy Mikołaj i jego wspólnicy wyciągnęli spod płaszczy pistolety, stało się jasne, że nie przyszli rozdawać prezentów.


Przetłumaczone z Case 135: The Santa Claus Bank Robbery

https://casefilepodcast.com/case-135-the-santa-claus-bank-robbery


Produkcja:

Eileen Ormsby - przygotowanie materiału, scenariusz

Mike Migas - narracja, dźwięk, muzyka

Jarosław Grabias - tłumaczenie

Numery Telefonów Wsparcia i Zaufania

116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (Instytut Psychologii Zdrowia)

116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę)

800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (Fundacja ITAKA)

⁠800 12 0002 - Niebieska Linia, ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie

888 88 33 88 - Telefon przeciwprzemocowy dla kobiet(Feminoteka)

800 12 12 12 - Dziecięcy Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka


Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 62 wyników dla "Ratliff"

Prawdziwe imię Mikołaja brzmiało Marshall Ratliff.

Ratliff sprawiał kłopoty już od dziecka.

Choć Ratliff miał opinie rozrabiaki, wielu ulegało jego urokowi.

Chociaż Bimber był łatwiejszym źródłem zarobku niż Pharma, Ratliff marzył o jeszcze łatwiejszych pieniądzach.

Gdy młody Ratliff zapytał go, jak to możliwe, Ewell wyznał mu, że razem z bratem obrabowali bank, co ustawiło ich na całe życie.

Zainspirowany tą historią, w 1926 roku Marshall i Lee Ratliff obrabowali bank w Wallerze w hrabstwie Coman.

Za udział w napadzie w Valerze bracia Ratliffowie zostali skazani na 18 lat w stanowym więzieniu Huntsville, najstarszym więzieniu w Teksasie.

Szukając pracy na polach naftowych w Wichita Falls, Ratliff zamieszkał w skromnym baraku, gdzie przypadkiem natknął się na znajomą twarz z więzienia w Huntsville.

Ratliff i Hill zaprzyjaźnili się w więzieniu, a po wyjściu na wolność razem podejmowali dorywcze prace w przemyśle naftowym.

Marshal Ratliff wkrótce przedstawił Hillowi i Helmsowi swój wielki plan obrabowania First National Bank w Cisco w okresie świątecznym, kiedy w banku przechowywane były duże sumy pieniędzy.

Ratliff dobrze znał układ budynku i wiedział, że tylne drzwi wychodzą prosto na boczną uliczkę, co miało umożliwić łatwą drogę ucieczki.

Pozostali mężczyźni nie byli tak entuzjastycznie nastawieni do pomysłu, przypominając, że Ratliff został już raz złapany podczas napadu na bank i zawdzięcza wolność jedynie łapówce, którą w odpowiednim momencie zapłaciła jego matka.

Ratliff jednak obstawiał przy swoim planie, argumentując, że wszystkie banki są ubezpieczone, a prawdziwi, profesjonalni złodzieje napadający na banki rzadko giną.

Hill nadal się wahał, ale kiedy Ratliff powiedział, że z roboty mogą wyciągnąć po co najmniej 10 tysięcy dolarów na głowę, jego zainteresowanie wzrosło.

Ratliff dokładnie wiedział, gdzie każdy z nich ma się znaleźć w trakcie napadu, aby zabezpieczyć cały bank, podczas gdy on będzie zgarniał pieniądze z sejfu i skarbca.

Helms i Hill uznali to za zły znak i zasugerowali przełożenie akcji na nowy rok, ale Ratliff był nieugięty.

Ratliff i Hill nie byli zachwyceni jego brakiem doświadczenia kryminalnego, lecz nie mając innych opcji, zgodzili się go poznać.

Czwartek 22 grudnia 1927 roku, dzień przed napadem, Ratliff musiał rozwiązać dwie ostatnie kwestie.

Mitch teletrzyła na święta strój świętego Mikołaja i Ratliff poprosił, by mu go pożyczyła.

Zbliżając się do celu, Ratliff jeszcze raz szczegółowo powtórzył plan.

Davis czuł się bardzo niekomfortowo, widząc ile broni i amunicji ze sobą wzięli, ale Ratliff uspokajał go, że pistolety są głównie na pokaz i prawdopodobieństwo użycia ich jest znikome.

Ratliff nakazał Hillowi, by zaparkował Buicka na końcu uliczki i pokazał mu drzwi, przez które mieli uciec po zgarnięciu łupu.

Helms, Hill i Davis ukryli się w cieniu alejki w zwykłych ubraniach, a Ratliff założył strój Świętego Mikołaja.

Przy całym swoim drobiazgowym planowaniu Ratliff nie przewidział, jaką uwagę może przyciągnąć jego kostium wśród miejscowych dzieci, gdy będzie szedł od samochodu do banku.

Kiedy pozostali dotarli, skok się rozpoczął i Ratliff szybko zaczął pakować gotówkę i obligacje do jutowego worka, podczas gdy reszta stała na straży.

Ratliff wyrwał Helmsowi lawern i MMA i zapakował je do Buicka.

Ratliff, wciąż w stroju Świętego Mikołaja, zaczął rozpaczliwie machać z pobocza.

Gdy pojazd stanął, Ratliff wymierzył broń w pasażerów i rozkazał im opuścić samochód.

