Mentionsy

Biznes i Ekonomia
Biznes i Ekonomia
04.02.2026 14:00

Krosno - nowe życie huty - Iwona Pik

Jak się kupuje hutę szkła? Co zrobić, by odbudować jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek polskiego designu? Gdzie kończy się sentyment, a zaczyna twarda odpowiedzialność za firmę z ponad 100-letnią historią? I jak podejmować decyzje, gdy każda z nich niesie konsekwencje dla ludzi, firmy i całego regionu?

W tym odcinku podcastu Biznes i Ekonomia rozmawiamy z Iwoną Pik, współwłaścicielką i prezes Zarządu Krosno S.A. – o zarządzaniu, trudnych wyborach i odpowiedzialności za firmę, pracowników i markę oraz o tym, jak wygląda prowadzenie organizacji, w której historia jest jednocześnie atutem i wyzwaniem.

Usłyszysz m.in.:

•       jak się zarządza firmą z długą historią i kultową marką,

•       czym różni się „zarządzanie firmą” od „odpowiedzialności za dziedzictwo”,

•       jak ważni są ludzie, ich kompetencje i kultura organizacyjna,

•       czym się kierować przy podejmowaniu decyzji w trudnej sytuacji rynkowej.

 

Podcast „Biznes i Ekonomia” PKO Banku Polskiego

Gość: Iwona Pik, Krosno S.A.

Obserwuj, aby nie przegapić kolejnych inspirujących rozmów!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "IKI"

Ciężko być hutnikiem, jak się tego nie lubi.

To nie jest zawód, którego nauczymy się z książki czy oglądając na YouTubie filmiki, jak się robi szkło.

No i przyjmujemy na staże taka historia dziewczyny u nas, Angeliki, która była w Wyższej Szkole Szkół Pięknych, malowała u nas na szkle, potem zapragnęła być hutniczką i przeszła kurs i przez kilka lat uczyła się na hutnika.

Dzisiaj jest hutnikiem?

To jest bardzo ważne, że ona docenia ich pracę, wie, z czym ona się wiąże, jak trudno jest wykonać pewne rzeczy, jakie są techniki wykonania.

Robiliśmy piękne świeczniki, wazony.

Skład dzisiaj jest niedozwolony, ponieważ są tam składniki, które powodują rakotwórczość produktu.

Mamy całkiem dobre wyniki jako Polska finansowe.

Usłyszałam, że możemy robić 32-centymetrowe pojemniki na ręcznej.

Dzisiaj robimy lampy, które mają wysokości 1,20 m, stoliki, które ważą 20 kg masy szklanej wyjętej w jednym kawałku i wydmuchanej.

To, że przedtem jak uzyskiwali lepsze wyniki, to zmieniano im od razu normy na wyższe i nigdy tak naprawdę nie dostawali tego, na co się umawiali.

I pomysł mi powstał w czerwcu, jak chciałabym, żeby to, jak podnieść i jak zamienić to, co dzisiaj nam towarzyszy, czyli właśnie kubki, szklanki z IKI przysłowiowe.