Mentionsy
Wszystkie silniki złota
Złoto znów gra pierwsze skrzypce. Rekordy na kruszcu pchają w górę nie tylko geopolityka, ale i polityczny thriller w USA: eskalacja sporu Trump – Powell oraz doniesienia o działaniach Departamentu Sprawiedliwości wobec szefa Fedu. Do tego dochodzą niepewność co do przyszłości Iranu i spór o Grenlandię. W cieniu tych wydarzeń złoto pokonało 4600 dol. za uncję! Skoro Iran i złoto, to Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz mówią też o ropie i cieśninie Ormuz, a także o amerykańskich koncernach naftowych, indyjskiej giełdzie, popycie na chipy i optymizmie na Wall Street. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Druga kwestia to jest oczywiście Iran i to, że Trump grozi, że tam będzie interweniował, więc wczoraj był powód do tego, żeby złoto urosło.
Drugie to jest polityka prowadzona przez Trumpa, to znaczy tę niepewność w Stanach Zjednoczonych.
Jeżeli chodzi o nieprzewidywalność działań Trumpa, to jest też coś, co sprawia, że złoto rośnie, zwłaszcza, że ta nieprzewidywalność dotyczy również Fedu i polityki Fedu, która będzie prowadzona.
Przy Trumpie to większość rzeczy jest możliwa.
Dzisiaj ma być wystąpienie Trumpa, który ma trochę więcej powiedzieć na temat tego, co... Tutaj wrzucam teraz w miarę świeżą informację o tym, że Trump z kolei ostrzega, że nałoży 25% taryfy, rozumiem, dodatkowe na kraje robiące biznes z Iranem.
Na razie wygląda na to, że Trump grozi, natomiast niekoniecznie tam muszą być jakieś duże interwencje.
Pozwól, że jeszcze dodam do tego, że były te informacje o tym, że Trump powiedział, że Iran chce rozmawiać, że dzwonili do niego, że był jakiś kontakt.
Tutaj akurat też informacja o tym, że irański minister spraw zagranicznych i przedstawiciel Trumpa, tutaj chyba o Steve'ie Witkowie jest, że jakieś tam...
kontakty, jest próba nawiązania kontaktów, czyli że jednak dyplomacja, Trump też powiedział, że woli dyplomację, ale oczywiście jest gotowy, żeby działać.
0,7, niespełna 1% wzrostu w tym momencie, tak wygląda wykres za 10 lat, za chwilę pokażę krótszy, za ten rok, no i właśnie to jest pytanie, co się będzie działo z ropą naftową, w kontekście także Wenezueli oczywiście i w kontekście amerykańskich spółek naftowych, tych pięknych, wspaniałych spółek naftowych, o których to Trump mówił, że nam tam teraz wejdą.
Natomiast Trump jest przekonany, że on ma siłę sprawczą i po prostu skłoni te firmy do inwestowania.
I to jest przede wszystkim to, co mówi Trump w mojej ocenie.
Dodatkowo oczywiście, jak Trump będzie jako cesarz decydował o tym też, jak amerykańskie firmy się mają zachować, jeżeli chodzi na przykład o Wenezuelę, bo jak tam firmy nie będą inwestowały, to im na przykład zwiększy podatki, bo to zmierza już w tą stronę, ja zakładam, że Trump może w ten sposób funkcjonować, no to to jest dodatkowe ryzyko dla tych firm.
Popatrzymy, do czego zmierzała polityka Trumpa w ostatnim czasie, bo myślę to, że kraje OPEC zwiększyły limity wydobycia, to też jest ukłon w stronę Trumpa.
cła Trumpa i ten szok, chociaż oczywiście spadki tam już były w lutym, to by ten wynik był znacznie, znacznie lepszy, a tak za 12 miesięcy mamy 19,55%, czyli prawie 20% za 12 miesięcy, no to WIK jest znacznie wyższy, dwa razy wyżej ponad, ale to jest znana sprawa.
