Mentionsy

Analizy Live
Analizy Live
07.04.2026 08:43

Ormuz, ropa, cła i rynek pracy USA. Co dalej z giełdami, obligacjami i private debt?

Początek kwietnia przyniósł rynkom trochę oddechu, ale to wciąż oddech w cieniu ropy, ceł i geopolityki. Giełdy próbują iść w górę, ropa znów pokazuje siłę, a nad wszystkim unosi się pytanie, czy napięcie wokół Iranu i cieśniny Ormuz nie wróci za chwilę z jeszcze większą mocą. Do tego Trump znów sięga po cła, dane z rynku pracy w USA mieszają obraz gospodarki, sektor usług wysyła niepokojące sygnały, a private debt przypomina, że płynność nie zawsze jest oczywista. Tuż po Wielkanocy Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz rozmawiają więc o nerwach, scenariuszach i o tym, gdzie rynek może przesadzać – i w jedną, i w drugą stronę. 

Zapraszamy!!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "OPEC"

Dodatkowo wtedy świat był uzależniony dużo bardziej od ropy naftowej wydobywanej przez kraje OPEC.

Ta inflacja została rozpędzona przez dwa czynniki, czyli przede wszystkim szok naftowy, ale kraje OPEC zdecydowały się na podniesienie cen ropy naftowej, bo widziały, że budżet amerykański się nie spina i pojawiają się problemy, zaczęła już rosnąć inflacja jeszcze zanim był szok naftowy.

Natomiast w związku z tym, że wtedy kraje OPEC rządziły cenami ropy,

To co się działo na Bliskim Wschodzie, to co zrobiły kraje OPEC miało dużo większe długoterminowe konsekwencje.

Ja wiem, że są artykuły, że są analizy, które mówią, że to będzie... Oczywiście kraje OPEC też przedstawiają analizy, których ten wzrost cen ropy to będzie długoterminowe problemy w ogóle, jeżeli chodzi o podaż ropy, czyli wyższe ceny ropy, czyli wyższa inflacja itd.

OPEC przygotowało, natomiast ja nie sądzę, żeby tak było.

Jeżeli ktoś chce panikować, to niech czyta raport Międzynarodowej Agencji Energii, niech czyta raport OPEC.

Więc jeżeli popatrzymy tutaj na to, co się wydarzyło, tylko scenariusz takiego naprawdę ataku, który spowoduje też odwet Iranu i ograniczenie możliwości wydobycia ropy naftowej przede wszystkim przez kilka krajów OPEC, czyli tam ubytek powiedzmy tych 5 milionów marywek, to jest coś, co pchnie pewnie rentowności w Stanach Zjednoczonych też powyżej 4,50.