Mentionsy

Buduj Ecommerce
Buduj Ecommerce
06.01.2026 12:49

Pierwsze 100 dni sklepu internetowego – ile naprawdę trzeba czasu i pieniędzy | Mateusz Wróbel (Saumi.pl)

Jak zacząć e-commerce od zera i przetrwać pierwsze 100 dni sklepu internetowego? W tym odcinku podcastu Buduj e-commerce rozmawiam z Mateuszem Wróblem, właścicielem sklepu Saumi.pl, o realnym starcie e-commerce – bez teorii, bez obietnic „szybkich wyników”. To rozmowa dla osób, które planują własny sklep internetowy lub są na samym początku drogi.

🛍️ Partnerzy odcinka

Shoper – platforma do prowadzenia dochodowego sklepu internetowego. 10% rabatu na pierwszy rok abonamentu: 
👉 https://www.shoper.pl/?afiliant=o8a9ba&utm_campaign=afiliant

EDRONE – CRM + Marketing Automation dla e-commerce. W darmowym planie pełna funkcjonalność i 100 SMS miesięcznie – bez karty.
👉 https://control.edrone.me/register?code=r-107081


🎧 O czym jest ten odcinek?
Pierwsze 100 dni w e-commerce to moment, w którym zapadają decyzje mające ogromny wpływ na dalszy rozwój sklepu. W tej rozmowie Mateusz Wróbel bardzo szczerze opowiada o tym, jak wyglądał start Saumi.pl, z jakimi wyzwaniami się mierzyli, co zadziałało, a co okazało się błędem. Rozmawiamy m.in. o:
Pierwsze 100 dni e-commerce to czas najważniejszych decyzji: produktu, technologii, marketingu i mindsetu.Mateusz – performance marketer – opowiada, jak wyglądało budowanie własnego sklepu internetowego od zera, jakie błędy popełnił i co realnie zadziałało. W odcinku poruszamy m.in.:
jak wybrać produkt i niszę w e-commerce,dlaczego e-commerce to maraton, a nie sprint, jak wyglądał start sklepu bez gotowego zaplecza,dlaczego content i edukacja pomagają budować popyt,Google Ads vs Meta Ads na starcie sklepu,problemy z zatowarowaniem i logistyką w sezonie,  wejście na Allegro – czy marketplace ma sens,czy da się sprzedawać droższe, jakościowe produkty,  SEO: wzrosty, spadki i odbudowa pozycji,jakie KPI i wskaźniki śledzić od początku,co Mateusz zrobiłby inaczej, startując dziśTo odcinek dla osób, które chcą zacząć e-commerce świadomie, bez presji perfekcyjnego startu i bez kopiowania cudzych schematów.

🏷️ Gość odcinka
Mateusz Wróbel to performance marketer i współtwórca sklepu internetowego Saumi.pl – marki oferującej premium produkty do sauny, oparte na naturalnych materiałach (m.in. len). Na co dzień Mateusz zajmuje się marketingiem efektywnościowym, a w tym odcinku dzieli się perspektywą osoby, która z poziomu specjalisty od reklam przeszła na stronę właściciela e-commerce. Opowiada o realnych wyzwaniach pierwszych 100 dni: od wyboru niszy i produktu, przez zatowarowanie i logistykę, aż po Google Ads, SEO i sprzedaż na marketplace’ach.