Oczywiście tutaj mamy decyzję Sądu Najwyższego dotyczące ceł, które Trump wprowadził, ale na razie nie wiemy, jak to jeszcze będzie wyglądało.
Zostańmy jeszcze w Stanach, do kompletu dodajmy temat, o którym już wspominałeś, czyli kwestia Jerome'a Powella i nacisków ze strony Trumpa, nacisków już takich bardzo sformalizowanych, bo postępowanie Departamentu Sprawiedliwości rozpoczął.
w związku z remontem siedziby, to był taki śmieszny filmik kiedyś, jak Donald Trump stał z Paulem gdzieś tam w miejscu i Donald Trump przy nim, stali tutaj w kaskach, tak, i Donald Trump przy nim mówił o tym, że to zdefraudowano pieniądze, że źle poprowadzono ten i Jerome Powell patrzy na kartkę, którą on tam trzymał i pyta, a zaraz, co to jest?
Po decyzji Departamentu Sprawiedliwości, czyli wejściu na ścieżkę postępowania przeciwko Powellowi, mnóstwo komentarzy, mnóstwo analiz, większość analityków, większość strategów wypowiada się jednoznacznie, to znaczy Trump nie jest w stanie wygrać wojny z Fedem, czyli z Powelem.
To jest bardzo niebezpieczne z punktu widzenia tego, że rynki mogą przestać wierzyć w to, że Fed będzie niezależny, bo takie naciski są interkodowane w ten sposób, że Trump chce zmusić Pawela do tego, żeby zachowywał się tak, jak chce Trump, a nie tak, jak Powell mówi, że podejmują decyzje w ogóle Komitetu Czwartego Rynku na podstawie wiedzy, co się dzieje w gospodarce.
Ale ostatnie miesiące według mnie to jest bardzo racjonalne działanie biorąc pod uwagę niepewność, którą wprowadził Trump.
Trump uważa, że on ma prawo, on w ogóle wie najlepiej i ma prawo ręcznie sterować gospodarką.
Czyli Trump, jeżeli wybierze któregoś z nich, a tak wygląda, chociaż Trump potrafi zaskakiwać, może mu się przyśnie jakiś kandydat i po prostu okaże się, że zupełnie zaskakująca osoba, ale żadna z tych osób w czterech...
To jest takie grożenie palcem raczej chyba na przyszłość kolejnym kandydatom albo członkom rynku, że Trump może ich atakować.
Donald Trump nie jest zwolennikiem silnego dolara, chce za wszelką cenę tę siłę Ameryki budować poprzez także te warunki dla...
To nie jest tak, że to jest coś nowego, bo politycy oczywiście mają swoje pomysły i jak mają odpowiedni temperament, a Trump ma, no to interwencje słowne... Czy takie działania mogą wywierać presję na dolara?
to ataki słowne Trumpa nie robią wrażenia.
Natomiast sam fakt, co robił Trump wcześniej,
Gdyby prezydent Trump nie mówił nic na temat Powella wcześniej, a Departament Sprawiedliwości teraz by podjął taką decyzję, no to okej, to wszyscy powiedzieli, dobrze, może coś jest na rzeczy, może faktycznie trzeba zbadać, jakie były wydatki.
Czy to jest faktycznie zamiar administracji Trumpa, żeby osłabić dolara?
I to myślę, że nie biorą pod uwagę, zresztą w ogóle Trump kilka razy pokazał, że on jeżeli chodzi o szacowanie skutków takich, szerokich skutków, jeżeli chodzi o rynki finansowe swoich działań, to nie jest mistrzem świata i generalnie go zaskoczyły reakcje rynkowe, też zaskoczyły go w kwietniu, jak zaproponował sława, wydawało mu się, że rynki się ucieszą, akcyjne się nie ucieszyły.
