Mentionsy

Brzmienie Świata z lotu Drozda
Brzmienie Świata z lotu Drozda
03.01.2026 06:00

#284 - O Botswanie, Kalahari i płaceniu deszczem (gościni: Anna Olej-Kobus)

Zaledwie rok po uzyskaniu niepodległości Botswana dostała od losu prezent. Okazało się, że jej ziemia kryje bogate złoża diamentów. To dzięki nim nowy kraj na mapie Afryki, kierowany przez wykształconego w Londynie księcia, miał szansę zbudować niezależną i demokratyczną państwowość. I z tej szansy skorzystał. Dziś Botswana jest jednym z najbardziej stabilnych państw kontynentu. Pomogły w tym diamenty oraz przyrodnicy i turyści, którzy pielgrzymują na Kalahari i do delty rzeki Okawango.


() Zajawka odcinka

() Powitanie

() Rozmowa

() Zakończenie i podziękowania


Wszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy. 


✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite:⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠ https://patronite.pl/brzmienie-swiata⁠⁠⁠⁠ 

🎧 Posłuchaj na innych platformach: https://ffm.bio/brzmienieswiata 


Instagram: https://instagram.com/brzmienieswiata 

Facebook: https://facebook.com/brzmienieswiata 

X: https://x.com/paweldrozdradio 

WWW: https://paweldrozd.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Cłana"

Mamy pustynię Kalahari, no nic tutaj uprawiać się specjalnie nie da i mamy pastwiska, lud Cłana, to są pasterze, chodują krowy.

I na sam koniec jest tak, że Serece mówi, dobrze, to ja już rezygnuję, już nie będę królem, zgadzam się, że wrócę jako zwykły obywatel i będę sobie po prostu mieszkał, będę hodował krowy i będę zachowywał się jak taki zwykły farmer Cłana.

Bo dość powiedzieć, że san, tutaj wchodzimy w bardzo ciekawe znowu językowe tematy, san tak naprawdę w języku cłana oznacza obcy włóczędze.