SPIS TREŚCI:
E-commerce to maraton, nie sprint – wprowadzenie
Na czym skupić się na początku e-commerce?
Start podcastu i przedstawienie gościa 
Początki Mateusza w e-commerce i marketingu
Skąd pomysł na własny sklep internetowy?
Idea Saumi.pl – nisza i potrzeba rynku
Budowanie społeczności przed startem sklepu
Kiedy wystartował sklep internetowy?
Brak doświadczenia produktowego – jak sobie poradzić?
Partner podcastu – Shoper i Edrone 
Czy wąska oferta to ryzyko?
Wybór niszy i trend saunowania
Dlaczego len zamiast bawełny?
Rozszerzanie oferty i plany produktowe
Edukacja klientów jako element strategii
Start marketingu – blog i komunikacja
Kampanie Google Ads i Meta Ads na początku
Pierwsze wyniki sprzedaży i Q4
Opinie klientów i zaufanie
Skład zespołu i podział ról
Ile produktów na start? Zatowarowanie
Problemy z logistyką i brakami w sezonie
Sklep internetowy czy marketplace?
Dlaczego WooCommerce?
Allegro – pierwsze doświadczenia
Sprzedaż droższych produktów – czy to działa?
Rola zdjęć i contentu w e-commerce premium
Kiedy poczuł, że to była dobra decyzja
Co zadziałało w pierwszych 100 dniach?
Timing i sezonowość
Google Ads jako główny driver sprzedaży
Co robić po sezonie?
Działania, które nie zadziałały 
Influencerzy – błędy i wnioski
Kluczowa decyzja: inwestycja w SEO
SEO vs AI – gdzie jest sens skupienia
Narzędzia analityczne i monitoring SEO
Co zrobiłby inaczej, startując dziś
Marka osobista jako dźwignia wzrostu
KPI i wskaźniki w e-commerce
Metryki w kampaniach reklamowych
E-commerce i mindset długoterminowy
Poduszka finansowa i bezpieczeństwo
Wybór niszy z aktywną społecznością
Producent vs dystrybutor 
Rola wiedzy marketingowej w starcie
Najważniejszy fokus na początku: produkt i content
Saunowanie – dygresja lifestyle’owa
Jak prawidłowo się schładzać po saunie
Co najbardziej zaskoczyło w prowadzeniu sklepu 
Podsumowanie i zakończenie

Prowadzący i realizacja: Jędrzej Przeździęk

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Google"

Więc generalnie doszło później do momentu, gdzie sklep ruszył i włączyliśmy już inny ruch, czyli płatne kampanie, czy to w Google Ads, czy w Meta Adsach i tak dalej.

No na pewno u nas mocno zadziałały kampanie Google Ads od samego początku, czyli jakby docieranie już stricte do osób, które wyszukują konkretnych produktów.

Tak, bo to jest po kilka, kilkanaście tysięcy, powiedzmy, średnio to jest kilka tysięcy w skali roku, natomiast w tym okresie takim wysokiego sezonu to jest kilkanaście tysięcy, według planera słów kluczowych Google'a, zapytań per dany produkt, tak, czyli tam jest górne kilka tysięcy na, powiedzmy, kilty pareo, kilkanaście tysięcy na ręczniki, kilkanaście tysięcy na czapki, to samo, więc jakby ten ruch gdzieś tam miał prawo się z czegoś wytworzyć.

Dlatego też te kampanie Google Ads u nas fajnie działały.

Wiadomo, no w Google jednak są osoby, które szukają tego produktu konkretnie i tak dalej, i tak dalej.

Wiesz co, no generalnie my się skupiamy cały czas jednak na klasycznej wyszukiwarce Google'owej, bo tam widzimy jakby największy ruch, potencjał na ten moment dla nas, w kontekście tego, że no to jest też jakaś tam pewna inwestycja, my jesteśmy dalej młodą marką, więc jakby skupiamy się na tym, co aktualnie nam najlepiej działa.

Czyli poprawnie zaprobilowany piksel Facebooka, API konwersji, czy konwersje Google Adsowe, bo jakby no bez tego to możemy sobie mierzyć wskaźniki, które nam będą po prostu błędnie podawały dane.

Myślę, że fajnym wskaźnikiem w temacie Google Adsów jest mierzenie konwersji czy wartości konwersji, ale według czasu zakupu.

Bo generalnie Google Ads przypisuje konwersję do dnia kliknięcia, nie do dnia zakupu.

w jeden dzień reklamy, a kupuje za 5 dni, no to Google mu przypisze do dnia kliknięcia.

Więc jakby czasami patrząc sobie na, nie wiem, mamy dzień taki typu jak dzisiaj, nie wiem, 3 grudzień, patrzymy sobie na sklepie, wow, tam nie wiem, kurde, 100 zamówień, no a patrzymy w panel Google Ads, a tam, nie wiem, widać, że jest dużo mniej, a powinno być dużo więcej, bo może być tak, że przypisało to do dnia kliknięcia.