Sama intencja rządu amerykańskiego, żeby osłabić dolara, to jest za mało, a i granie z ogniem w postaci stawiania zarzutów szefowi rezerwy federalnej, gdzie wszyscy wiedzą, że w tle jest oczywiście negatywne nastawienie Trumpa do tego człowieka, no to jest coś, co niestety może mieć konsekwencje, w mojej ocenie przede wszystkim dla rynku obligacji amerykańskich, długoterminowych.
Trump mianował specjalnego wysłannika do spraw zakupu lub przyjęcia kontroli nad wyspą.
I tutaj ja nie jestem w stanie powiedzieć, jakie jest prawdopodobieństwo scenariusza, w którym Stany Zjednoczone interweniują na Grenlandii, natomiast zwróćmy uwagę na to, że jeżeli faktycznie Trump by zdecydował się, że tam jakiś wyśle oddziały bez zgody Grenlandii, to szok największy będzie dla europejskich rynków akcyjnych i obligacyjnych.
Pomimo tego, że przyjmuję, że Trump jest zdolny do wszystkiego, to mimo wszystko już to by było więcej niż wszystko, tak bym to ujął.
A co powiem, czas będzie miał jakąś rzutkę dotyczącą Grenadni, czyli Trump znowu powie, że on musi mieć tę wyspę, ale myślę, że rynki się na to odpornią.
No właśnie, można mieć wrażenie, że Trump jednak postanowił udowodnić wszystkim, którzy z rozkoszu powtarzali ten akronim TACO, Trump Always Chickens Out, że jednak on nie jest, nie wymięka, więc może być różnie.
Jak to jest z tej układance, którą hipotezy są takie, że próbuje sobie zrobić Donald Trump, czyli półkula zachodnia to jest amerykańska, a półkula wschodnia to generalnie niech tam sobie Chiny coś robią, tak?
I oczywiście półkula amerykańska, to pewnie takie większe pół raczej Donald Trump by chciał, a tam niech sobie Xi Jinping robi, bo inaczej dojdzie do wojny, więc nie chcemy wojny, chcemy po prostu rozgościć się, czyli ten koncert mocarstw przywoływany wielokrotnie.
Po tym, co zrobił Trump z cłami i spowodował, że i Chiny, i Indie muszą szukać sobie innych rynków zbytu, bo te cła są na tyle dokuczliwe, że przynajmniej część eksportu do Stanów przestała się opłacać, więc szukają innych rynków, ale...
I wygląda na to, że Stany Zjednoczone przez to, co zrobił Trump, będą traciły wpływy w Azji.
Te wypowiedzi Trumpa na temat tego, że oni się koncentrują tutaj na...
To jest w ogóle coś, o czym też kilka razy wspominałem, według mnie w perspektywie nie roku, ale powiedzmy czterech, pięciu, sześciu, siedmiu lat, okaże się, że wpływ Stanów Zjednoczonych na kraje azjatyckie jest dużo mniejszy niż był zanim Trump zaczął tą wojnę handlową.
Ostatnie odcinki
-
Polska dogania UK? Banki – co za wyniki! AI „po...
20.02.2026 08:46
-
USA – Iran bez porozumienia, ropa WTI w górę. „...
19.02.2026 08:48
-
Lokaty w dół, obligacje w górę? Ropa, Japonia i...
17.02.2026 09:05
-
Cięcia stóp przed nami? Co za tydzień! Walmart,...
16.02.2026 09:34
-
Medal dla Polski. Rośniemy. Japońskie skoki obl...
13.02.2026 09:42
-
Ulica ruszyła do akcji!
12.02.2026 09:40
-
Sztorm na srebrze trwa. AI i coraz większe obaw...
10.02.2026 19:12
-
Czy GPW wraca po rekordy? Czy ropa przestaje dr...
10.02.2026 11:06
-
AI. Srebro, złoto i gorący pieniądz z Chin. BTC...
09.02.2026 13:27
-
Krajobraz po krachu na metalach szlachetnych i ...
04.02.2026 12:10