Mentionsy
260. Reanimal, Little Nightmares i mglisty urok cinematic platformerów
Reanimal nie tylko stało się iskrą rozpoczynającą dyskusję o całej ciekawej relacji gatunki cinematic platformerów z cyfrową grozą, ale także, najwyraźniej, wystarczająco mocną premierą, by z trzyletniego urlopu przywrócić nam Kacpra Adamusa. Uwaga – co prawda spoilujemy WSZYSTKO z gry Tarsier Studios, ale robimy to daleko w odcinku i bardzo mocno zaznaczamy, by tam zastopować odsłuch w obawie przed zepsuciem zabawy. Będziecie mieli sporo czasu na reakcję! :3
Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji
Rozdziały (9)
Podstawowe informacje o podcastu i powrót Kacpra Adamusa po trzech latach.
Czujne zaczerpnięcie do przeszłości podcastu i dyskusja na temat usunięcia numeracji odcinków.
Przedstawienie gry Reanimal i omówienie koncepcji Cinematic Platformer.
Opis charakterystycznych cech gatunku Cinematic Platformer, w tym narracji i estetyki.
Analiza gry Reanimal i porównanie Little Nightmares z innymi gatunkami.
Kacper i gość analizują Reanimal, grę Tarsier Studios, porównując ją z poprzednimi pracami studia i podkreślając jej unikalne cechy.
Analiza gry Reanimal, jej symboliki i metaforycznej wizji traumy, porównanie z innymi gry takimi jak This War of Mine i Inside.
Oceny i porównania gry Reanimal z Little Nightmares i Inside, dyskusja na temat potencjalnej pentalogii Playdead oraz krytyka gry Little Nightmares 3.
Kontynuacja rozmowy na temat gry Reanimal, podziękowania i zaproszenie do kolejnego odcinka.
Szukaj w treści odcinka
Właśnie, co jest ciekawe, z tyłu dokładnie tych samych powodów, które są dla mnie ważne przy Little Nightmares albo przy Reanimal, jeszcze wcześniej przy Limbo czy Inside, czyli ten taki
Ze wczesnym indie, bo to nie tylko limbo, ale być może pamiętasz taka gra Ubisoftu w ogóle swoją drogą.
Indyczek Ubisoftu I Am Alive, też takie bardzo właśnie inside'owe, limbowe, mocno post-apo, a skoncentrowane na skakaniu, ale to też czasy po...
Bez limbo byśmy nie mogli mówić o grach, o których będziemy chcieli porozmawiać dzisiaj.
No i Limbo było tutaj jakby pierwszym krokiem, prawda?
No tutaj się to limbo chociażby kłania, ale już to się w Underworld zaczynało klarować.
A tutaj włączając sobie od Limbo, idąc naprzód kolejne tytuły, coraz bardziej pogrążam się w rozpaczy.
Limbo w porównaniu do, zwłaszcza do Inside, jest jeszcze grą bardzo lekką, powiedzielibyśmy wręcz kreskówkową.
Gdzieś na równi z Insight, zdecydowanie wyżej niż Limbo, bo Limbo to była, tak jak mówisz, przymiarka, która zapoczątkowała może pewien trend, ale sam w sobie to nie był tak ważny historycznie, ale nie tak ważny symbolicznie tekst.
Mógłbyś być zdziwionym, gdybyś sobie powtórzył Limbo.
Ostatnie odcinki
-
260. Reanimal, Little Nightmares i mglisty urok...
15.04.2026 04:00
-
259. Resident Evil 2 (1998) – Odcinek nostalgiczny
09.04.2026 04:00
-
258. Project Zero / Fatal Frame (2001) – Ludowe...
02.04.2026 04:00
-
257. Project Zero / Fatal Frame (2001) – Najstr...
26.03.2026 05:00
-
256. Planeta małp (1968) – Klasyka czy relikt s...
19.03.2026 05:00
-
255. Nostalgiczne Wędrówki z dinozaurami (1999)
12.03.2026 05:00
-
254. Lądy niechciane – o światach i poziomach, ...
05.03.2026 05:00
-
253. Karol Laska (LudoNarratorzy) i Gry jego życia
26.02.2026 05:00
-
252. (dość bolesny) Powrót do Silent Hill (2026)
19.02.2026 05:00
-
251. Tai-Pan (1986) – Adaptacja niekultowa
12.02.2026 05:00