Kilku uzbrojonych mieszkańców wciąż ścigało Buicka, co skłoniło Ratliffa, Helmsa i Heela do wyrzucenia przez okno gwoździ dekarskich, by przebić opony ścigających.

Gdy Ratliff, Helms i Hill krzątali się wokół auta, zbierając wszystko, czego potrzebowali, nagle zorientowali się, że na tylnym siedzeniu Oldsmobila razem z Davisem zostawili cały skradziony łup, w tym 12 400 dolarów w gotówce i papiery wartościowe o wartości 150 000 dolarów.

Ratliff nakazał Laverne i Emmy May wrócić do Buicka i położyć się na podłodze z rękami na oczach, by nie widziały, w którą stronę ucieknął.

Po stwierdzeniu, że Buick pochodził z kradzieży dokonanej w hrabstwie Wichita i w rozmowie z tamtejszym szeryfem, władze zaczęły podejrzewać, że jednym z dwóch wspólników Ratliffa pozostających na wolności jest Henry Helms.

Ratliff, Hill i Helms rozbili swój skradziony samochód w pobliżu miasteczka Putnam, 20 km na zachód od Cisco.

Ratliff poradził mu, by jak najszybciej poszedł do lekarza z raną i powiedział policji, że to jego ojciec go postrzelił, a nie oni.

Wtedy jeszcze Ratliff, Hill i Helms byli przekonani, że trzymali się planu i nikogo nie zabili.

Powiedział funkcjonariuszom, że przestępcy kierują się w stronę Wichita Falls, a Ratliff i Hill są ciężko ranni.

Ratliff, Hill i Helms byli bez grosza i rozważali obrabowanie sklepu, ale uznali to za zbyt ryzykowne.

Gdy dostrzegł słaniającego się Marshala Ratliffa na horyzoncie, wycelował i strzelił.

Marshal Ratliff, uzbrojony w sześć pistoletów i opisywany jako chodzący arsenał, był ciężko ranny i łatwy do schwytania.

Marshal Ratliff został zidentyfikowany jako przywódca grupy, ale ponieważ nikt nie widział jak oddaje jakikolwiek strzał, mógł zostać skazany jedynie za napad z bronią.

Spodziewając się kary śmierci, Ratliff był zachwycony i wierzył, że odbycie tej kary nie będzie dla niego problemem, wiedząc, że wzorowy więzień może zostać zwolniony już po 20 latach.

Tymczasem społeczeństwo było oburzone faktem, że Marshal Ratliff wydawał się zadowolony z wyroku i nie okazywał skruchy za swoje czyny.

Podczas drugiego procesu prokuratura nadal nie była w stanie znaleźć żadnych świadków, którzy widzieliby, jak Ratliff oddaje strzały, ale mimo to uznano go za winnego współudziału w morderstwach dwóch policjantów – Bytforda i Carmichela.

Ratliff również został skazany na karę śmierci.

Matka marszala Ratliffa po raz kolejny próbowała ratować syna, składając wniosek o uznanie go za niepoczytalnego.

Ratliff spędzał czas w więzieniu studiując zachowania osób chorych psychicznie i był przekonany, że uda mu się przekonać władzę, że nie jest poczytalny i że nie można go przez to legalnie stracić.

Oczekując na przesłuchanie w sprawie swojej poczytalności, Ratliff zaczął twierdzić, że jest sparaliżowany i strażnicy więzienni musieli podnosić go z łóżka, by go karmić.

53-letni zastępca szeryfa, Tom Jones, ojciec ośmiorga dzieci, wziął na siebie opiekę nad Ratliffem.

Ratliff nie poruszał się przez 10 dni, aż do poniedziałku 18 listopada 1929 roku.

W rzeczywistości Ratliff cały czas udawał.

Ratliff zaczął do niego strzelać, ale chybił i Puck powalił go na ziemię.

Puck uderzył Ratliffa kolbą w głowę, ogłuszając go, po czym docisnął go kolanem do podłogi.

Ratliff został odprowadzony z powrotem do celi.

Zastępca szeryfa Tom Jones był uwielbiany w swojej społeczności, a gdy wieść o tym, że Ratliff doprowadził do jego ciężkich obrażeń rozeszła się po mieście, mieszkańcy wpadli w szał.

19 listopada 1929 roku, dzień po nieudanej ucieczce Ratliffa, tłum liczący około 2000 mężczyzn, kobiet i dzieci zebrał się przed więzieniem w Eastland, gdzie Ratliff był przetrzymywany.

Rozścieczona grupa około 200 mężczyzn obezwładniła Pucka i porwała Ratliffa.

Szarpnięcie było tak gwałtowne, że lina pękła, a Ratliff runął na ziemię.

Zapytany, czy chce powiedzieć coś na koniec, Ratliff wymamrotał coś niezrozumiale.

Po powieszeniu Ratliffa jego ciało pozostawiono na widoku przez kilka godzin, dopóki sędzia nie nakazał je zdjąć.

O godzinie 11 w środę 20 listopada 1929 roku zastępca szeryfa Tom Jones zmarł z powodu ran zadanych mu przez marszala Ratliffa.

Na słupie w Eastland County, z którego powieszono Ratliffa, umieszczono pamiątkową tablicę upamiętniającą to wydarzenie.

Nikt nie otrzymał nagrody za zastrzelenie Ratliffa, ale wiele osób zgłosiło się twierdząc, że to oni zastrzelili Louisa Davisa.

Ostatnie odcinki